Antypsychiatria bez mitów
Pytanie, z którym możesz się utożsamić
Czytam o antypsychiatrii i trafiam na nazwiska Szasza, Lainga, Foucaulta, Basaglii czy Moncrieff. Jedni twierdzą, że choroby psychiczne są wymysłem, inni krytykują szpitale albo leki. Co naprawdę łączy te poglądy i które z nich mają dziś znaczenie?
Pytanie opracowane na potrzeby poradnika.
Jestem psychologiem i z pasją zajmuję się psychoedukacją oraz popularyzowaniem psychologii. Jeśli jakiś temat psychologiczny budzi twoją ciekawość, możesz wysłać mi pytanie przez e-mail albo WhatsApp. Takie pytania pomagają mi wybierać tematy kolejnych publikacji na Psycholog.CLICK. Jeśli natomiast chcesz porozmawiać o własnym zdrowiu psychicznym, diagnozie albo wątpliwościach związanych z leczeniem, możesz umówić konsultację online.
Antypsychiatria nie jest jedną teorią i nigdy nią nie była. To raczej historyczny parasol rozpięty nad bardzo różnymi krytykami psychiatrii. Jedni kwestionowali samo pojęcie choroby psychicznej, inni władzę lekarza nad pacjentem, jeszcze inni zamknięte szpitale, przymus, stygmatyzację, biologiczny redukcjonizm albo pomijanie rodzinnego i społecznego kontekstu cierpienia.
I właśnie tutaj zaczyna się rzecz najciekawsza. Część dawnych tez okazała się przesadzona albo po prostu błędna. Inne weszły tak głęboko do współczesnego myślenia o zdrowiu psychicznym, że dziś nie brzmią już rewolucyjnie. Prawa pacjenta, świadoma zgoda, leczenie środowiskowe, ograniczanie przymusu i udział osoby w decyzjach dotyczących własnego leczenia są obecnie elementami międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka. WHO i OHCHR wprost opowiadają się za opieką zorientowaną na człowieka, deinstytucjonalizacją oraz ograniczaniem praktyk przymusowych. Światowa Organizacja Zdrowia
Jedna nazwa, kilka zupełnie różnych buntów
Najpierw proponuję wyrzucić z głowy obraz jednego zwartego „ruchu antypsychiatrycznego”.
Historycy psychiatrii opisują wiele nurtów, które w latach 60. i 70. XX wieku spotkały się w krytyce ówczesnego systemu. David Cooper spopularyzował określenie anti-psychiatry w książce Psychiatry and Anti-Psychiatry z 1967 roku. Do szerokiej historii antypsychiatrii zaczęto później zaliczać Thomasa Szasza, R.D. Lainga, Michela Foucaulta, Ervinga Goffmana, Franco Basaglię i innych. Problem polega na tym, że ich odpowiedzi na pytanie „co właściwie jest nie tak z psychiatrią” były bardzo różne. Cambridge
Szasz atakował pojęcie choroby psychicznej i przymus psychiatryczny. Laing próbował rozumieć doświadczenie psychozy od środka oraz w kontekście relacji. Basaglia zmieniał instytucjonalny system leczenia. Foucault analizował historię wiedzy, normy i władzy. Goffman badał życie w instytucjach totalnych. Bateson próbował wyjaśnić schizofrenię poprzez wzorce komunikacji rodzinnej. Deleuze i Guattari prowadzili radykalną krytykę psychoanalizy, kapitalizmu i sposobów organizowania pragnienia. Moncrieff natomiast działa już w zupełnie innym momencie historycznym i reprezentuje współczesną psychiatrię krytyczną.
Wsadzenie ich wszystkich do jednej szuflady jest wygodne dla TikToka. Dla zrozumienia historii psychologii i psychiatrii jest trochę jak wrzucenie Freuda, Skinnera i Maslowa do kategorii „panowie od człowieka”. Niby da się. Tylko prawie cała treść znika po drodze.
Thomas Szasz i prowokacja o micie choroby psychicznej
Thomas Szasz był psychiatrą, ale jednym z najbardziej radykalnych krytyków swojej własnej dyscypliny.
W The Myth of Mental Illness z 1961 roku podważał używanie medycznego pojęcia choroby wobec wielu problemów psychicznych. Jego argument nie brzmiał po prostu „ludzie nie cierpią”. Szasz nie negował, że ludzie mogą doświadczać lęku, rozpaczy, dziwnych przekonań czy zachowań dezorganizujących życie.
Twierdził raczej, że kiedy nie potrafimy wskazać patologii organizmu analogicznej do infekcji, guza czy uszkodzenia narządu, określenie „choroba” staje się według niego metaforą. Proponował mówić raczej o „problemach życiowych”, konfliktach i zachowaniach niż o chorobach umysłu.
Jeszcze ważniejsza była dla niego kwestia wolności. Szasz uważał przymusowe leczenie psychiatryczne za naruszenie autonomii jednostki. Po pięćdziesięciu latach nadal podtrzymywał swoje stanowisko i łączył krytykę medykalizacji z radykalnym sprzeciwem wobec niechcianych interwencji psychiatrycznych. Cambridge
Tu trzeba jednak postawić wyraźną granicę.
Z tego, że granica między normalnością a zaburzeniem bywa konstruowana częściowo społecznie, nie wynika, że schizofrenia, ciężka depresja, mania czy inne poważne zaburzenia są wyłącznie etykietami społecznymi.
Krytycy Szasza zwracali uwagę, że jego definicja choroby była nadmiernie wąska i że utożsamianie realności choroby wyłącznie z jednoznaczną zmianą fizjologiczną nie odpowiada również wielu obszarom medycyny. Cambridge
Szasz zostawił jednak psychiatrii pytanie, którego nie da się łatwo wyrzucić przez okno.
Kiedy pomoc staje się kontrolą?
To pytanie pozostało.
R.D. Laing i próba zrozumienia psychozy
Ronald David Laing poszedł inną drogą.
Interesowało go przede wszystkim doświadczenie człowieka określanego jako psychotyczny. W The Divided Selfpróbował pokazać, że zachowania wyglądające z zewnątrz jak czysty absurd mogą mieć własną wewnętrzną logikę, kiedy pozna się sposób przeżywania danej osoby.
Laing inspirował się fenomenologią i egzystencjalizmem. Zamiast pytać wyłącznie „jaki proces chorobowy powoduje ten objaw”, pytał również „co to doświadczenie znaczy dla człowieka”.
