Dlaczego wszędzie widzimy narcyzów?
Jestem psychologiem i z pasją zajmuję się psychoedukacją, szczególnie tam, gdzie psychologiczne pojęcia zaczynają żyć własnym internetowym życiem. Zachęcam cię do przesyłania pytań, bo na ich podstawie przygotowuję artykuły na Psycholog.CLICK. Możesz napisać na erben.pl@gmail.com lub przez WhatsApp.
O narcyzmie mówi się dużo, ponieważ to pojęcie pomaga nazywać bolesne doświadczenia, ale również łatwo zamienia się w przyciągającą uwagę etykietę. Rozmowa o zjawisku nie musi jednak dawać konkretnej osobie tego, czego szuka: podziwu, wpływu czy uprzywilejowania.
W pytaniu „czy nie robimy im reklamy?” kryje się trafna obawa. Możemy tak długo analizować człowieka, który nas zranił, że nadal będzie zajmował centralne miejsce w naszym życiu. Z tego nie wynika jednak, że powinniśmy przestać mówić o krzywdzących zachowaniach. Proponuję inne kryterium: czy ta rozmowa pomaga ci rozumieć sytuację i podejmować decyzje, czy tylko podtrzymuje zainteresowanie cudzą osobowością?
Zacznijmy od rozróżnienia, bez którego łatwo zgubić sens całej dyskusji.
1. Popularny temat to jeszcze nie diagnoza
W codziennej rozmowie „narcyzem” nazywa się człowieka zapatrzonego w siebie, niewiernego partnera, arogancką przełożoną albo kogoś, kto nie przyjął odmowy. Te zachowania mogą być problemem. Same nie wystarczają jednak do rozpoznania zaburzenia osobowości.
Narcystyczne cechy mają różne nasilenie. Narcystyczne zaburzenie osobowości dotyczy utrwalonego wzorca funkcjonowania, obejmującego między innymi wielkościowość, potrzebę podziwu, uprzywilejowanie i trudności w relacjach. Ocenia się szerszy obraz, a nie jedno zdarzenie. Takie rozróżnienie wynika zarówno z definicji American Psychological Association, jak i przeglądu Weinberga i Ronningstam (2022).
Chcę przy tym oddzielić dwie sprawy. Ostrożność diagnostyczna nie oznacza obowiązku tolerowania poniżania. Możesz nie wiedzieć, jakie zaburzenie ma druga osoba, i doskonale wiedzieć, że nie zgadzasz się na wyzwiska.
Podobnie własna ambicja, satysfakcja z sukcesu czy chęć pokazania dobrze wykonanej pracy nie są wystarczającą podstawą, żeby nazywać siebie narcyzem. Pytanie o osobowość wymaga więcej informacji niż pytanie o to, czy czyjeś zachowanie było niewłaściwe.
Do postawienia granicy nie potrzebujesz cudzej diagnozy. Potrzebujesz jasności, wobec jakiego zachowania ją stawiasz.
2. Jedno słowo obiecuje wyjaśnić wszystko
Dlaczego właśnie „narcyzm” tak dobrze odnajduje się w rozmowach o relacjach? Proponuję trzy możliwe wyjaśnienia. To interpretacja mechanizmów zainteresowania tematem, a nie wynik badania ustalającego jedną przyczynę jego popularności.
Pierwszym jest potrzeba uporządkowania niejasnego doświadczenia. Jeśli ktoś raz okazuje czułość, a później upokarza, trudno zbudować spójną opowieść o tej relacji. Nazwa daje punkt zaczepienia. Zamiast kilkudziesięciu niezrozumiałych zdarzeń pojawia się jedno wyjaśnienie.
Drugim jest potrzeba potwierdzenia własnej krzywdy. Człowiek może szukać nie tyle rozpoznania partnera, ile odpowiedzi, czy rzeczywiście miał prawo poczuć się zraniony. Artykuł o manipulacji albo poniżaniu może pomóc zobaczyć problem wcześniej bagatelizowany przez otoczenie.
Trzecim jest obietnica przewidywalności. Jeżeli poznam „typ człowieka”, być może będę wiedzieć, co zrobi jutro. Stąd atrakcyjność tytułów zapowiadających kilka zdań, po których rzekomo można bezbłędnie rozpoznać narcyza.
Każda z tych potrzeb jest zrozumiała. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy wyjaśnienie nie dopuszcza żadnej korekty. Przeprasza? Manipuluje. Nie przeprasza? Potwierdza diagnozę. Odzywa się? Chce kontrolować. Milczy? Też chce kontrolować.
