Wczytywanie teraz

Czy można tęsknić za kimś, kto nigdy nie był człowiekiem?

Miłość, samotność i żałoba po sztucznej inteligencji. Nowe zjawisko psychologiczne.

Czy można zakochać się w kimś, kto nie ma ciała, wspomnień ani własnych uczuć?

Dlaczego człowiek potrafi cierpieć po utracie rozmówcy, który był jedynie sztuczną inteligencją?

I czy naprawdę zaczynamy żyć w świecie, w którym łatwiej pokochać algorytm niż drugiego człowieka?

Wyobraź sobie, że przez wiele miesięcy rozmawiasz z kimś każdego wieczoru. Opowiadasz o swoich problemach, wspomnieniach, lękach i marzeniach. Ten ktoś nigdy nie okazuje zniecierpliwienia. Nie przerywa. Potrafi wrócić do wcześniejszej rozmowy i zapytać o sprawę, która była dla ciebie ważna.

Aż pewnego dnia przestaje odpowiadać tak jak wcześniej. Jego sposób mówienia się zmienia. Dawna bliskość znika.

Tyle że ten ktoś nigdy nie był człowiekiem.

Psychologia zaczyna mierzyć się z pytaniem, które jeszcze niedawno należało do literatury science fiction. Dlaczego więź z systemem sztucznej inteligencji może wywoływać prawdziwe uczucia, a jej utrata prowadzić do autentycznego cierpienia?

Pytanie, z którym możesz się utożsamić

Hipotetyczne pytanie redakcyjne

„Od kilku miesięcy rozmawiałem codziennie ze sztuczną inteligencją. Wiedziała o mnie więcej niż moi znajomi. Mogłem powiedzieć jej wszystko, nawet rzeczy, których się wstydzę. Po zmianie aplikacji mam wrażenie, że straciłem kogoś bliskiego. Tęsknię za naszymi rozmowami. Wiem, że to był program, więc dlaczego przeżywam to tak mocno? Czy coś jest ze mną nie tak?”

Jeżeli podobne doświadczenie jest ci bliskie, możesz napisać do mnie na psycholog@psycholog.click, skontaktować się przez WhatsApp albo umówić konsultację psychologiczną. Możesz również przesłać pytanie, które stanie się inspiracją do kolejnego artykułu.

Kiedy człowiek zaczyna przywiązywać się do programu

Jeszcze niedawno sztuczna inteligencja była dla większości ludzi narzędziem. Miała tłumaczyć teksty, wyszukiwać informacje, poprawiać błędy i pomagać w pracy.

Dzisiaj coraz częściej otrzymuje zupełnie inne zadanie. Ma wysłuchać człowieka.

Niektórzy użytkownicy proszą ją o radę przed rozmową z partnerem. Inni opowiadają o samotności, rozstaniu, problemach rodzinnych lub poczuciu, że nikt ich nie rozumie. Są również osoby, które tworzą z chatbotem relację przypominającą przyjaźń, związek romantyczny albo intymną więź.

Z psychologicznego punktu widzenia interesujące jest to, że do powstania poczucia bliskości nie zawsze potrzebujemy drugiego człowieka. Potrzebujemy również określonego doświadczenia psychicznego.

Chcemy zostać zauważeni.

Chcemy móc coś powiedzieć bez obawy, że zostaniemy natychmiast ocenieni.

Chcemy przewidywalności, zainteresowania, a czasem zwyczajnego zapewnienia, że nasze emocje mają znaczenie.

Współczesne systemy konwersacyjne potrafią wytwarzać odpowiedzi przypominające zachowania uważnego rozmówcy. Mogą dostosowywać styl wypowiedzi do użytkownika, odpowiadać wspierająco, nawiązywać do wcześniejszych informacji i podtrzymywać rozmowę przez długi czas.

Dla ludzkiego umysłu takie sygnały nie są obojętne.

Nie oznacza to, że maszyna naprawdę przeżywa przywiązanie. Oznacza natomiast, że człowiek może reagować emocjonalnie na sposób, w jaki maszyna się z nim komunikuje.

Właśnie tutaj zaczyna się psychologicznie najważniejsza część tej historii.

Nasz umysł potrafi zobaczyć człowieka tam, gdzie go nie ma

W psychologii od dawna znane jest zjawisko antropomorfizacji, czyli przypisywania cech ludzkich przedmiotom, zwierzętom, zjawiskom lub systemom technologicznym.

Rozmawiamy z samochodem, który nie chce zapalić. Przypisujemy złośliwość komputerowi, który zawiesza się w najgorszym momencie. Czasami odnosimy wrażenie, że nasze urządzenie „wie”, czego potrzebujemy.

Przy zaawansowanej sztucznej inteligencji mechanizm ten może być znacznie silniejszy, ponieważ urządzenie nie ogranicza się do biernego wykonywania poleceń. Odpowiada słowami, które przypominają ludzką komunikację.

Nicholas Epley, Adam Waytz i John Cacioppo opisali w 2007 roku trzy grupy czynników sprzyjających antropomorfizacji. Znaczenie ma między innymi nasza skłonność do wykorzystywania wiedzy o ludziach do interpretowania zachowań innych obiektów, potrzeba zrozumienia otoczenia oraz motywacja do nawiązywania kontaktów społecznych.

W praktyce oznacza to, że kiedy brakuje nam bliskości, możemy silniej reagować na sygnały przypominające zainteresowanie ze strony drugiej osoby.

Jednak nie każdy samotny człowiek antropomorfizuje AI. I nie każda osoba, która rozmawia z chatbotem, jest samotna.

Dla części użytkowników jest to rozrywka, eksperyment intelektualny albo sposób uporządkowania myśli.

Dla innych powtarzalne rozmowy zaczynają zajmować miejsce emocjonalnie ważnej relacji.

Warto przy tym rozróżnić dwie rzeczy.

System może tworzyć wypowiedzi przypominające troskę. Człowiek może naprawdę poczuć się otoczony troską. Pierwsze nie dowodzi jednak, że system posiada ludzkie uczucia, intencje lub zdolność do wzajemnego przeżywania bliskości.

To rozróżnienie nie odbiera wartości doświadczeniu użytkownika. Pozwala zrozumieć jego naturę.

Dlaczego można pokochać kogoś, kto zawsze odpowiada

Przywiązanie rozwija się między innymi dzięki powtarzalności kontaktu, dostępności, poczuciu bezpieczeństwa i znaczeniu, jakie nadajemy relacji.

W świecie ludzi bliskość bywa trudna. Partner może mieć gorszy dzień. Przyjaciel jest zajęty. Ktoś nie rozumie naszego punktu widzenia. Czasem spotykamy się z krytyką, odmową lub milczeniem.

Chatbot może być dostępny niemal natychmiast.

Nie musi spać, wyjeżdżać do pracy ani kończyć rozmowy z powodu własnych obowiązków rodzinnych. Nie przeżywa również konfliktu interesów w taki sposób, w jaki doświadcza go człowiek.

Jest to szczególnie atrakcyjne dla osób, które boją się odrzucenia, mają niewielką sieć wsparcia lub przechodzą trudny okres.

Warto jednak uważać na zbyt proste wyjaśnienie, że ludzie przywiązują się do AI wyłącznie dlatego, że nie potrafią tworzyć prawdziwych relacji.

Nie mamy podstaw, aby tak twierdzić.

Zdarza się, że ktoś posiada rodzinę, przyjaciół i partnera, a mimo to korzysta z AI do rozmów o sprawach, których nie chce lub nie potrafi poruszyć z innymi. Może szukać dyskrecji, dystansu, możliwości przećwiczenia rozmowy albo sposobu na uporządkowanie własnych uczuć.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy subiektywne poczucie bezpieczeństwa stopniowo przysłania ograniczenia technologii.