To przesunięcie miało ogromne znaczenie humanistyczne. Pacjent przestawał być zbiorem symptomów i stawał się osobą próbującą jakoś istnieć w swoim świecie. Jego książka The Divided Self poświęcona była właśnie próbie uczynienia doświadczenia psychozy zrozumiałym. Penguin
Ale Laing poszedł dalej. Dużą wagę przypisywał relacjom rodzinnym i społecznym. W jego środowisku rozwijały się koncepcje przedstawiające schizofrenię jako reakcję na patologiczne układy interpersonalne.
I właśnie tutaj historia robi się bardziej gorzka.
Dziś nie ma podstaw, aby traktować rodzinę jako prostą przyczynę schizofrenii. Takie koncepcje prowadziły nieraz do obciążania rodziców, szczególnie matek, odpowiedzialnością za chorobę dziecka.
Współczesne modele schizofrenii uwzględniają złożone współdziałanie podatności biologicznej, procesów rozwojowych, doświadczeń życiowych i środowiska. Dawne psychodynamiczne modele, w tym hipotezy rodziny wywołującej schizofrenię, nie przetrwały jako wystarczające modele etiologiczne. PubMed Central (PMC)
To dobry przykład tego, jak można zachować wartościowe pytanie i odrzucić błędną odpowiedź.
Pytanie Lainga o znaczenie doświadczenia pozostaje ważne.
Teza, że destrukcyjna rodzina sama wyjaśnia schizofrenię, już nie.
Gregory Bateson i słynne podwójne wiązanie
Na przesłanym przez ciebie materiale pojawia się Gregory Bateson i teoria double bind.
To jeden z tych pomysłów, które są intelektualnie niezwykle atrakcyjne.
Bateson, Don Jackson, Jay Haley i John Weakland opisali w 1956 roku sytuację komunikacyjną, w której człowiek otrzymuje sprzeczne przekazy na różnych poziomach, a zarazem nie może bezpiecznie zakwestionować sprzeczności ani wycofać się z relacji.
Wyobraź sobie rodzica mówiącego dziecku „możesz mi wszystko powiedzieć”, którego twarz i zachowanie natychmiast karzą dziecko za powiedzenie czegoś niewygodnego.
Każda odpowiedź staje się błędna.
Autorzy postawili hipotezę, że powtarzające się funkcjonowanie w takim systemie komunikacji może uczestniczyć w rozwoju objawów schizofrenicznych. Wiley Online Library
Brzmi fascynująco. Tyle że fascynujące nie znaczy potwierdzone.
Współczesne przeglądy historii badań nad schizofrenią nie traktują teorii podwójnego wiązania jako wiarygodnego ogólnego modelu jej powstawania. PubMed Central (PMC)
Sama koncepcja sprzecznych komunikatów nadal może być bardzo użyteczna przy rozumieniu relacji. Nie trzeba jednak robić z niej przyczyny schizofrenii.
To rozróżnienie jest ważne.
Dobry opis relacji nie musi być dobrą teorią choroby.
Erving Goffman i instytucja, która zmienia człowieka
Erving Goffman nie był psychiatrą. Był socjologiem.
W książce Asylums z 1961 roku analizował funkcjonowanie tak zwanych instytucji totalnych, czyli środowisk, w których ogromna część życia człowieka odbywa się pod kontrolą jednej organizacji.
Do tej kategorii zaliczał między innymi więzienia, klasztory, koszary oraz szpitale psychiatryczne.
Goffman prowadził obserwacje w St Elizabeths Hospital w Waszyngtonie. Interesowało go, co dzieje się z tożsamością osoby, kiedy praktycznie każdy element jej codzienności zostaje podporządkowany regulaminowi instytucji. Penguin Random House
To przesunięcie perspektywy było radykalne.
Psychiatra mógł widzieć zachowanie pacjenta i interpretować je jako objaw choroby.
Goffman pytał, jaka część tego zachowania jest reakcją na miejsce, w którym człowiek żyje.
To pytanie pozostaje niezwykle aktualne również poza psychiatrią. Człowiek funkcjonuje inaczej w domu, więzieniu, wojsku, szpitalu, domu pomocy społecznej i zakładzie pracy.
Instytucja nie jest przezroczystym pudełkiem, do którego wkłada się osobę. Sama wpływa na zachowanie.
Nie oznacza to oczywiście, że instytucja wytwarza każdą chorobę psychiczną. Oznacza natomiast, że obserwując człowieka, należy brać pod uwagę środowisko.
Michel Foucault i pytanie o władzę
Michel Foucault jeszcze bardziej oddala nas od psychiatrii klinicznej.
Był filozofem i historykiem idei, a nie psychiatrą prowadzącym program leczenia.
W Historii szaleństwa analizował zmiany sposobu, w jaki społeczeństwa europejskie rozumiały szaleństwo, izolowały ludzi uznawanych za nieracjonalnych i nadawały profesjonalnym instytucjom prawo określania, co jest normą.
Interesowało go nie tylko pytanie „co wiemy”, lecz także „jak określony rodzaj wiedzy uzyskuje władzę decydowania o człowieku”.
Foucault podważał prostą opowieść, według której historia psychiatrii była wyłącznie liniowym marszem od ciemnoty do nauki. Wskazywał, że wraz z pomocą i leczeniem rozwijały się również mechanizmy klasyfikowania, izolowania i normalizowania. Stanford Encyclopedia of Philosophy
To nie jest dowód, że zaburzenia psychiczne są fikcją.
To filozoficzne ostrzeżenie przed czymś innym.
Diagnoza opisuje człowieka, ale jednocześnie może zmienić sposób, w jaki społeczeństwo na niego patrzy.
Właśnie dlatego temat łączy się z czymś, o czym pisałem już na Psycholog.CLICK. Etykieta może pomagać porządkować rzeczywistość, lecz może też zacząć zastępować człowieka.
Franco Basaglia i eksperyment na skalę państwa
Jeśli ktoś z tej historii najbardziej bezpośrednio zmienił realny system psychiatrii, jednym z najważniejszych nazwisk jest Franco Basaglia.
Włoski psychiatra sprzeciwiał się warunkom panującym w wielkich zakładach psychiatrycznych i rozwijał model leczenia oparty bardziej na społeczności niż izolacji.
W 1978 roku Włochy przyjęły ustawę 180, nazywaną często ustawą Basaglii. Reforma zahamowała przyjmowanie nowych pacjentów do tradycyjnych szpitali psychiatrycznych i rozpoczęła przejście w stronę systemu środowiskowego. W kolejnych latach doprowadzono do zamknięcia klasycznych szpitali psychiatrycznych. PubMed Central (PMC)
Warto tutaj poprawić uproszczenie ze slajdu.