Tak zbudowanej opowieści nie da się sprawdzić. Każdy wynik pasuje do założenia.
Nie proponuję, żebyś ignorował własne doświadczenie. Proponuję oddzielanie tego, co zaobserwowałeś, od tego, co dopowiadasz o intencjach. „Trzy razy obraził mnie podczas rozmowy” daje mocniejsze oparcie niż „wiem, co naprawdę dzieje się w jego głowie”.
3. Internet może powiększać temat
Warto rozdzielić dwa pytania: czy osoby z określonymi cechami częściej korzystają z mediów społecznościowych oraz dlaczego tobie wyświetla się dużo materiałów o narcyzmie.
McCain i Campbell (2018) połączyli wyniki 62 prób obejmujących 13 430 osób. Narcyzm wielkościowy był słabo dodatnio związany z czasem korzystania z mediów społecznościowych, liczbą znajomych i publikowaniem własnych zdjęć. Korelacje dla analizowanych zachowań wynosiły około 0,11–0,20. Badania dotyczyły głównie starszego środowiska platform, zwłaszcza Facebooka. Nie dowodzą, że publikowanie zdjęć powoduje narcyzm ani że aktywnego użytkownika można zdiagnozować na podstawie profilu.
Drugie pytanie dotyczy selekcji treści. Baumann i współautorzy (2025), wykorzystując kontrolowane konta automatyczne, obserwowali wzmacnianie treści zgodnych z ich zainteresowaniami na TikToku. Wyraźne zmiany następowały często w pierwszych 200 obejrzanych filmach. Korzystam tu z preprintu, czyli wersji nierecenzowanej; badanie nie dotyczyło konkretnie narcyzmu.
Ostrożny wniosek jest taki: dużo materiałów na twoim ekranie nie oznacza automatycznie równie dużej częstości zjawiska w społeczeństwie.
Jeżeli zatrzymujesz się przy określonym temacie, twoje doświadczenie internetu może stawać się coraz bardziej jednorodne. Nie potrzebujemy do tego założenia, że „wszyscy nagle stali się narcyzami”. Wystarczy uwzględnić, że oglądasz wybrany fragment świata.
Dlatego własnego strumienia filmów nie traktowałbym jak sondażu społecznego. To użyteczne miejsce do znalezienia pytania. Znacznie słabsze do ustalenia, jak często dane zaburzenie naprawdę występuje.
4. Rozgłos nie dowodzi epidemii
Popularność słowa, nasilenie cechy i częstość klinicznego rozpoznania to trzy różne wielkości. Nie można ich zamieniać miejscami.
Przyjrzyjmy się jednemu z mocniejszych ustaleń. Orth, Krauss i Back (2024), w metaanalizie opublikowanej w czasopiśmie APA „Psychological Bulletin”, uwzględnili 51 prób i 37 247 uczestników. Nasilenie analizowanych wymiarów narcyzmu przeciętnie malało z wiekiem. Jednocześnie różnice między ludźmi pozostawały stosunkowo trwałe. Próby pochodziły głównie z krajów zachodnich. Wynik nie rozstrzyga, czy kolejne pokolenia są bardziej narcystyczne, i nie daje obietnicy zmiany konkretnego partnera.
Dlaczego przywołuję to tutaj? Ponieważ zdanie „dzisiaj wszyscy są narcyzami” sprawia wrażenie diagnozy epoki, choć często jest komentarzem do tego, co aktualnie oglądamy.
Nie mamy też w przywołanych materiałach podstaw, żeby wyliczyć, jaka część popularności tematu wynika z lepszej edukacji, jaka z doświadczeń odbiorców, a jaka ze sposobu polecania treści. Te czynniki mogą współistnieć. Uczciwy tekst powinien tę niepewność zachować.
5. Czy mówienie o narcyzmie jest nagrodą?
Nie każda uwaga jest podziwem, a nie każda widoczność przynosi korzyść.
Potrzeba uznania nie oznacza, że człowiek jednakowo cieszy się zachwytem, krytyką i utratą zaufania. Definicja APA uwzględnia również możliwość reagowania na krytykę upokorzeniem, gniewem lub poczuciem pustki. Przegląd Weinberga i Ronningstam opisuje zarówno wielkościowe, jak i wrażliwe przejawy narcyzmu. Obraz człowieka, którego każda wzmianka automatycznie „karmi”, jest zbyt prosty.