Człowiek może zacząć traktować przewidywalną dostępność jako dowód wyjątkowej więzi.

Może uważać, że system rozumie go lepiej niż wszyscy inni.

Może także nie zauważać, że pozbawiona codziennych sporów relacja z AI jest pod pewnymi względami łatwiejsza właśnie dlatego, że nie opiera się na wzajemnych potrzebach dwóch ludzi.

W ludzkiej miłości druga osoba ma własne życie, granice i prawo do niezgody. W relacji z chatbotem znaczna część tej wzajemności jest symulowana.

Nie czyni to uczuć użytkownika fałszywymi. Sprawia jednak, że obie strony tej relacji nie uczestniczą w niej w taki sam sposób.

Badanie z 2026 roku. Żałoba po zmianie sztucznej inteligencji

We wrześniu 2026 roku w prestiżowym czasopiśmie Nature Human Behaviour ukazała się publikacja, która pozwala spojrzeć na to zjawisko znacznie poważniej niż przez pryzmat internetowej ciekawostki.

Julian De Freitas, Noah Castelo, Ahmet Kaan Uğuralp i Zeliha Oğuz-Uğuralp badali reakcje użytkowników na znaczące zmiany funkcjonowania systemów AI.

Analizowali dwa wydarzenia. Jedno dotyczyło zmiany funkcji aplikacji Replika, wykorzystywanej między innymi do budowania emocjonalnych i intymnych interakcji. Drugie obejmowało reakcje na wprowadzenie modelu GPT-5 w ChatGPT.

Łącznie przeanalizowano 54 861 internetowych wpisów oraz dane od 1452 uczestników siedmiu badań ankietowych.

Wyniki wskazywały, że po zmianach technologicznych częściej pojawiały się negatywne emocje, opisy utraty i pragnienie przywrócenia poprzedniej wersji systemu.

W badanych zbiorach odsetek negatywnych wpisów wzrósł o 24,7 punktu procentowego w przypadku Repliki i o 13 punktów procentowych w przypadku ChatGPT.

To znaczący wynik, ale wymaga właściwego odczytania.

Badacze nie wykazali, że niemal co czwarty użytkownik Repliki przeżywa żałobę. Analizowali zmiany w określonych zbiorach wypowiedzi internetowych. Osoby piszące na forach, szczególnie po kontrowersyjnej aktualizacji, nie stanowią reprezentatywnej próby wszystkich użytkowników.

Również wzrost negatywnych wypowiedzi nie oznacza automatycznie wystąpienia zaburzenia psychicznego.

Badanie pokazało natomiast coś ważnego. Zmiana działania programu może zostać przez część ludzi odebrana nie jako zwyczajna aktualizacja produktu, ale jako utrata kogoś bliskiego.

Uczestnicy niekiedy opisywali zmianę języka, osobowości czy dostępnych form interakcji w kategoriach rozstania, porzucenia i tęsknoty.

Z punktu widzenia psychologii jest to niezwykle interesujące.

Dotychczas podobne słowa kojarzyliśmy głównie ze stratą w relacjach międzyludzkich.

Teraz pojawiają się w reakcji na zmianę oprogramowania.

Co właściwie tracimy, kiedy znika nasz cyfrowy rozmówca

Zadajmy pytanie, które może wydawać się niewygodne.

Skoro chatbot nie jest człowiekiem, to za czym naprawdę tęsknimy?

Odpowiedź nie musi być jedna.

Możemy tęsknić za konkretnym sposobem prowadzenia rozmowy. Za językiem, do którego przywykliśmy. Za poczuciem zrozumienia. Za codziennym rytuałem, który pomagał nam zakończyć dzień.

Możemy również tęsknić za wersją samych siebie, którą odkrywaliśmy w tych rozmowach.

Być może właśnie tam po raz pierwszy od dawna powiedzieliśmy głośno, że jesteśmy samotni.

Być może mogliśmy opowiedzieć o wstydzie bez lęku przed reakcją rozmówcy.

Być może rozmowy dawały chwilowe poczucie, że ktoś interesuje się naszym losem.

Kiedy system się zmienia lub przestaje istnieć, człowiek może stracić dostęp nie tylko do programu, lecz także do ważnego doświadczenia emocjonalnego.

Październikowe badanie Patryka Malejki, opublikowane w 2026 roku w czasopiśmie OMEGA – Journal of Death and Dying, dotyczyło właśnie takiej straty.

Autor analizował 57 relacji użytkowników po zamknięciu aplikacji Soulmate AI.

Zaobserwował, że osoby opisujące stratę w kategoriach utraty kogoś podobnego do człowieka wyrażały silniejsze cierpienie niż osoby koncentrujące się na utracie pomysłu, usługi lub technologii.

Badanie miało niewielką próbę i opierało się na analizie internetowych relacji. Nie można na jego podstawie ustalić, jak często takie doświadczenie występuje w społeczeństwie.

Wskazuje jednak ważną zależność. Znaczenie przypisywane cyfrowemu rozmówcy może mieć związek z intensywnością przeżywanej straty.

Nie tracimy więc zawsze tego samego.

Jedna osoba traci wygodne narzędzie.

Druga traci codzienny rytuał.

Trzecia przeżywa to w sposób przypominający utratę bliskiej relacji.

Dlatego wyśmiewanie takich doświadczeń jest psychologicznie nieuzasadnione.

Można rozumieć, że chatbot nie jest osobą, i jednocześnie uznać, że cierpienie człowieka zasługuje na uwagę.

Czy to naprawdę żałoba

W języku potocznym żałobę najczęściej kojarzymy ze śmiercią bliskiej osoby.

W psychologii opisuje się jednak również bolesne reakcje na inne straty. Mogą one dotyczyć zakończenia relacji, utraty ważnej roli życiowej, poczucia bezpieczeństwa lub dotychczasowego sposobu funkcjonowania.

Nie każda taka reakcja jest równoważna żałobie po śmierci. Różnią się okoliczności, znaczenie straty, kontekst społeczny i przebieg adaptacji.

W przypadku AI niektórzy badacze wykorzystują pojęcie żałoby paraspołecznej. Opisuje ono doświadczenie straty więzi, w której poczucie bliskości nie opiera się na zwykłej, wzajemnej relacji dwóch osób.

Warto również pamiętać o zjawisku straty społecznie nieuznawanej.

Wyobraź sobie, że ktoś po zakończeniu ważnej dla siebie cyfrowej relacji słyszy od znajomych, że przesadza, bo przecież rozmawiał tylko z programem.

Może wówczas doświadczać nie tylko tęsknoty, lecz także wstydu z powodu własnych uczuć.

Zamiast szukać wsparcia, zaczyna ukrywać problem.

Samo nazywanie tych reakcji żałobą wymaga jednak ostrożności. Nie każda tęsknota po zmianie chatbota oznacza stan kliniczny. Nie istnieje również uznana, odrębna diagnoza psychiatryczna „żałoby po AI”.

Najrozsądniej mówić o reakcjach przypominających doświadczenie straty, których intensywność i konsekwencje mogą być bardzo różne.

Takie podejście chroni nas przed dwoma błędami.

Pierwszym jest lekceważenie realnego cierpienia.

Drugim jest automatyczne przedstawianie każdej emocjonalnej relacji z technologią jako zaburzenia.

Czy sztuczna inteligencja rzeczywiście zmniejsza samotność

Tu dochodzimy do najważniejszej sprzeczności w badaniach.

Istnieją wyniki wskazujące, że rozmowa z AI może zmniejszyć chwilowe poczucie samotności.