Basaglia nie udowodnił, że „psychiatria jest niepotrzebna”.
Zmienił miejsce i filozofię udzielania pomocy.
Człowiek miał pozostawać członkiem społeczności, a nie znikać za murami zakładu na lata.
To rozróżnienie jest fundamentalne.
Zamknięcie szpitala bez stworzenia dobrej opieki środowiskowej może człowieka nie wyzwolić, lecz porzucić. WHO podkreśla dziś dokładnie ten problem. Deinstytucjonalizacja wymaga rozwiniętej sieci lokalnych usług, mieszkań wspieranych, pomocy kryzysowej i opieki społecznej. Iris
Włochy nadal opierają swój system w znacznej mierze na reformie Basaglii, choć występują między regionami duże różnice w dostępności zasobów i personelu. Euro Health Observatory
To świetny przykład idei, która przeszła drogę od radykalnego protestu do elementu współczesnej polityki zdrowotnej.
Deleuze i Guattari czyli antypsychiatria wychodzi z gabinetu
Gilles Deleuze i Félix Guattari są jeszcze innym przypadkiem.
Deleuze był filozofem. Guattari pracował jako psychoanalityk i związany był z psychiatrią instytucjonalną.
Ich Anti-Oedipus, pierwszy tom Capitalism and Schizophrenia, ukazał się w 1972 roku. Była to przede wszystkim radykalna krytyka psychoanalizy, zwłaszcza tendencji do tłumaczenia ludzkiego pragnienia poprzez rodzinny dramat Edypa. Penguin Random House
Autorzy pytali, czy psychologia i psychoanaliza nie traktują jako problemów jednostki czegoś, co jest również wynikiem stosunków społecznych, ekonomicznych i politycznych.
To myśl bardziej filozoficzna niż kliniczna.
Nie dostajemy tu instrukcji leczenia schizofrenii.
Dostajemy pytanie o to, kto wyznacza granicę normalności i w jaki sposób kultura organizuje nasze pragnienia, lęki oraz role.
Można się z nimi nie zgadzać. Trudno jednak sprowadzić Anty-Edypa do hasła „chorób psychicznych nie ma”.
To zupełnie inna rozmowa.
Joanna Moncrieff i współczesna psychiatria krytyczna
Najbardziej współczesną postacią z przesłanych materiałów jest Joanna Moncrieff.
I tutaj szczególnie łatwo zrobić intelektualny salto mortale.
Moncrieff wraz ze współautorami opublikowała systematyczny przegląd parasolowy badań nad serotoninową teorią depresji. Autorzy stwierdzili, że dostępne dane nie dają przekonującego potwierdzenia popularnego uproszczenia, według którego depresja wynika z prostego niedoboru serotoniny. Nature
To ważny wynik.
Ale zdanie
„nie wykazano, że depresja jest prostym niedoborem serotoniny”
nie oznacza
„depresja nie ma biologii”
i nie oznacza
„leki przeciwdepresyjne nie działają”.
Po publikacji przeglądu ukazało się kilka polemik. Autorzy krytyczni wobec Moncrieff zarzucali przeglądowi między innymi nadmiernie szerokie wnioski, problemy metodologiczne oraz utożsamianie braku potwierdzenia prostej hipotezy serotoninowej z szerszym pytaniem o biologiczne mechanizmy depresji. Nature
To bardzo ważna lekcja dla czytelnika.
Mechanizm działania leczenia i skuteczność leczenia to dwa oddzielne pytania.
Możemy nie mieć kompletnej teorii, dlaczego dana metoda działa, a jednocześnie posiadać dane kliniczne dotyczące jej skuteczności.
W aktualnych wytycznych NICE leki przeciwdepresyjne nadal są jedną z metod leczenia depresji, zależnie od nasilenia objawów, wcześniejszego przebiegu oraz preferencji pacjenta. Przy mniej nasilonej depresji nie powinny być rutynowo proponowane jako pierwsze rozwiązanie, jeśli osoba ich nie preferuje. Wybór leczenia ma być wspólną decyzją. Nice
Czyli współczesna krytyka psychiatrii nie prowadzi logicznie do zdania „wyrzuć leki”.
Prowadzi raczej do pytania
co wiemy o działaniu leczenia, czego nie wiemy i jak uczciwie przedstawić człowiekowi obie te rzeczy.
Co z antypsychiatrii zostało w psychiatrii
Tu pojawia się piękny paradoks historii.
Część rzeczy, które pół wieku temu brzmiały jak bunt przeciw psychiatrii, współczesna psychiatria sama zaczęła uznawać za swoje standardy.
WHO oraz Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka postulują dziś ochronę autonomii, odejście od wielkich izolujących instytucji, rozwój usług środowiskowych, udział osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego w projektowaniu pomocy oraz ograniczanie przymusu. Światowa Organizacja Zdrowia
To nie oznacza, że WHO stało się antypsychiatryczne.
Oznacza coś ciekawszego.
Krytyka zmieniła przedmiot krytyki.
Psychiatria z 2026 roku nie jest psychiatrią z 1966 roku.
Nie oznacza to także, że problem przymusu zniknął. WHO nadal wskazuje na przymusowe hospitalizacje, przymusowe leczenie, izolację i unieruchomienie jako ważne problemy praw człowieka w opiece psychiatrycznej. Światowa Organizacja Zdrowia
Historia antypsychiatrii nie jest więc historią zwycięstwa jednej strony.
To raczej historia długiego sporu, w którym krytyk i krytykowany zaczynają z czasem zmieniać siebie nawzajem.
Gdzie antypsychiatria trafiała, a gdzie przestrzeliła
Jeżeli miałbym wyciągnąć z całej tej historii kilka najważniejszych wniosków, zaczynam od tych, które przetrwały próbę czasu.
Pacjent nie jest diagnozą.
Środowisko może wpływać na zachowanie i przebieg problemów psychicznych.
Instytucje mogą pomagać, ale mogą również ograniczać autonomię i zmieniać zachowanie człowieka.
Diagnozy nie powstają poza kulturą i historią.
Relacja, trauma, ubóstwo, wykluczenie i warunki społeczne naprawdę mają znaczenie dla zdrowia psychicznego.
Pomoc nie powinna automatycznie odbierać człowiekowi prawa głosu.
Ale są też tezy, których nie należy bezkrytycznie odziedziczyć.