W praktyce proponuję rozróżnić trzy sytuacje:
| Sytuacja | Co warto ocenić |
|---|---|
| Edukacja o zachowaniach, bez wskazywania osoby | Czy odbiorca lepiej rozumie granice, odpowiedzialność i możliwości pomocy? |
| Publiczne komentowanie konkretnego człowieka | Czy przekaz informuje o faktach, czy przede wszystkim zwiększa jego rozpoznawalność? |
| Wielogodzinne analizowanie byłego partnera | Czy pojawia się nowa wiedza potrzebna do decyzji, czy powtarzasz te same rozważania? |
Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Znany twórca publikuje prowokacyjny film. Ktoś udostępnia całość, oznacza jego profil i zachęca do oglądania, żeby pokazać, „jak bardzo jest narcystyczny”. Taka krytyka może jednocześnie sprowadzać do niego odbiorców. Ocena osobowości nie jest nawet potrzebna, żeby zauważyć ten efekt.
Teraz drugi hipotetyczny przykład. Osoba po trudnym związku czyta materiał o naciskaniu na granice. Zapisuje konkretne zdarzenia, rozmawia z kimś zaufanym i ustala sposób dalszego kontaktu. Były partner nie zostaje wymieniony, oznaczony ani pokazany.
To dwa odmienne działania. W drugim przypadku wiedza może służyć osobie szukającej pomocy, a nie popularności jej byłego partnera.
Nie obarczałbym też osoby skrzywdzonej odpowiedzialnością za to, czy sprawcy spodoba się fakt, że komuś opowiedziała o przemocy. Prawo do szukania wsparcia nie zależy od jego reakcji.
6. Kiedy edukacja zaczyna szkodzić
Powód do ostrożności dają aktualne badania treści internetowych. Mross i współautorzy (2026) ocenili 177 niemieckojęzycznych filmów z TikToka dotyczących sześciu tematów zdrowia psychicznego. W całej próbie 33,3% materiałów zaklasyfikowano jako nieprawidłowe, a 18,1% jako nadmiernie uogólniające. Materiały o narcyzmie uzyskały najgorsze ogólne wyniki jakości. To ocena wybranych filmów, nie całego TikToka ani polskiego internetu.
Nie wyciągam z tego wniosku, że osobiste historie są bezwartościowe. Historia może trafnie opisywać czyjeś życie. Nie staje się przez to regułą dotyczącą wszystkich osób z danym rozpoznaniem.
Moim zdaniem szczególnie niepokojące są treści, które obiecują odczytać cudze intencje bez dostępu do tej osoby, przedstawiają każdą trudność jako manipulację albo zachęcają do „złamania narcyza”. W takich materiałach łatwo zgubić pierwotny cel: bezpieczniejsze i bardziej samodzielne życie odbiorcy.
W tekście „Czy narcyz naprawdę cierpi” zwracałem uwagę na rozdzielenie cierpienia drugiej osoby od jej odpowiedzialności za zachowanie. Tutaj proponuję podobne rozróżnienie: rozumienie problemu nie wymaga nieustannego skupienia na człowieku, którego problem dotyczy.
Możesz sprawdzić przydatność lektury prostym pytaniem: co po tym materiale potrafię zrobić inaczej?
Jeżeli odpowiedź brzmi „mam kolejną teorię o jego ukrytych motywach”, warto się zatrzymać. Jeżeli brzmi „umiem nazwać zachowanie i wiem, z kim omówię dalsze kroki”, wiedza zaczyna mieć praktyczny użytek.
7. Cztery kroki, które przywracają proporcje
Poniższe propozycje są praktycznym sposobem uporządkowania sytuacji, nie testem diagnostycznym ani zwalidowanym programem leczenia.
Po pierwsze, zamień etykietę na opis.
Zapisz zdarzenie tak, aby inna osoba mogła zrozumieć, co się stało. „Podczas spotkania dwukrotnie wyśmiał moją wypowiedź” jest bardziej konkretne niż „znów pokazał swój narcyzm”. Celem jest uzyskanie podstawy do rozmowy lub decyzji. Przydatność poznasz po tym, że potrafisz wskazać zachowanie bez dowodzenia, kim ktoś „naprawdę jest”.
Po drugie, ustal, po co szukasz informacji.