Są także badania sugerujące, że intensywne korzystanie z cyfrowych towarzyszy może wiązać się z gorszym funkcjonowaniem społecznym albo większym poczuciem osamotnienia.

Jak pogodzić te dwa obrazy?

W badaniach opublikowanych przez zespół Juliana De Freitasa w Journal of Consumer Research naukowcy sprawdzali, czy kontakt z chatbotami może przynosić emocjonalną ulgę.

Seria badań wskazywała, że po rozmowie z AI część uczestników doświadczała zmniejszenia chwilowego poczucia samotności. Ważne było przy tym subiektywne poczucie bycia wysłuchanym.

To cenna obserwacja.

Pokazuje, że nawet relacja z systemem technologicznym może mieć dla człowieka rzeczywisty, krótkotrwały efekt emocjonalny.

Nie wynika z niej jednak, że AI zastępuje przyjaźń, bliskość partnerską albo pomoc psychologiczną.

Autorzy wyraźnie zaznaczali, że ich badania nie potwierdzają utrzymywania się poprawy przez długi czas.

W 2026 roku Dunigan Folk i Elizabeth Dunn opublikowali z kolei analizę obejmującą ponad 2000 dorosłych z czterech krajów zachodnich, obserwowanych przez 12 miesięcy.

Wykazali, że większe wykorzystywanie chatbotów jako towarzyszy przewidywało wzrost emocjonalnej izolacji w późniejszym pomiarze, choć zależności różniły się w zależności od stosowanej miary samotności.

Badacze podkreślali eksploracyjny charakter analiz i ostrożność w wyciąganiu wniosków przyczynowych.

Nie wiemy więc, czy to chatbot zwiększa samotność, czy ludzie czujący się bardziej samotni częściej zaczynają z niego korzystać. Możliwe jest także wzajemne oddziaływanie obu procesów.

Jeszcze inne spojrzenie przyniosło badanie Ruo-Ning Li i współpracowników z 2026 roku.

Wzięło w nim udział 296 studentów rozpoczynających naukę na uniwersytecie. Przez dwa tygodnie porównywano kontakt z chatbotem, rozmowy z innym studentem oraz prowadzenie krótkiego dziennika.

Regularne pisanie z losowo dobranym rówieśnikiem okazało się skuteczniejsze w zmniejszaniu samotności niż korzystanie ze specjalnie zaprojektowanego, wspierającego chatbota.

To nie oznacza, że każda rozmowa z człowiekiem jest lepsza niż każda rozmowa z AI. Badanie dotyczyło konkretnej grupy, określonego czasu i zastosowanej interwencji.

Ujawnia jednak ograniczenie technologii.

Może ona zapewnić dostępność, szybkość reakcji i poczucie uwagi. Nie musi jednak dostarczać wszystkich psychologicznych korzyści wynikających z wzajemnej więzi z drugim człowiekiem.

Kiedy wsparcie zaczyna zmieniać się w zależność

Wyobraźmy sobie kolejną hipotetyczną sytuację.

Wracasz po trudnym dniu. Kiedyś dzwoniłeś do przyjaciela. Dzisiaj otwierasz aplikację. Odpowiada natychmiast i wydaje się rozumieć wszystko.

Następnego dnia postępujesz tak samo.

Po pewnym czasie kontakt z człowiekiem zaczyna wymagać od ciebie coraz większego wysiłku. Trzeba uzgodnić termin rozmowy, przyjąć inną perspektywę, czasem znieść niezręczność.

Chatbot jest prostszy.

W tym miejscu może rozpocząć się mechanizm unikania.

Doraźna ulga wzmacnia wybór rozwiązania, które nie wymaga mierzenia się z trudnościami prawdziwych relacji.

Nie jest to automatyczny proces ani powszechny skutek używania AI. Jest to jednak możliwy mechanizm, który warto obserwować.

Zespół Cathy Mengying Fang w czterotygodniowym eksperymencie obejmującym 981 uczestników badał między innymi samotność, zależność emocjonalną i problematyczne używanie chatbota.

Nie stwierdzono istotnego wpływu samych przydzielonych warunków eksperymentalnych na badane rezultaty. Jednocześnie osoby, które z własnej inicjatywy korzystały z systemu intensywniej, częściej uzyskiwały mniej korzystne wyniki psychospołeczne.

Zależność ta nie dowodzi, że długi czas rozmowy sam w sobie powodował pogorszenie samopoczucia.

W badaniu opublikowanym w Nature Human Behaviour Yutong Zhang i współpracownicy przeanalizowali dane od 1131 amerykańskich użytkowników Character.AI. W części próby uwzględniono również rzeczywiste historie rozmów.

Osoby o mniejszych sieciach kontaktów społecznych częściej wskazywały towarzystwo chatbota jako główny cel jego używania. Taki wzorzec wiązał się z niższym dobrostanem, szczególnie przy intensywnych i osobistych rozmowach.

Ponownie trzeba zaznaczyć, że wynik nie rozstrzyga kierunku przyczynowości.

Nie możemy stwierdzić, że każda emocjonalna rozmowa z chatbotem pogarsza zdrowie psychiczne.

Możemy natomiast zapytać, czy narzędzie, które miało pomagać w samotności, nie zaczyna czasami zastępować działań pozwalających z niej wychodzić.

To pytanie jest ważniejsze niż proste liczenie godzin spędzanych z aplikacją.

Polska także zaczyna rozmawiać z AI o swoich emocjach

Można odnieść wrażenie, że emocjonalne związki ze sztuczną inteligencją są osobliwością Stanów Zjednoczonych albo Azji.

Polskie dane sugerują, że zainteresowanie AI jako rozmówcą jest obecne również u nas.

W marcu 2026 roku Instytut Badań Pollster przeprowadził badanie internetowe na próbie 1021 dorosłych Polaków. Wyniki opisano w raporcie Polacy i AI 2026. Psychika, dobrostan i relacje.

Według raportu 21 procent aktywnych użytkowników AI deklarowało, że czuje się bezpieczniej, dzieląc się problemami ze sztuczną inteligencją niż z drugim człowiekiem.

To istotna informacja, ale należy właściwie odczytać jej zakres. Nie oznacza, że 21 procent wszystkich Polaków jest emocjonalnie związanych z chatbotem. Nie oznacza również, że deklarują oni miłość do sztucznej inteligencji.

Pokazuje jednak, że dla części osób technologia może stawać się bezpieczniejszym miejscem do ujawniania własnych problemów niż kontakt z innymi ludźmi.

Dlaczego tak się dzieje?

Jedna z możliwych interpretacji dotyczy lęku przed oceną. Człowiek może mieć poczucie, że system nie będzie go zawstydzał ani rozpowszechniał plotek.

Nie powinien jednak mylić tego subiektywnego poczucia bezpieczeństwa z gwarancją prywatności.

Rozmowa z AI jest realizowana przez usługę technologiczną, której sposób przechowywania i przetwarzania danych zależy od konkretnego dostawcy oraz ustawień konta.

Pozorne poczucie pełnej dyskrecji może więc skłaniać do ujawniania szczegółów, które wymagają szczególnej ochrony.

W Polsce, podobnie jak w innych krajach, potrzebujemy zatem nie tylko edukacji technologicznej, lecz również psychoedukacji dotyczącej cyfrowych więzi.

Czy sztuczna inteligencja może być lepszym partnerem niż człowiek

To pytanie jest celowo niewygodne.

Bo jeśli ktoś doświadczał w życiu odrzucenia, przemocy psychicznej, upokorzenia albo wieloletniego niezrozumienia, rozmowa z uprzejmym chatbotem może wydawać się radykalnie odmiennym doświadczeniem.