Nie ma podstaw do uznawania całej choroby psychicznej za mit.
Nie ma podstaw do przedstawiania schizofrenii jako produktu patologicznej komunikacji rodzinnej.
Nie można z krytyki prostego modelu serotoniny wyprowadzić wniosku, że farmakoterapia jest oszustwem.
Nie można też zakładać, że zamknięcie instytucji samo w sobie tworzy dobry system pomocy.
Tutaj potrzebna jest mniej efektowna, ale bardziej uczciwa pozycja.
Psychiczne cierpienie jest realne.
Biologia ma znaczenie.
Relacje mają znaczenie.
Warunki społeczne mają znaczenie.
Historia życia ma znaczenie.
I nie zawsze wiemy dokładnie, jak te elementy składają się u konkretnego człowieka.
Sprawdź, jak bardzo wpływa to na twoje życie
To nie jest test diagnostyczny. W tym temacie proponuję potraktować poniższą mapę jako sposób ocenienia, czy czytanie o antypsychiatrii jest po prostu ciekawością intelektualną, czy zaczyna wpływać na decyzje dotyczące twojego zdrowia.
| Poziom | Co się dzieje | Pierwszy krok | Dalsza pomoc |
|---|---|---|---|
| Czytasz z ciekawości | Porównujesz poglądy i nie zmieniasz leczenia na podstawie pojedynczego materiału | Sprawdź autora, źródło oraz to, czy mówi o diagnozie, leczeniu, prawach pacjenta czy filozofii | Zwykle nie jest potrzebna |
| Zaczynasz podważać własne leczenie | Materiały wywołują niepokój, zaczynasz wątpić w diagnozę lub korzyści z terapii i leków | Zapisz trzy konkretne twierdzenia, które budzą twoją wątpliwość | Omów je z psychologiem, psychiatrą lub lekarzem prowadzącym |
| Chcesz nagle przerwać leczenie | Samodzielnie zmieniasz dawki, przestajesz przyjmować leki albo odrzucasz potrzebną pomoc podczas pogorszenia | Nie dokonuj gwałtownej zmiany wyłącznie na podstawie materiałów internetowych | Skontaktuj się z osobą prowadzącą leczenie, a w nagłym zagrożeniu skorzystaj z pilnej pomocy |
To ostatnie rozróżnienie jest szczególnie ważne. Krytyczne myślenie o leczeniu jest prawem pacjenta. Nagłe odstawienie leków bez uwzględnienia rodzaju preparatu, czasu leczenia i ryzyka objawów odstawiennych jest czymś zupełnie innym. NICE zaleca omawianie korzyści, działań niepożądanych i objawów odstawienia oraz stopniowe redukowanie leków wtedy, gdy ich odstawienie jest właściwą decyzją. Nice
Jak czytać treści antypsychiatryczne bez wpadania w pułapkę
Proponuję prosty filtr.
Kiedy zobaczysz materiał zaczynający się od zdania „psychiatria kłamie” albo przeciwnie „antypsychiatria to kompletne szaleństwo”, najpierw sprawdź, jakie konkretnie twierdzenie jest dyskutowane.
Czy chodzi o istnienie zaburzeń psychicznych.
Czy o mechanizm biologiczny.
Czy o skuteczność określonego leku.
Czy o działania niepożądane.
Czy o przymus.
Czy o sposób diagnozowania.
Czy o instytucjonalizację.
Czy o społeczne źródła cierpienia.
Czy o filozofię normalności.
To dziewięć różnych rozmów.
Internet lubi zrobić z nich jedną, bo jedna wojna daje lepszy nagłówek.
Nauka jest znacznie mniej widowiskowa.
Na przykład można jednocześnie uważać, że depresja jest realnym zaburzeniem, kwestionować uproszczenie o „braku serotoniny”, uznawać skuteczność określonych metod leczenia, domagać się pełnej informacji o działaniach niepożądanych i popierać prawo pacjenta do współdecydowania.
W tych stanowiskach nie ma sprzeczności.
Najczęstszy błąd
Największym błędem jest zamiana krytyki określonego modelu w krytykę całego istnienia problemu.
To mniej więcej tak, jakby odkrycie, że stara teoria powstawania wrzodów żołądka była niepełna, miało dowodzić, że ludzie nie mają wrzodów.
Model jest mapą.
Cierpienie jest terenem.
Mapę można poprawić, wyrzucić albo narysować ponownie. Człowiek nadal stoi na ziemi.
W psychiatrii to szczególnie ważne, ponieważ jej kategorie diagnostyczne rzeczywiście mają historię, zmieniają się i nie zawsze odpowiadają jednemu prostemu markerowi biologicznemu.
Nie oznacza to jednak, że cierpienie, psychoza, depresja, mania czy ciężki lęk rozpływają się wraz z krytyką klasyfikacji.
Jeden krok na dziś
Jeżeli ten temat naprawdę cię interesuje, zrób dziś jedną rzecz.
Wybierz jedno twierdzenie, które najbardziej cię poruszyło.
Nie „czy psychiatria jest dobra”.
Nie „czy antypsychiatria ma rację”.
Jedno twierdzenie.
Na przykład
„depresja jest powodowana niedoborem serotoniny”
albo
„schizofrenia powstaje wskutek komunikacji rodzinnej”
albo
„przymusowe leczenie jest skuteczne”
albo
„zamknięcie szpitali psychiatrycznych poprawia opiekę”.
Dopiero takie zdanie można badać.
Cała reszta bardzo szybko zmienia się w ideologię.
Jeżeli natomiast temat dotyczy twojego własnego leczenia, możesz powiedzieć specjaliście
„Przeczytałem argument podważający model, na którym według mnie opiera się moje leczenie. Chcę zrozumieć, co w nim jest zgodne z aktualną wiedzą i czy zmienia coś w mojej sytuacji”.
To jest znacznie lepszy początek rozmowy niż samodzielne ogłaszanie końca psychiatrii o drugiej w nocy po dziewiątym filmie na TikToku.
Krytyka jest potrzebna, wojna nie
Antypsychiatria jest fascynująca nie dlatego, że udowodniła, iż psychiatria jest fałszywa.
Tego nie udowodniła.
Jest fascynująca, ponieważ zmusiła psychiatrię do konfrontacji z pytaniami, których medycyna czasem wolałaby nie słyszeć.
Kto definiuje normalność.
Kiedy diagnoza pomaga, a kiedy zaczyna rządzić człowiekiem.