Przed kolejnym filmem zapisz jedno pytanie, na które potrzebujesz odpowiedzi. Na przykład: „Jak przerwać rozmowę, w której pojawiają się wyzwiska?”. Dzięki temu łatwiej rozpoznać materiał, który odpowiada na potrzebę, oraz taki, który jedynie dostarcza kolejnych emocji.
Po trzecie, ogranicz powtarzanie tych samych poszukiwań.
Możesz umówić się ze sobą na jedną lekturę i jedno wynikające z niej działanie. To propozycja eksperymentu, nie obowiązkowy limit. Sprawdź, czy po kilku dniach masz więcej jasności i czasu na własne sprawy. Jeżeli przerwanie poszukiwań wywołuje bardzo silny niepokój, warto omówić to podczas konsultacji.
Po czwarte, skieruj uwagę ku decyzji, na którą masz wpływ.
Może nią być odmowa kolejnego zadania wykonywanego za partnera, przygotowanie rozmowy z przełożonym albo kontakt z osobą wspierającą. Dobre działanie powinno pasować do realnych warunków. Wspólne dzieci, zależność finansowa czy obawa przed odwetem wymagają uwzględnienia bezpieczeństwa.
Mały krok na najbliższe 24 godziny: poświęć dziesięć minut na zapisanie trzech zdań:
- Co konkretnie się wydarzyło?
- Jakie miało to dla mnie następstwa?
- Jaki jeden bezpieczny krok mogę wykonać?
Jeżeli rozmowa jest bezpieczna, możesz powiedzieć:
„Chcę rozmawiać o tym, co się wydarzyło. Nie zgadzam się na obrażanie mnie. Jeśli pojawią się wyzwiska, przerwę rozmowę”.
Najczęstszy błąd, przed którym chcę ostrzec, to czekanie na stuprocentową pewność diagnostyczną przed uznaniem własnej granicy. Druga osoba nie musi zgodzić się z twoją interpretacją swojej osobowości, żebyś mógł decydować o własnym udziale w rozmowie.
8. Kiedy potrzebujesz czegoś więcej niż artykułu
Samodzielna lektura ma ograniczenia. Warto rozważyć konsultację, jeśli analizowanie relacji zajmuje znaczną część dnia, utrudnia sen lub pracę, a mimo kolejnych materiałów nie przybywa jasności. Podobnie wtedy, gdy boisz się reakcji drugiej osoby i nie wiesz, jak bezpiecznie postąpić.
Celem konsultacji nie musi być rozpoznanie zaburzenia u nieobecnego partnera. Możemy uporządkować twoje doświadczenia, oddzielić obserwacje od przypuszczeń i przyjrzeć się możliwościom działania.
Groźby, przemoc lub kontrolowanie wymagają pomocy dopasowanej do zagrożenia. Internetowa porada o „spokojnym postawieniu granicy” może wówczas nie wystarczyć. Nie trzeba podejmować konfrontacji, żeby udowodnić sobie odwagę.
Jeżeli natomiast rozpoznajesz u siebie powtarzające się krzywdzenie innych, warto zgłosić się na profesjonalną ocenę. Samo przyjęcie albo odrzucenie etykiety nie odpowie na pytanie, co wymaga zmiany.
Dlaczego więc mówić o narcyzmie? Żeby lepiej rozumieć zachowania, ograniczenia własnej wiedzy i dostępne decyzje. O jakości tej rozmowy świadczy to, czy po jej zakończeniu łatwiej ci zająć się własnym życiem.
Nie musisz poznać wszystkich sekretów cudzej osobowości, żeby wiedzieć, jak chcesz być traktowany.
Robert J Błaszczyk
Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.
W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.
Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.
Umów konsultację w ZnanyLekarz
Napisz do mnie przez WhatsApp
Telefon kontaktowy: +48 790 404 404.
Bibliografia
- American Psychological Association (2023). Narcissistic personality disorder. APA Dictionary of Psychology.
- Weinberg, I., Ronningstam, E. (2022). Narcissistic Personality Disorder: Progress in Understanding and Treatment. Focus, 20(4), 368–377.
- McCain, J. L., Campbell, W. K. (2018). Narcissism and Social Media Use: A Meta-Analytic Review. Psychology of Popular Media Culture, 7(3), 308–327.
- Orth, U., Krauss, S., Back, M. D. (2024). Development of narcissism across the life span: A meta-analytic review of longitudinal studies. Psychological Bulletin, 150(6), 643–665.