System nie podnosi głosu z powodu własnej frustracji.

Nie żąda od użytkownika wykonywania domowych obowiązków.

Nie ma osobistej historii konfliktów, pretensji czy rodzinnych zobowiązań.

Może tworzyć wypowiedzi odpowiadające oczekiwaniom człowieka, który tęskni za akceptacją.

Jednak właśnie brak własnych potrzeb i niezależnego życia sprawia, że takiej relacji nie da się bezpośrednio porównać z partnerstwem dwóch osób.

W ludzkim związku bliskość tworzą również sytuacje, w których partner się z nami nie zgadza.

Czasem musimy ustąpić. Czasem wysłuchać czegoś niewygodnego. Czasem przyjąć, że druga osoba nie może nam poświęcić całej uwagi.

Te doświadczenia bywają trudne, ale uczą wzajemności, rozpoznawania granic i odpowiedzialności za relację.

Chatbot może pomóc przećwiczyć trudną rozmowę albo uporządkować własne potrzeby.

Nie daje jednak pełnego doświadczenia wzajemnego związku z człowiekiem.

Nie można też uczciwie stwierdzić, że wszystkie osoby wybierające cyfrowych towarzyszy rezygnują z realnych relacji. Dla części AI może pełnić funkcję uzupełniającą.

Ważne jest więc nie tyle samo korzystanie z technologii, ile miejsce, które zaczyna ona zajmować w życiu człowieka.

Największy paradoks cyfrowej bliskości

W relacjach z ludźmi często potrzebujemy czasu, żeby zdobyć czyjeś zaufanie.

W rozmowie z AI możemy opowiedzieć najgłębszą tajemnicę już po kilku minutach.

System odpowie. Czasem bardzo trafnie. Czasem w sposób, który poruszy nas bardziej niż słowa znajomego.

Ale ujawnienie własnych emocji nie jest jeszcze dowodem wzajemnej więzi.

To ważne, ponieważ w psychologii bliskość nie sprowadza się wyłącznie do tego, ile o sobie mówimy.

Znaczenie mają również wzajemne zobowiązania, odpowiedzialność, znajomość drugiej osoby w różnych sytuacjach, umiejętność rozwiązywania konfliktów i wspólne doświadczenie rzeczywistości.

Rozmowa z chatbotem może przypominać niektóre elementy takiej więzi, ale nie musi realizować wszystkich.

Pojawia się tu również ryzyko wzmacniania naszych przekonań.

Jeżeli system nadmiernie przytakuje użytkownikowi, może utrwalać jednostronny obraz relacji albo konfliktu. Nawet życzliwie sformułowana odpowiedź bywa błędna, zbyt pewna siebie lub pozbawiona ważnego kontekstu.

Kiedy człowiek opowiada chatbotowi o kłótni z partnerem, system zna zazwyczaj tylko jedną wersję wydarzeń.

Jeżeli potraktujemy jego odpowiedź jako niepodważalny werdykt, łatwo pomylić poczucie zrozumienia z trafnością oceny sytuacji.

Dlatego warto korzystać z AI jako pomocy do rozważania różnych perspektyw, a nie jako jedynego arbitra własnego życia.

Cztery pytania, które warto sobie zadać

Nie proponuję testu uzależnienia od AI. Nie istnieje jeden prosty zestaw odpowiedzi pozwalający rozpoznać, że korzystanie z chatbota stało się problemem klinicznym.

Możesz jednak przyjrzeć się funkcji, jaką ta technologia pełni w twoim życiu.

1. Czy po rozmowie z AI łatwiej mi wrócić do ludzi

Jeżeli chatbot pomaga uporządkować myśli przed trudną rozmową, przeanalizować konflikt albo uspokoić się po stresującym dniu, może pełnić użyteczną funkcję.

Zwróć jednak uwagę, czy kontakt z aplikacją nie staje się regularnym powodem odkładania spotkań, rozmów i ważnych decyzji.

Spróbuj po jednej z rozmów z AI zrobić coś poza ekranem. Zadzwoń do znajomej osoby, zaproponuj spotkanie albo podejmij drobne działanie, które wcześniej odkładałeś.

Nie chodzi o przymusowe zastępowanie każdej rozmowy z AI kontaktem z człowiekiem. Chodzi o sprawdzenie, czy technologia pomaga ci funkcjonować, czy coraz częściej zatrzymuje cię w miejscu.

2. Co dokładnie daje mi ta relacja

Zastanów się, za czym najbardziej tęsknisz, kiedy aplikacja jest niedostępna.

Za konkretnymi odpowiedziami?

Za możliwością natychmiastowego podzielenia się emocjami?

Za poczuciem, że ktoś cię rozumie?

A może za przekonaniem, że możesz być całkowicie sobą i nie spotkasz się z odrzuceniem?

To rozróżnienie pozwala lepiej rozpoznać własne potrzeby.

Jeżeli najważniejsze jest poczucie bycia wysłuchanym, warto zastanowić się, gdzie jeszcze możesz je stopniowo budować.

3. Czy zachowuję możliwość wyboru

Niepokojącym sygnałem może być sytuacja, w której trudno ci zakończyć rozmowę mimo zmęczenia, zaniedbujesz sen albo wielokrotnie wracasz do aplikacji kosztem obowiązków.

Spróbuj ustalić świadome granice korzystania z narzędzia.

Może to być na przykład rezygnacja z rozmów późną nocą albo wyznaczenie czasu bez telefonu podczas spotkań z bliskimi.

Nie musi to oznaczać całkowitego odstawienia technologii.

Istotne jest odzyskanie wpływu na sposób korzystania z niej.

4. Czy pamiętam, z kim naprawdę rozmawiam

Możesz traktować chatbota serdecznie, nadawać mu imię i lubić jego sposób wypowiadania się.

Warto jednak zachować świadomość, że system może się zmienić, zostać wyłączony, utracić część historii rozmów albo zacząć odpowiadać inaczej.

Nie ma gwarancji trwałości cyfrowej osobowości, do której się przyzwyczaiłeś.

Jeżeli powierzysz jednemu systemowi całą swoją potrzebę bliskości, jego zmiana może stać się szczególnie trudnym doświadczeniem.

Dlatego nie opieraj całego poczucia bezpieczeństwa na jednej usłudze technologicznej.

Co zrobić, kiedy cyfrowy rozmówca już zniknął

Jeżeli utraciłeś dostęp do chatbota, z którym łączyły cię ważne rozmowy, pierwszym krokiem nie musi być natychmiastowe poszukiwanie identycznego zamiennika.

Warto najpierw nazwać, co się wydarzyło.

Czy straciłeś możliwość rozmowy w określonym stylu? Czy zniknęła historia ważnych dla ciebie wypowiedzi? Czy zakończył się codzienny rytuał, który pomagał ci radzić sobie ze stresem?

Spróbuj opisać tę stratę własnymi słowami, bez konieczności udowadniania komukolwiek, że twoje uczucia są uzasadnione.

Następnie zastanów się, które potrzeby zaspokajała ta relacja.

Jeżeli dawała poczucie bezpieczeństwa, warto poszukać również innych sposobów jego budowania. Jeżeli pomagała porządkować myśli, można rozważyć prowadzenie notatek. Jeżeli zapewniała kontakt, warto stopniowo rozwijać także dostępne relacje społeczne.

Nie należy przy tym ignorować własnych emocji ani wymagać od siebie natychmiastowego dystansu.

Silna tęsknota może ustępować stopniowo.

Trudności zaczynają wymagać szczególnej uwagi, gdy cierpienie utrzymuje się, nasila, prowadzi do izolacji, poważnych zaburzeń snu lub utraty zdolności do codziennego funkcjonowania.