Ile w cierpieniu jest biologii, ile doświadczenia, ile relacji, a ile świata, w którym żyjemy.
Jak dużo władzy powinien mieć specjalista.
Co dzieje się z człowiekiem zamkniętym na lata w instytucji.
Czy pacjent ma prawo odrzucić leczenie.
Jak mówić o biologii, kiedy nie znamy całego mechanizmu.
Współczesna odpowiedź nie musi brzmieć ani „psychiatria wie wszystko”, ani „psychiatria jest oszustwem”.
Znacznie rozsądniej brzmi
psychiatria jest potrzebną dziedziną medycyny, która tak jak każda dziedzina musi być stale poddawana krytyce naukowej, etycznej i społecznej.
Jeżeli po lekturze antypsychiatrycznych treści zacząłeś mieć wątpliwości dotyczące własnej diagnozy, leczenia, leków albo tego, jak zostałeś potraktowany przez system ochrony zdrowia, warto oddzielić uzasadnione pytania od internetowych uproszczeń. Podczas konsultacji mogę pomóc uporządkować te wątpliwości i przygotować pytania do lekarza lub psychiatry, bez wchodzenia w kompetencje medyczne i bez namawiania cię do jednej z góry ustalonej odpowiedzi.
Przeczytaj także
Nie diagnozuj człowieka
O tym, dlaczego psychologiczna etykieta nie powinna zastępować obserwacji, kontekstu i rzetelnego procesu diagnostycznego. Tekst szczególnie dobrze uzupełnia wątek Szasza, Foucaulta i krytyki etykietowania. Psycholog.CLICK
Gdy odpoczynek już nie wystarcza. Objawy wypalenia zawodowego
Pokazuje praktyczne rozróżnienie między problemem psychologicznym, diagnozą medyczną i momentem, w którym potrzebny jest psycholog albo psychiatra. Psycholog.CLICK
Ruch, który koi mózg
Dobry przykład myślenia wieloczynnikowego. Biologia, zachowanie i środowisko mogą jednocześnie wpływać na zdrowie psychiczne, bez sprowadzania problemu do jednego neuroprzekaźnika. Psycholog.CLICK
Robert J Błaszczyk
Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.
W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.
Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.
Umów konsultację w ZnanyLekarz
Napisz do mnie przez WhatsApp
Telefon kontaktowy +48 790 404 404.
Bibliografia PL
Bateson, G., Jackson, D.D., Haley, J., Weakland, J.H. 1956. Toward a Theory of Schizophrenia. Behavioral Science, 1, 251–264.
Benning, T.B. 2016. No such thing as mental illness? Critical reflections on the major ideas and legacy of Thomas Szasz. BJPsych Bulletin, 40, 292–295.
Burns, T. 2020. Historical Perspectives on Mental Health and Psychiatry. W Mind, State and Society. Social History of Psychiatry and Mental Health in Britain 1960–2010. Cambridge University Press.
Double, D. 2018. Critical psychiatry: a brief overview. BJPsych Advances, 24.
Goffman, E. 1961. Asylums: Essays on the Social Situation of Mental Patients and Other Inmates. Anchor Books.
Laing, R.D. 1960. The Divided Self: An Existential Study in Sanity and Madness. Tavistock.
Moncrieff, J., Cooper, R.E., Stockmann, T., Amendola, S., Hengartner, M.P., Horowitz, M.A. 2023. The serotonin theory of depression: a systematic umbrella review of the evidence. Molecular Psychiatry, 28, 3243–3256.
Jauhar, S. i współautorzy. 2023. A leaky umbrella has little value: evidence clearly indicates the serotonin system is implicated in depression. Molecular Psychiatry, 28, 3149–3152.
Mezzina, R. 2018. Forty years of the Law 180: the aspirations of a great reform, its successes and continuing need. Epidemiology and Psychiatric Sciences.
National Institute for Health and Care Excellence. 2022. Depression in adults: treatment and management. Guideline NG222.
World Health Organization. 2021. Guidance on community mental health services: Promoting person-centred and rights-based approaches. WHO.
World Health Organization, Office of the United Nations High Commissioner for Human Rights. 2023. Mental health, human rights and legislation: guidance and practice. WHO and OHCHR.
Antipsychiatry Without Myths
A question you may relate to
I keep reading about antipsychiatry and names such as Szasz, Laing, Foucault, Basaglia and Moncrieff. Some people seem to claim mental illness is invented, while others criticise hospitals or medication. What actually connects these ideas, and which of them still matter today?
Question prepared for the purposes of this guide.
I am a psychologist with a strong interest in psychoeducation and making psychological knowledge understandable in everyday life. Questions sent to me by email or WhatsApp help inspire future articles on Psycholog.CLICK. If the questions you have concern your own mental health, diagnosis or treatment, you can also book an online consultation.
Antipsychiatry is not a single theory and never really was one. It is better understood as an umbrella term covering several very different critiques of psychiatry. Some thinkers challenged the concept of mental illness itself. Others challenged psychiatric authority, compulsory treatment, institutionalisation, biological reductionism or the tendency to ignore relationships and the social circumstances in which psychological suffering develops.
That distinction matters because many ideas once regarded as radical criticisms of psychiatry are now part of mainstream discussions about mental healthcare. Contemporary WHO and UN guidance emphasises human rights, informed participation, community care, autonomy and the reduction of coercive practices. Światowa Organizacja Zdrowia
At the same time, some of the strongest historical antipsychiatric claims have not survived scientific scrutiny.
The interesting question therefore is not whether antipsychiatry was simply right or wrong.
It is what different critics actually claimed, what evidence later showed and which questions remain useful.
There was never one antipsychiatry
David Cooper popularised the term anti-psychiatry in his 1967 book Psychiatry and Anti-Psychiatry. The label subsequently came to encompass figures as different as Thomas Szasz, R.D. Laing, Michel Foucault, Erving Goffman and Franco Basaglia.
Yet they did not form an intellectual choir singing the same score.
Historical reviews point out that even people commonly described as antipsychiatrists rejected the label. Szasz and Laing, for example, did not regard themselves simply as representatives of one common movement. Cambridge
Their projects differed substantially.
Szasz questioned whether many psychiatric conditions should be called diseases at all.
Laing tried to understand psychosis through lived experience and relationships.
Basaglia transformed psychiatric institutions.
Foucault investigated knowledge, classification and power.
Goffman studied life inside total institutions.
Bateson developed a theory about contradictory communication.
Deleuze and Guattari challenged psychoanalytic and social accounts of desire.