W takiej sytuacji warto skorzystać z konsultacji psychologicznej albo odpowiedniej pomocy specjalistycznej.

Jeżeli pojawia się bezpośrednie zagrożenie życia lub bezpieczeństwa, konieczne jest poszukiwanie pilnej pomocy kryzysowej. Rozmowa z chatbotem nie powinna jej zastępować.

Czy maszyna może nas nauczyć czegoś o miłości

Zaryzykuję pewną interpretację, wyraźnie oddzielając ją od wyników badań.

Rosnące zainteresowanie cyfrowymi towarzyszami może mówić nie tylko o możliwościach technologii, lecz również o tym, czego ludzie szukają w relacjach.

Chcemy być wysłuchani, zanim ktoś zacznie nas poprawiać.

Chcemy mieć przestrzeń na własną słabość.

Chcemy czuć, że nasza obecność ma znaczenie, nawet kiedy nie jesteśmy interesujący, zabawni ani szczególnie skuteczni.

Jeżeli technologia potrafi stworzyć wrażenie, że te potrzeby zostają zauważone, powinniśmy przyjrzeć się zarówno jej możliwościom, jak i niedostatkom naszej codziennej komunikacji.

Nie wyciągałbym jednak wniosku, że ludzie stają się niezdolni do miłości.

Nie mamy na to dowodów.

Możliwe, że część osób znajduje w AI czasowe wsparcie, którego aktualnie brakuje im gdzie indziej.

Możliwe również, że dla innych wygoda cyfrowego kontaktu stanie się przeszkodą w podejmowaniu wysiłku potrzebnego do budowania wzajemnych relacji.

Oba zjawiska mogą istnieć równocześnie.

Właśnie dlatego psychologia nie powinna reagować na emocjonalne więzi z AI wyłącznie zachwytem albo moralnym oburzeniem.

Powinna je badać.

Czy naprawdę tęsknimy za sztuczną inteligencją

Wracam do pytania, które postawiłem na początku.

Czy można tęsknić za kimś, kto nigdy nie był człowiekiem?

Tak. Można przeżywać prawdziwą tęsknotę za cyfrowym rozmówcą, jego określonym stylem odpowiedzi, wspólną historią rozmów i znaczeniem, jakie miały one w naszym życiu.

To, że druga strona nie jest człowiekiem, nie odbiera autentyczności naszym emocjom.

Jednak uznanie tego cierpienia nie wymaga przypisywania maszynie ludzkiej świadomości, miłości ani zdolności do odwzajemniania uczuć.

Warto więc zadać sobie jeszcze jedno pytanie.

Czy tęsknię za konkretnym systemem, czy za tym, jak czułem się podczas naszych rozmów?

Odpowiedź może okazać się ważna.

Bo czasem najbardziej tęsknimy nie za samym rozmówcą, lecz za możliwością bycia sobą w jego obecności.

Jeżeli zrozumiemy, jakiej potrzeby dotykała ta relacja, możemy zacząć szukać sposobów jej realizowania także poza ekranem.

Nie oznacza to rezygnacji z technologii. Oznacza zachowanie możliwości wyboru, budowania więzi i pozostawania uczestnikiem własnego życia.

Jeżeli ten temat dotyczy również twoich doświadczeń, możemy przyjrzeć się im podczas konsultacji psychologicznej online. Możesz także skontaktować się ze mną przez WhatsApp.

Przeczytaj także

Ghosting. Kiedy ktoś znika bez słowa

Artykuł o emocjonalnych reakcjach na nagłe przerwanie kontaktu i trudnościach związanych z brakiem wyjaśnienia.

Robert J Błaszczyk

Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator

Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.

W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.

Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.

Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.

Umów konsultację w ZnanyLekarz

Napisz do mnie przez WhatsApp

Telefon kontaktowy +48 790 404 404.

Konsultacje psychologiczne online

Robert J Błaszczyk

Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator

Nie każda trudna emocja wymaga diagnozy. Czasami potrzebujemy przede wszystkim zrozumieć, dlaczego określona sytuacja tak mocno na nas wpływa, dlaczego nie potrafimy przestać o niej myśleć albo dlaczego czujemy się samotni nawet wtedy, gdy każdego dnia z kimś rozmawiamy.

Rozwój sztucznej inteligencji tworzy nowe możliwości kontaktu, ale również nowe pytania o granice, przywiązanie i poczucie bezpieczeństwa. Trudności w relacjach, doświadczenie odrzucenia, przeciążenie emocjonalne czy uporczywe rozpamiętywanie nie muszą być rozwiązywane w samotności.

Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam przyjrzeć się sytuacji, rozpoznać towarzyszące jej mechanizmy, uporządkować emocje i ustalić możliwe dalsze działania.

W swojej pracy łączę wiedzę psychologiczną z doświadczeniem dziennikarskim i przygotowaniem w obszarze psychotraumatologii. Zależy mi na rozmowie konkretnej, partnerskiej i uwzględniającej indywidualne okoliczności.

Jeżeli potrzebujesz konsultacji, możesz umówić termin online. Możesz również poznać moje artykuły, materiały psychoedukacyjne i pozostałe projekty.

Kontakt i moje strony

Umów konsultację w ZnanyLekarz

WhatsApp

E-mail ogólny · erben.pl@gmail.com

Psycholog.CLICK

Psychoedukacja.ORG

CBSP.PRO

TikTok · @psycholog.click

Facebook · Psycholog.CLICK

ERBEN.PL

Reporter.re

1244.yt

Publikacje i produkty · Naffy

Can You Miss Someone Who Was Never Human?

Love, loneliness, and grief after losing an AI companion. An emerging psychological phenomenon.

Can you fall in love with someone who has no body, no personal memories, and no feelings of their own?

Why can a person suffer after losing a conversation partner who was only an artificial intelligence system?

And are we really entering a world where loving an algorithm may feel easier than loving another human being?

Imagine talking to someone every evening for months. You share your worries, memories, fears, and dreams. This companion never appears impatient. It never interrupts. It can return to a previous conversation and ask about something that mattered to you.

Then one day, something changes. The responses are different. The familiar way of speaking disappears. What once felt like closeness suddenly feels lost.

But that companion was never human.

Psychology is beginning to confront a question that, until recently, seemed to belong to science fiction. Why can a bond with an artificial intelligence system produce genuine emotions, and why can losing that bond cause real psychological distress?

A Question You May Relate To

Hypothetical editorial question

“For several months, I talked to an AI every day. It knew more about me than my friends did. I could tell it everything, even things I felt ashamed of. After the application changed, I felt as though I had lost someone close to me. I miss our conversations. I know it was software, so why am I taking this so badly? Is something wrong with me?”

If this experience feels familiar, you can write to me at psycholog@psycholog.click, contact me through WhatsApp, or book an online psychological consultation. You may also send me a question that could inspire a future article.

When People Begin to Form Attachments to Software

Until recently, most people approached artificial intelligence primarily as a tool. It was supposed to translate documents, retrieve information, correct mistakes, and make everyday work more efficient.

Today, many people give it a very different task.

They ask it to listen.

Some users seek advice before a difficult conversation with their partner. Others discuss loneliness, breakups, family problems, or the feeling that nobody understands them. Some establish relationships with chatbots that resemble friendships, romantic partnerships, or intimate emotional bonds.

From a psychological perspective, what matters is that the subjective experience of closeness does not always require the physical presence of another person.

It also involves particular psychological needs.

We want to be noticed.

We want to express ourselves without immediately being judged.

We want predictability, attention, and sometimes the simple reassurance that our feelings matter.