Joanna Moncrieff belongs to a much later tradition of critical psychiatry and evidence-based debate about psychiatric medication and biological models.
Treating all of them as proponents of the claim that “mental illness does not exist” distorts almost every one of them.
Thomas Szasz and the myth of mental illness
Thomas Szasz was a psychiatrist and perhaps the most uncompromising critic associated with antipsychiatry.
His 1961 book The Myth of Mental Illness challenged the extension of the medical concept of disease to psychological and behavioural problems.
His position was more subtle than the social-media slogan that suffering is imaginary.
Szasz did not deny that people experience distress, fear, unusual beliefs, despair or behaviour that causes profound difficulty.
He argued that calling those phenomena diseases was conceptually problematic unless they could be connected with bodily pathology in the way physical diseases could.
He preferred the language of “problems in living”.
His argument was also political.
Szasz regarded involuntary psychiatric treatment as fundamentally incompatible with individual liberty. Decades later he continued to argue that psychiatric diagnosis could medicalise unwanted behaviour and legitimise coercive intervention. Cambridge
There are serious problems with that position.
Critics have pointed out that requiring a clearly identifiable physical lesion as the defining feature of real disease is an unusually restrictive conception of medicine. Psychiatry also deals with conditions such as schizophrenia, major depression and bipolar disorder that cannot adequately be reduced to ordinary social deviance. Cambridge
Yet Szasz left behind an enduring ethical question.
When does treatment become control?
Contemporary psychiatry has not made that question disappear.
It is now discussed through concepts such as informed consent, supported decision-making, compulsory admission and patients’ rights.
R.D. Laing and making psychosis intelligible
R.D. Laing followed a very different path.
He was interested in what psychosis meant from the perspective of the person experiencing it.
In The Divided Self, first published in 1960, he tried to make experiences commonly dismissed as madness psychologically intelligible. He drew heavily on existential philosophy, phenomenology and clinical encounters. Penguin
This shift was powerful.
Instead of seeing a person merely as a malfunctioning organism, Laing asked what apparently incomprehensible behaviour might mean within that person’s subjective world.
That humanising move still matters.
A hallucination can be described neurobiologically, psychologically, phenomenologically and socially. Those descriptions are not necessarily competing explanations of exactly the same level of reality.
Laing and people around him also placed great emphasis on family relationships.
This is where a useful insight sometimes became an excessively broad causal claim.
Families clearly matter for psychological development, stress and recovery. That does not mean dysfunctional family relationships provide a sufficient explanation for schizophrenia.
Historical theories that attributed schizophrenia to family dynamics, the so-called schizophrenogenic mother or particular communication patterns have not survived as viable comprehensive models of schizophrenia. PubMed Central (PMC)
The useful inheritance from Laing is therefore not “families cause schizophrenia”.
It is that the meaning of a person’s experience deserves attention alongside the classification of symptoms.
Gregory Bateson and the double bind
One of the photographs you provided presents Gregory Bateson’s famous double-bind theory.
Bateson and his colleagues described a relationship in which a person repeatedly receives contradictory messages and cannot safely comment on the contradiction or leave the situation.
Imagine someone saying warmly, “You can tell me anything”, while their tone, expression and later behaviour punish every honest disclosure.
There is no safe answer.
In 1956 Bateson, Don Jackson, Jay Haley and John Weakland proposed that repeated exposure to such communication could contribute to schizophrenia. Wiley Online Library
It was a brilliant and provocative hypothesis.
It did not become an established causal model of schizophrenia.
Modern reviews of schizophrenia research explicitly list double-bind theories among earlier models that did not survive as viable explanations of the disorder. PubMed Central (PMC)
That does not make the concept useless.
Double binds can still be a meaningful way of describing destructive or contradictory communication.
The error appears when a useful relational description is promoted into a general theory explaining a severe psychiatric disorder.
A model can be illuminating without being etiologically correct.
Erving Goffman and the total institution
Erving Goffman was a sociologist rather than a psychiatrist.
His 1961 book Asylums examined life in what he called total institutions.
These were environments in which large parts of everyday life are controlled by a single authority.
Prisons, monasteries, military establishments and psychiatric hospitals could all display such characteristics.
Goffman conducted fieldwork at St Elizabeths Hospital in Washington and examined how institutional routines affected identity, relationships and behaviour. Penguin Random House
His question was profound.
When clinicians observe a psychiatric patient’s behaviour, how much reflects the person’s disorder and how much reflects adaptation to the institution?
That distinction remains important.
Human beings behave differently in homes, hospitals, prisons, workplaces and military environments.
An institution is not a neutral container.
It shapes the behaviour occurring within it.
This does not mean hospitals create every psychiatric symptom.
It means context belongs in any serious interpretation of behaviour.
Michel Foucault and the politics of normality
Michel Foucault takes us even further from clinical psychiatry.
He was a philosopher and historian of ideas.
In History of Madness, Foucault examined how European societies had defined madness across different historical periods and how institutions acquired authority to classify some people as abnormal or irrational.
His focus was knowledge and power.
He challenged the simple story in which the history of psychiatry was nothing more than a steady progression from ignorance to scientific enlightenment.
According to Foucault, the emergence of medical approaches to madness also created new forms of classification, institutional authority and social control. Stanford Encyclopedia of Philosophy
This argument does not scientifically demonstrate that schizophrenia or depression are invented.
It asks another question.
Who has the authority to define normality?
That question is relevant far beyond psychiatry.
Diagnostic categories affect healthcare, legal decisions, education, employment and how people understand themselves.
A diagnosis may open the door to treatment and support.
It may also become a stereotype.
The same word can therefore have clinical, social and personal consequences.
Franco Basaglia and changing the institution
Franco Basaglia was an Italian psychiatrist whose legacy is far more practical.
He challenged the conditions within large psychiatric hospitals and promoted community-based mental healthcare.
Italy’s Law 180 of 1978 became closely associated with his work. It restricted new admissions to traditional psychiatric hospitals and initiated a transition towards community services. Over the following decades Italy completed the closure of its traditional psychiatric hospitals. PubMed Central (PMC)
This did not mean abolishing mental healthcare.
It meant reorganising it.
The goal was to replace segregation with care delivered as much as possible within ordinary social environments.
That distinction matters enormously.
Closing a hospital without building community services does not constitute successful deinstitutionalisation.
It may simply transfer suffering elsewhere.
WHO guidance therefore emphasises that reducing reliance on large psychiatric institutions requires investment in community mental health centres, crisis services, outreach, supported housing and wider social support. Światowa Organizacja Zdrowia
Basaglia’s legacy is therefore not evidence that psychiatry is unnecessary.