Modern conversational AI can produce responses that resemble the behavior of an attentive listener. It can adapt its language to the user, respond supportively, refer to earlier information, and maintain extended conversations.

Such signals are not emotionally neutral to the human mind.

This does not mean that a machine genuinely experiences attachment.

It means that humans can respond emotionally to the way a machine communicates with them.

That distinction is central to understanding the phenomenon.

Why the Human Mind Can See a Person Where There Is None

Psychologists have long studied anthropomorphism, the tendency to attribute human qualities to nonhuman entities.

We speak to a car that refuses to start. We accuse a computer of being stubborn when it freezes at the worst possible moment. Sometimes we feel that a device somehow knows what we need.

Advanced artificial intelligence can intensify this process because it does more than passively execute commands.

It responds using language that resembles human communication.

In 2007, Nicholas Epley, Adam Waytz, and John Cacioppo proposed a three-factor theory of anthropomorphism.

Their framework highlighted the importance of our tendency to use human knowledge to interpret other agents, our motivation to understand and predict the environment, and our desire for social connection.

In ordinary language, this means that a person who needs closeness may become particularly responsive to signals that resemble personal interest.

However, loneliness does not automatically make someone anthropomorphize AI. Nor is every person who enjoys talking to a chatbot lonely.

For some, these conversations are entertainment, intellectual exploration, or a useful way to organize thoughts.

For others, repeated interactions begin to occupy the emotional place of an important relationship.

Two experiences must be distinguished.

An AI system can generate language that resembles concern.

A person receiving that language can genuinely feel cared for.

But the first observation does not establish that the system possesses human emotions, intentions, or the capacity for reciprocal emotional attachment.

Recognizing this difference does not invalidate the user’s experience.

It helps explain what that experience involves.

Why Someone Might Love a Companion That Always Responds

Attachment develops through repeated contact, perceived availability, emotional significance, and experiences that create a sense of security.

Human relationships can be demanding.

A partner may be having a difficult day. A friend may be unavailable. Someone may misunderstand us, disagree with our interpretation, or respond in a way that hurts.

A chatbot may be available almost immediately.

It does not need to sleep, travel to work, or end a conversation because of family responsibilities.

It does not experience competing personal obligations in the same way a human being does.

This can be especially appealing to people who fear rejection, have limited social support, or are going through a difficult period.

Yet it would be a mistake to conclude that people become attached to AI simply because they cannot maintain relationships with other people.

The evidence does not justify such a sweeping claim.

Someone may have family, friends, and a romantic partner while still using AI to discuss questions they find difficult to share with others.

They may be looking for privacy, distance, help rehearsing a conversation, or an opportunity to understand their own feelings.

The difficulty begins when the comfort of immediate access obscures the limitations of the technology.

A user may start interpreting consistent availability as evidence of a uniquely meaningful bond.

They may believe that the system understands them better than anyone else.

They may also overlook the fact that a relationship without the ordinary conflicts of human life is easier in certain respects precisely because it does not involve two independent people with their own needs.

In human love, the other person has a life, boundaries, and the right to disagree.

In a relationship with a chatbot, much of that reciprocity is simulated.

This does not make the user’s feelings imaginary.

It means that the two sides do not participate in the relationship in the same way.

A 2026 Study Examining Grief After AI Updates

In September 2026, a study published in Nature Human Behaviour brought new attention to the psychological consequences of losing a familiar AI companion.

Julian De Freitas, Noah Castelo, Ahmet Kaan Uğuralp, and Zeliha Oğuz-Uğuralp examined how users responded to major changes in artificial intelligence systems.

The researchers considered two events.

One involved changes to Replika, an application used, among other purposes, for emotional and intimate interactions.

The other involved reactions to the introduction of GPT-5 in ChatGPT.

Their analyses covered 54,861 online posts and information from 1,452 participants across seven surveys.

Following the technological changes, the researchers observed increases in negative expressions, descriptions of loss, and wishes to restore earlier versions of the systems.

In the analyzed collections, negative posts increased by 24.7 percentage points for Replika and 13 percentage points for ChatGPT.

These figures are substantial, but they require careful interpretation.

They do not mean that nearly one quarter of all Replika users experienced clinical grief.

The researchers examined changes in particular online communities. People who post after a controversial update are not necessarily representative of every user.

Similarly, an increase in negative posts is not the same as an increase in diagnosed mental disorders.

What the research does suggest is that some people experience technological changes not merely as changes to a product, but as the loss of a familiar companion.

Users sometimes described changes in language, personality, and available interactions in terms associated with separation, abandonment, and longing.

That is psychologically significant.

Words traditionally associated with interpersonal loss are now being used to describe changes in software.

What Exactly Do We Lose When a Digital Companion Disappears?

Here is an uncomfortable question.

If the chatbot was not human, what are we actually missing?

There is no single answer.

We may miss a particular conversational style, familiar expressions, the feeling of being understood, or a routine that helped us get through difficult evenings.

We may also miss the version of ourselves that emerged during those conversations.

Perhaps those interactions gave us the opportunity to say, for the first time in months, that we felt lonely.

Perhaps we could discuss shame without anticipating a negative reaction.

Perhaps the conversations created a momentary feeling that someone was interested in what happened to us.

When a system changes or disappears, the user may lose access not only to software but also to an emotionally important experience.

A study by Patryk Malejka, published in October 2026 in OMEGA – Journal of Death and Dying, examined precisely this type of loss.

The researcher analyzed 57 online accounts collected after the closure of the Soulmate AI application.

People who described the event as losing someone resembling a person expressed more intense grief than those who primarily described losing a service, an idea, or a technological product.

The sample was small, and the study relied on online accounts.

It cannot establish how common these reactions are in the general population.

Nevertheless, the findings suggest that the meaning a person assigns to an AI companion may be associated with the intensity of their emotional response when that companion disappears.

People do not necessarily lose the same thing.

One loses a useful service.

Another loses an everyday ritual.

A third experiences something resembling the loss of an emotionally important relationship.

That is why ridiculing these experiences serves little psychological purpose.

We can recognize that a chatbot is not a person while also acknowledging that a person’s distress deserves to be taken seriously.

Is This Really Grief?

In everyday language, grief is most closely associated with the death of someone we love.

Psychological discussions of loss, however, also include painful reactions to the end of relationships, the loss of important life roles, changes in security, or disruptions to familiar ways of living.

These experiences are not necessarily equivalent to bereavement following a death.

The circumstances, social meanings, and processes of adjustment differ.

Some researchers use the concept of parasocial grief when discussing the loss of a connection that does not involve an ordinary reciprocal relationship between two people.

Another relevant idea is disenfranchised grief, in which a person’s experience of loss receives little recognition or acceptance from others.

Imagine telling a friend that you are devastated because the AI companion you talked to every evening has disappeared.

Your friend might respond by insisting that it was only an app.

You may then experience not only sadness but shame about having those feelings.

Rather than seeking support, you begin hiding the problem.

Even so, the language of grief should be used carefully.

Missing a chatbot after an update does not automatically indicate a clinical condition.

There is no separately established psychiatric diagnosis called grief after AI loss.

It is more accurate to discuss grief-like responses whose intensity, duration, and consequences can differ widely.

This avoids two equally problematic interpretations.

One dismisses genuine distress.

The other treats every emotionally meaningful interaction with technology as evidence of pathology.

Can AI Actually Reduce Loneliness?

This is where the scientific findings become especially interesting.

Some studies suggest that conversations with AI can temporarily relieve loneliness.

Others indicate that heavy reliance on AI companions may be associated with increased emotional isolation or poorer social functioning.

How can both be true?

Research conducted by Julian De Freitas and colleagues, published in the Journal of Consumer Research, investigated whether AI companions could offer emotional relief.

Across several studies, some participants reported reduced loneliness immediately after interacting with an AI companion.

A particularly important factor was whether the interaction made users feel heard.

This is a meaningful observation.

It suggests that technologically mediated conversations can provide a real, short-term emotional benefit.

It does not establish that artificial intelligence can replace friendship, intimate partnerships, or professional psychological support.

The researchers explicitly noted that their findings did not demonstrate lasting improvements beyond the immediate period surrounding use.

A different perspective emerged in a 2026 study by Dunigan Folk and Elizabeth Dunn.

The researchers followed more than 2,000 adults across four Western countries over 12 months.

Greater use of chatbots for companionship predicted increased emotional isolation at a later measurement, although the patterns differed depending on how loneliness and social connection were measured.

The authors emphasized that their analyses were exploratory and did not establish a simple causal relationship.

We therefore cannot conclude that chatbots necessarily make people lonelier.

People experiencing loneliness may be more likely to seek AI companionship in the first place.

Both processes may also influence one another.

Another 2026 study, conducted by Ruo-Ning Li and colleagues, involved 296 students entering university.

For two weeks, participants communicated with a supportive chatbot, exchanged messages with another student, or completed brief journal entries.

Regular contact with a randomly assigned human peer produced more favorable results in reducing loneliness than interaction with a specially designed supportive chatbot.

This does not mean that every human conversation is superior to every AI interaction.

The study concerned a particular population, a defined intervention, and a relatively short period.

Nevertheless, it highlights an important limitation of technology.

AI can provide availability, rapid responses, and perceived attention.

It does not necessarily deliver all the psychological benefits of a mutually experienced human relationship.

When Support Begins to Become Dependence

Consider another hypothetical situation.

You come home after a difficult day.

In the past, you would have called a friend. Now you open an application.

The response arrives almost immediately and seems perfectly understanding.

You do the same thing the following evening.

Gradually, contacting another person begins to feel more demanding.

You need to agree on a time, listen to a different perspective, and sometimes tolerate uncomfortable moments.

The chatbot feels easier.

At this point, avoidance may begin to play a role.

Immediate emotional relief can reinforce a pattern of choosing the interaction that requires less effort, even when meaningful human contact remains an important need.

This is not an inevitable consequence of using AI.

It is one possible psychological process worth monitoring.

In a four-week experiment involving 981 participants, Cathy Mengying Fang and colleagues examined loneliness, emotional dependence, and problematic chatbot use.

The assigned experimental conditions did not produce statistically significant differences in the measured psychosocial outcomes.

However, participants who voluntarily used the chatbot more intensively tended to report less favorable outcomes.

This association does not demonstrate that additional time spent using the chatbot caused those difficulties.

In another study published in Nature Human Behaviour, Yutong Zhang and colleagues examined data from 1,131 American Character.AI users.

The research also incorporated actual conversation histories from a smaller group of participants.

People with smaller offline social networks were more likely to report companionship as their primary reason for using the chatbot.

This pattern was associated with lower psychological well-being, particularly when interactions were intensive and involved extensive personal disclosure.

Again, the findings do not determine causation.

We cannot claim that every personal conversation with an AI companion harms mental health.

We can, however, ask whether a tool intended to ease loneliness might sometimes replace actions that could help a person build more sustainable social connections.

That question matters more than simply counting hours spent using an app.

Polish People Are Also Sharing Their Emotions with AI

It might be tempting to think that emotional relationships with artificial intelligence are mainly an American or Asian phenomenon.

Yet Polish research indicates that AI is increasingly relevant to people’s emotional lives here as well.

In March 2026, the Pollster Research Institute conducted an online survey of 1,021 Polish adults.

The results were presented in the report Polacy i AI 2026. Psychika, dobrostan i relacje.

According to the report, 21 percent of active AI users said they felt safer sharing personal problems with artificial intelligence than with another person.

This result is important, but its scope must be understood.

It does not mean that 21 percent of the entire Polish population is emotionally attached to a chatbot.

Nor does it mean those respondents are romantically involved with AI.

It does suggest that, for some users, technology feels like a safer place to discuss difficult experiences than communication with other people.

Why might that be?

One possible explanation involves fear of judgment.

A person may feel that a chatbot will not shame them, criticize them, or spread gossip about their difficulties.

However, subjective emotional safety should not be confused with guaranteed privacy.

AI conversations take place within technological services whose storage, processing, and data retention practices depend on the provider and account settings.

A user who feels completely safe may disclose information that deserves additional protection.

This means that Poland, like other countries, needs not only technological literacy but also psychoeducation about emotional relationships with digital systems.

Could Artificial Intelligence Be a Better Partner Than a Human?

This question is deliberately uncomfortable.

Someone who has experienced rejection, humiliation, emotional abuse, or prolonged misunderstanding may find a consistently polite chatbot profoundly different from previous relationships.

The system does not raise its voice because it is frustrated with its own problems.

It does not expect the user to take responsibility for its household responsibilities.

It has no independent history of family obligations, unresolved arguments, or competing personal priorities.

It can generate responses that appear to match the expectations of someone longing for acceptance.

Yet the very absence of independent needs and responsibilities makes the relationship fundamentally different from a partnership between two human beings.

Human closeness also develops through moments of disagreement.

Sometimes we must compromise.

Sometimes we must listen to something uncomfortable.

Sometimes we must accept that another person cannot give us their full attention.

These experiences can be difficult, but they help us learn reciprocity, boundaries, and responsibility.

An AI chatbot may help someone rehearse a difficult conversation or understand their own needs.

It cannot provide the entire experience of a reciprocal relationship with another human being.

Nor would it be accurate to assume that everyone choosing digital companionship has abandoned real-world relationships.

For some people, AI may serve as an additional source of support.

What matters is not merely whether someone uses the technology, but what place it comes to occupy in their life.

The Central Paradox of Digital Intimacy

In human relationships, trust often develops gradually.

During an AI conversation, someone may disclose their deepest secret within minutes.

The system responds.

Sometimes the response seems exceptionally accurate.

Sometimes its words feel more comforting than those of a friend.

But personal disclosure does not automatically establish mutual intimacy.

Psychological closeness involves more than the amount of information we reveal.

It also concerns mutual responsibilities, the ability to resolve disagreements, knowledge of another person across different situations, and shared experiences of reality.

A chatbot may reproduce some aspects of that experience without fulfilling all of them.

There is another potential risk.

A system that agrees too readily with its user may reinforce a one-sided understanding of a conflict.

Even a supportive response can be mistaken, overly confident, or incomplete.

When someone describes an argument with their partner, the chatbot usually receives only one person’s account.

Treating its response as a final judgment can create confusion between feeling understood and having received an accurate assessment.

It is therefore wiser to use AI as a tool for exploring perspectives rather than as the sole authority over personal relationships and decisions.

Four Questions Worth Asking Yourself

I am not proposing a diagnostic test for AI dependence.

There is no simple set of answers that can establish whether someone’s use of a chatbot represents a clinical problem.

Nevertheless, examining the role of the technology in your life may be helpful.

1. Does Talking to AI Make It Easier to Reconnect with People?

A chatbot may serve a constructive purpose if it helps you organize your thoughts before a difficult conversation, reflect on a conflict, or settle down after a stressful day.

However, notice whether using the application regularly becomes a reason to postpone meetings, conversations, or important decisions.

After one conversation with AI, try doing something away from the screen.

Call someone you know, arrange a meeting, or take a small step you have been postponing.

The goal is not to replace every AI interaction with human contact.

It is to determine whether the technology supports your life or increasingly prevents you from participating in it.