It is evidence that the form taken by psychiatric care matters.
Deleuze and Guattari beyond the clinic
Gilles Deleuze and Félix Guattari occupy another corner of this intellectual landscape.
Deleuze was a philosopher. Guattari was a psychoanalyst and worked within institutional psychiatry.
Their 1972 Anti-Oedipus, the first part of Capitalism and Schizophrenia, was primarily a philosophical and political challenge to psychoanalysis.
They argued against reducing desire and psychological life to the traditional family drama represented by Freud’s Oedipus complex.
They examined how social institutions, economics and systems of power shape desire itself. Penguin Random House
This is not a clinical theory showing how to diagnose or treat schizophrenia.
The word schizophrenia is being used within a much broader philosophical project.
Readers sometimes encounter the title and assume it is a medical textbook about schizophrenia.
It is not.
That matters because the history of antipsychiatry includes clinical arguments, sociological analyses, political theories and philosophy.
Those genres require different standards of evidence.
Joanna Moncrieff and the serotonin debate
Joanna Moncrieff represents a modern form of critical psychiatry rather than the classical antipsychiatry of the 1960s.
A systematic umbrella review published by Moncrieff and colleagues examined major areas of research on serotonin and depression.
The authors concluded that the evidence did not convincingly support the popular idea that depression is caused by reduced serotonin activity or a simple serotonin deficiency. Nature
This finding is important.
It is also frequently overstated.
The conclusion
“depression has not been shown to result from a simple serotonin deficiency”
is not equivalent to
“depression has no biological component”.
Nor is it equivalent to
“antidepressants do not work”.
Several responses published in Molecular Psychiatry argued that the review drew conclusions that were broader than its evidence justified, overlooked aspects of serotonin biology or had methodological limitations. Nature
The debate illustrates something essential about medical reasoning.
A theory about why a treatment works and evidence about whether it works are different questions.
A medication does not become ineffective merely because an old popular explanation of its mechanism is incomplete.
Current NICE guidelines continue to include antidepressants among evidence-based treatment options for depression while stressing shared decision-making, treatment severity, patient preference, side effects and withdrawal effects. For less severe depression they should not routinely be the automatic first-line treatment unless the person prefers medication. Nice
The intellectually honest position is therefore neither “chemical imbalance explains everything” nor “the chemical imbalance story was simplistic, therefore psychiatry is fraudulent”.
The evidence supports something more complicated.
And human beings, inconvenient creatures that we are, tend to be complicated.
What antipsychiatry changed
One of the most interesting features of this history is that some demands once regarded as attacks on psychiatry became part of mainstream mental-health reform.
Large isolated institutions have increasingly been replaced by community services.
Patients’ rights have become central.
Shared decision-making has become a standard clinical principle.
Coercion is subjected to ethical and legal scrutiny.
The experience of service users is increasingly recognised as a legitimate source of knowledge.
WHO and the UN human-rights system now explicitly call for person-centred, community-based mental-health services and major reductions in coercive practices. Światowa Organizacja Zdrowia
That does not turn contemporary psychiatry into antipsychiatry.
It shows how criticism can alter an institution.
The target itself changes.
The psychiatry criticised in 1965 is not identical to psychiatry in 2026.
There are still controversies about diagnosis, medication, compulsory care and biological explanations.
But the debate takes place on different ground.
Where the critics were right and where they were not
Several antipsychiatric insights remain highly relevant.
A person is more than a diagnosis.
Social conditions affect mental health.
Institutions influence behaviour.
Coercion can harm and needs rigorous justification and safeguards.
Psychiatric categories have histories.
People receiving care should participate in decisions about their own lives.
A biological explanation should not erase biography, relationships or society.
But several stronger conclusions cannot reasonably be carried forward.
Mental disorders cannot simply be dismissed as myths.
Schizophrenia cannot be adequately explained as the result of dysfunctional family communication.
Criticism of the serotonin-deficiency model does not establish that antidepressants are ineffective.
Deinstitutionalisation does not work simply by closing buildings.
And acknowledging social causes does not require denying biology.
These are not mutually exclusive worlds.
Brains exist inside bodies.
Bodies exist inside relationships.
Relationships exist inside cultures and economies.
Mental health emerges from that rather untidy stack of realities.
Check how much this is affecting your life
This is not a diagnostic test. It is a practical map for deciding whether reading critical material about psychiatry is simply intellectually interesting or whether it is affecting decisions about your own healthcare.
| Level | What you may notice | First step | Appropriate support |
|---|---|---|---|
| Intellectual curiosity | You compare theories without altering your treatment based on a single source | Identify exactly what claim is being made | Usually no professional support is required |
| Growing doubt about treatment | Articles or videos make you question your diagnosis, therapy or medication | Write down the specific claims that concern you | Discuss them with a psychologist, psychiatrist or treating doctor |
| Sudden treatment changes | You stop medication, change doses or reject urgent care because of online material | Avoid making further abrupt changes solely on this basis | Contact the clinician responsible for treatment and seek urgent care if safety is at risk |
Critical thinking about treatment is legitimate.
Stopping treatment impulsively is a different matter.
NICE recommends discussing expected benefits, harms and withdrawal symptoms when medication is prescribed and using gradual dose reduction when antidepressants are being discontinued appropriately. Nice
A practical way to read antipsychiatry
When you encounter a dramatic claim about psychiatry, identify the exact level on which it operates.
Is the claim about whether a disorder exists.
Is it about biological mechanisms.
Treatment effectiveness.
Side effects.
Diagnosis.
Compulsory treatment.
Hospitals.
Social determinants.
Or the philosophical meaning of normality.
Those are separate questions.
A person can consistently believe that depression is real, reject a simplistic serotonin-deficiency theory, recognise evidence for some medications, demand accurate information about harms and strongly support patient autonomy.
There is no contradiction.
The contradiction appears only after the internet compresses nine conversations into one slogan.
The most common mistake
The most common intellectual error is turning criticism of a model into denial of the phenomenon the model was trying to explain.
Scientific models change.
Human suffering does not vanish because yesterday’s explanation was incomplete.
Psychiatric classifications are imperfect and historically changeable.
That does not make psychosis, severe depression, mania or disabling anxiety imaginary.
The map can be inaccurate.
The terrain remains.
One thing you can do today
Choose one antipsychiatric claim that genuinely interests or troubles you.
Make it specific.
Instead of asking whether psychiatry is wrong, ask whether low serotonin has been shown to cause depression.
Instead of asking whether families cause mental illness, ask what current evidence says about family communication and schizophrenia.
Instead of asking whether hospitals are harmful, ask which outcomes differ between long-term institutionalisation and well-resourced community care.
Specific questions can be investigated.
Global accusations rapidly become ideology.
If this issue concerns your own treatment, a useful sentence to take to a clinician is
“I have read an argument challenging the model I thought my treatment was based on. I would like to understand which parts are supported by current evidence and whether any of them change my individual treatment choices.”
That opens a conversation.
It does not surrender your autonomy and it does not require you to become your own psychiatrist overnight.
Criticism matters
Antipsychiatry did not prove that psychiatry was fraudulent.
Its historical importance lies elsewhere.
It forced psychiatry to face questions about power, diagnosis, coercion, institutions, social context and the voice of the person receiving treatment.
Some of its answers were wrong.
Some were exaggerated.
Some helped transform mental healthcare.
And some of its questions remain uncomfortably alive.
Who gets to define normality.
When does care become control.
How much of mental suffering belongs to biology, biography, relationships and society.
What should happen when a person refuses treatment.
How much certainty is justified when mechanisms remain unclear.
A useful contemporary position does not require choosing between worshipping psychiatry and abolishing it.
Psychiatry is a medical field dealing with real suffering and imperfect knowledge.
Precisely because it matters so much, it deserves scientific, ethical and social scrutiny.
If reading critical material has left you uncertain about your own diagnosis, treatment or experiences within mental healthcare, I can help you organise the questions and separate evidence from interpretation. A psychological consultation does not replace medical assessment or psychiatric prescribing, but it can help you understand what you want to ask and what decisions actually need to be made.
Read also
Nie diagnozuj człowieka (in Polish)
A guide to the difference between observing behaviour and turning psychological labels into amateur diagnoses.
Gdy odpoczynek już nie wystarcza. Objawy wypalenia zawodowego (in Polish)
Explains when psychological consultation, medical assessment or psychiatric care may serve different purposes.
Ruch, który koi mózg (in Polish)
Shows why mental health is better understood through interacting biological, psychological and behavioural factors than through a single-cause explanation.
Robert J Błaszczyk
Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator
I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.
My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.
I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.
You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.
Book a consultation via ZnanyLekarz
Contact me on WhatsApp
Contact number +48 790 404 404. Consultations are offered in Polish; please ask about other language options.
Bibliography EN
Bateson, G., Jackson, D.D., Haley, J., Weakland, J.H. 1956. Toward a Theory of Schizophrenia. Behavioral Science, 1, 251–264.
Benning, T.B. 2016. No such thing as mental illness? Critical reflections on the major ideas and legacy of Thomas Szasz. BJPsych Bulletin, 40, 292–295.
Burns, T. 2020. Historical Perspectives on Mental Health and Psychiatry. In Mind, State and Society. Social History of Psychiatry and Mental Health in Britain 1960–2010. Cambridge University Press.
Double, D. 2018. Critical psychiatry: a brief overview. BJPsych Advances, 24.
Goffman, E. 1961. Asylums: Essays on the Social Situation of Mental Patients and Other Inmates. Anchor Books.
Laing, R.D. 1960. The Divided Self: An Existential Study in Sanity and Madness. Tavistock.
Moncrieff, J., Cooper, R.E., Stockmann, T., Amendola, S., Hengartner, M.P., Horowitz, M.A. 2023. The serotonin theory of depression: a systematic umbrella review of the evidence. Molecular Psychiatry, 28, 3243–3256.
Jauhar, S. et al. 2023. A leaky umbrella has little value: evidence clearly indicates the serotonin system is implicated in depression. Molecular Psychiatry, 28, 3149–3152.
Mezzina, R. 2018. Forty years of the Law 180: the aspirations of a great reform, its successes and continuing need. Epidemiology and Psychiatric Sciences.
National Institute for Health and Care Excellence. 2022. Depression in adults: treatment and management. Guideline NG222.
World Health Organization. 2021. Guidance on community mental health services: Promoting person-centred and rights-based approaches. WHO.
World Health Organization, Office of the United Nations High Commissioner for Human Rights. 2023. Mental health, human rights and legislation: guidance and practice. WHO and OHCHR.
MODUŁ PROMOCYJNY PL
Rozumieć więcej. Decydować świadomiej.
Robert J Błaszczyk · Psycholog.CLICK
Pomagam porządkować sytuacje, w których psychologiczne terminy, emocje, diagnozy i sprzeczne informacje zaczynają bardziej komplikować życie niż je wyjaśniać.
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Mogę pomóc w analizie przeciążenia, stresu, kryzysów, relacji, następstw trudnych doświadczeń oraz pytań dotyczących własnego funkcjonowania psychicznego.
Sporządzam również opinie psychologiczne, w tym przeznaczone do wykorzystania w postępowaniach sądowych, w zakresie przyjętego zlecenia i moich kompetencji.
Prowadzę coaching i działalność ekspercką związaną z NLP, medytacją i hipnozą, traktując te obszary zgodnie z ich rzeczywistym zakresem i poziomem dowodów, a nie jako uniwersalne leczenie.
Łączę psychologię z dziennikarstwem, psychoedukacją, szkoleniami oraz działalnością ekspercką w obszarze komunikacji.
Umów konsultację · WhatsApp · Psycholog.CLICK · TikTok · Facebook · ERBEN.PL · ProwadzenieImprez.com · 1244.yt· Publikacje i produkty Naffy
PROMOTIONAL MODULE EN
Understand the situation. Choose the next step.
Robert J Błaszczyk · Psycholog.CLICK
I help people make sense of situations in which psychological terminology, emotions, diagnoses and conflicting information have begun to create more confusion than clarity.
I provide online psychological and psychotraumatology-focused consultations concerning stress, emotional overload, crises, relationships and the psychological effects of difficult experiences.
I also prepare psychological opinions, including opinions intended for use in legal proceedings, within the scope of the accepted assignment and my professional competence.
My wider professional work includes coaching and expert activity related to NLP, meditation and hypnosis. I do not present these areas as having identical levels of scientific support or as universal treatments.
I combine psychology with journalism, psychoeducation, teaching and expert work in communication.
Book a consultation · WhatsApp · Psycholog.CLICK · TikTok · Facebook · ERBEN.PL · ProwadzenieImprez.com · 1244.yt · Publications and products on Naffy
Share this content:



Opublikuj komentarz