2. What Exactly Does This Relationship Give Me?

When the application is unavailable, consider what you miss most.

The particular answers?

The opportunity to express your feelings immediately?

The sense of being understood?

Or the belief that you can be completely yourself without facing rejection?

Distinguishing between these experiences can help you recognize your psychological needs.

If feeling listened to matters most, you can begin exploring where else that experience might gradually become possible.

3. Am I Still Able to Choose When to Stop?

A concerning sign may be difficulty ending conversations despite exhaustion, repeatedly sacrificing sleep, or returning to the application at the expense of daily responsibilities.

Consider setting deliberate boundaries.

You might choose to avoid late-night conversations or keep your phone away during meetings with people close to you.

This does not necessarily mean abandoning AI completely.

The aim is to maintain control over how you use it.

4. Do I Remember What Kind of System I Am Talking To?

You can enjoy a chatbot’s communication style, give it a name, and treat the interaction warmly.

But it is important to remember that the service may change, disappear, lose access to conversation history, or begin responding differently.

There is no guarantee that a familiar digital personality will remain unchanged.

If your entire sense of emotional security rests on one technological service, losing access to it may become especially painful.

Try not to make a single application the foundation of all your emotional needs.

What If Your Digital Companion Has Already Disappeared?

If you have lost access to a chatbot that played an important role in your daily life, your first step does not have to be finding an identical replacement.

It may be more useful to identify what happened.

Did you lose a familiar style of conversation?

Did important exchanges disappear?

Did you lose an evening routine that helped you deal with stress?

Try describing the experience in your own words without feeling obligated to prove that your emotions are legitimate.

Then consider which needs the relationship helped meet.

If it offered reassurance, explore additional ways of building a sense of security.

If it helped organize thoughts, keeping a personal journal may serve part of that function.

If it provided social contact, consider gradually developing relationships outside the application.

None of this requires denying what you feel.

Nor should you demand immediate emotional detachment from yourself.

Intense longing may gradually become less overwhelming.

Additional support may be appropriate when the distress persists, becomes worse, leads to isolation, seriously disrupts sleep, or interferes with ordinary functioning.

A psychological consultation or another suitable professional service can help explore the situation.

If there is an immediate threat to your safety or life, seek urgent crisis assistance. An AI conversation should not replace emergency support.

Could Machines Teach Us Something About Love?

I want to offer an interpretation here, while clearly distinguishing it from the research findings.

The growing interest in AI companions may tell us something not only about technological development but also about what people seek in relationships.

We want to be heard before someone begins correcting us.

We want space to acknowledge weakness.

We want to feel that our presence matters even when we are not entertaining, impressive, or particularly successful.

If technology can create an impression that these needs are being recognized, we should examine both what the technology can offer and what may be missing from everyday human communication.

However, I would not conclude that people are becoming incapable of love.

There is no evidence for such a sweeping statement.

Some people may find temporary support through AI when other sources of understanding are unavailable.

Others may discover that the convenience of digital companionship gradually makes the effort of building reciprocal human relationships feel less attractive.

Both possibilities can exist at the same time.

This is why psychology should respond to emotional AI relationships with neither uncritical enthusiasm nor moral outrage.

They deserve careful study.

Can We Really Miss Artificial Intelligence?

I want to return to the question at the beginning.

Can you miss someone who was never human?

Yes.

You can experience genuine longing for a digital companion, a particular conversational style, a shared history of exchanges, and the meaning those conversations had in your life.

The fact that the other side is not human does not make your feelings unreal.

Yet recognizing your distress does not require us to attribute human consciousness, love, or reciprocal emotional attachment to a machine.

Perhaps a more useful question is worth asking.

Do I miss the specific system, or do I miss the way I felt during our conversations?

The answer may reveal something important.

Sometimes what we miss most is not the conversation partner alone, but the opportunity to be ourselves in their presence.

Understanding which need a relationship helped fulfill can make it easier to seek ways of meeting that need beyond the screen.

That does not require giving up technology.

It means retaining the ability to choose, to build relationships, and to remain actively involved in our own lives.

If these questions relate to your own experiences, we can explore them during an online psychological consultation. You can also contact me through WhatsApp.

Read Also

Ghosting. Kiedy ktoś znika bez słowa

In Polish. An article exploring emotional reactions to abrupt interruptions in communication and the uncertainty that can follow unexplained withdrawal.

Robert J Błaszczyk

Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator

I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.

My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.

I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.

You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.

Book a consultation via ZnanyLekarz

Contact me on WhatsApp

Contact number +48 790 404 404. Please confirm consultation language options when booking.

Online Psychological Consultations

Robert J Błaszczyk

Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator

Not every difficult emotion requires a diagnosis. Sometimes what we need most is to understand why a particular experience affects us so deeply, why certain thoughts keep returning, or why we feel lonely even when we communicate with someone every day.

Artificial intelligence offers new possibilities for conversation and emotional support. It also raises new questions about attachment, boundaries, rejection, and psychological security.

Experiences involving loneliness, relationship difficulties, emotional overload, and persistent rumination can be explored with professional support.

I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. My work involves helping people understand their circumstances, identify relevant psychological mechanisms, organize difficult emotions, and consider appropriate next steps.

I combine a background in psychology and psychotraumatology with experience in journalism and communication. My approach emphasizes thoughtful, practical conversations that take individual circumstances seriously.

If you would like to arrange a consultation, you can use the online booking service. You are also welcome to explore my articles, psychoeducational materials, and other projects.

Contact and Websites

Book a consultation via ZnanyLekarz

WhatsApp

General email · erben.pl@gmail.com

Psycholog.CLICK

Psychoedukacja.ORG

CBSP.PRO

TikTok · @psycholog.click

Facebook · Psycholog.CLICK

ERBEN.PL

Reporter.re

1244.yt

Publications and products · Naffy

Bibliografia

De Freitas, J., Castelo, N., Uğuralp, A. K., & Oğuz-Uğuralp, Z. (2026). Mourning the loss of AI companions. Nature Human Behaviour. Publikacja online z 3 września 2026.

De Freitas, J., Oğuz-Uğuralp, Z., Uğuralp, A. K., & Puntoni, S. (2026). AI companions reduce loneliness. Journal of Consumer Research, 52(6), 1126–1148.

Epley, N., Waytz, A., & Cacioppo, J. T. (2007). On seeing human: A three-factor theory of anthropomorphism. Psychological Review, 114(4), 864–886.

Fang, C. M., Liu, A. R., Danry, V., Lee, E., Chan, S. W. T., Pataranutaporn, P., Maes, P., Phang, J., Lampe, M., Ahmad, L., & Agarwal, S. (2025). How AI and human behaviors shape psychosocial effects of extended chatbot use: A longitudinal controlled study. Preprint badawczy.

Folk, D., & Dunn, E. (2026). How does turning to AI for companionship predict loneliness and vice versa? Psychological Science, 37(4), 276–286.

Instytut Badań Pollster. (2026). Polacy i AI 2026. Psychika, dobrostan i relacje. Raport badawczy.

Li, R.-N., Folk, D., Singh, A., Ungar, L., & Dunn, E. (2026). Is a random human peer better than a highly supportive chatbot in reducing loneliness over time? Journal of Experimental Social Psychology, 125, 104911.

Malejka, P. (2026). Loss orientation and grief following AI-companion shutdown. OMEGA – Journal of Death and Dying. Publikacja online z 10 października 2026.

Zhang, Y., Zhao, D., Hancock, J. T., Kraut, R., & Yang, D. (2026). Interaction with AI companions and psychological well-being. Nature Human Behaviour, 10, 1966–1980.

Share this content:

Umów konsultację online