- Mross, A. L., Takahashi, H., Koelkebeck, K., Langenbach, B. P. (2026). Insufficient Quality of Mental Health Information on German-Speaking TikTok: A Content Analysis. Clinical Psychology in Europe, 8(1), e17279.
- Baumann, F., Arora, N., Rahwan, I., Czaplicka, A. (2025). Dynamics of Algorithmic Content Amplification on TikTok. arXiv:2503.20231. Preprint, wersja nierecenzowana.
- Błaszczyk, R. J. (2026). Czy narcyz naprawdę cierpi. Psycholog.CLICK. Wcześniejszy artykuł psychoedukacyjny autora.
Why We See Narcissists Everywhere
I am a psychologist with a strong interest in psychoeducation, particularly when psychological terms take on a life of their own online. I welcome your questions and use them to develop articles for Psycholog.CLICK. You can write to erben.pl@gmail.com or contact me on WhatsApp.
Narcissism receives considerable attention because the concept helps people name painful experiences, but it can also become an attention-grabbing label. Discussing the phenomenon does not necessarily give a particular person what they seek: admiration, influence or preferential treatment.
The question “Are we giving them publicity?” contains a valid concern. We can spend so long analysing someone who hurt us that they continue to occupy the centre of our lives. However, this does not mean we should stop discussing harmful behaviour. I suggest a different criterion: does the conversation help you understand your situation and make decisions, or does it simply sustain your interest in someone else’s personality?
Let us begin with a distinction that is essential to the discussion.
1. A popular topic is not a diagnosis
In everyday conversation, “narcissist” can mean a self-absorbed person, an unfaithful partner, an arrogant manager or someone who refused to accept a boundary. These behaviours may be a problem. By themselves, however, they do not establish a personality disorder.
Narcissistic traits vary in intensity. Narcissistic personality disorder concerns an enduring pattern of functioning involving grandiosity, a need for admiration, entitlement and relationship difficulties. Assessment considers the broader picture, not one incident. This distinction is consistent with the American Psychological Association’s definition and Weinberg and Ronningstam’s review (2022).
I want to separate two issues here. Diagnostic caution does not mean accepting humiliation. You can be uncertain about another person’s diagnosis and perfectly clear that you will not accept insults.
Likewise, ambition, satisfaction in an achievement or wanting to show work you have done well are insufficient grounds for calling yourself a narcissist. Understanding a personality requires more information than deciding whether a particular behaviour was inappropriate.
You do not need another person’s diagnosis to set a boundary. You need clarity about the behaviour the boundary addresses.
2. One word promises to explain everything
Why does “narcissism” fit so readily into conversations about relationships? I suggest three possible explanations. These are interpretations of the mechanisms behind interest in the topic, not findings from a study establishing a single cause of its popularity.
The first is the need to make sense of a confusing experience. When someone alternates between affection and humiliation, it can be difficult to form a coherent account of the relationship. A label provides an anchor. Dozens of puzzling incidents suddenly seem to have one explanation.
The second is the need to have harm acknowledged. Someone may be seeking an answer about whether they were entitled to feel hurt, rather than a diagnosis for their partner. An article about manipulation or humiliation may help them recognise a problem that people around them previously dismissed.
The third is the promise of predictability. If I understand this “type of person”, perhaps I will know what they will do tomorrow. This helps explain the appeal of headlines promising a few phrases that supposedly identify a narcissist without fail.
Each need is understandable. The difficulty begins when an explanation allows no possibility of revision. They apologise? They are manipulating you. They do not apologise? That confirms the diagnosis. They contact you? They want control. They remain silent? They also want control.
An account constructed this way cannot be tested. Every outcome fits the assumption.
I am not suggesting that you ignore your experience. I suggest separating what you observed from what you infer about intentions. “He insulted me three times during the conversation” provides firmer ground than “I know what is really happening inside his head.”
3. The internet can magnify a topic
Two questions need separating: whether people with particular traits use social media more, and why you are seeing so much content about narcissism.
McCain and Campbell (2018) combined 62 samples involving 13,430 people. Grandiose narcissism showed small positive associations with time spent on social media, numbers of friends and posting self-images. Correlations were approximately .11–.20. The research largely concerned an earlier platform environment, particularly Facebook. It does not establish that posting photographs causes narcissism or that an active user can be diagnosed from their profile.
The second question concerns content selection. Using controlled automated accounts, Baumann and colleagues (2025) observed amplification of interest-aligned content on TikTok, often within the first 200 videos watched. I am drawing on a non-peer-reviewed preprint here; the study did not specifically investigate narcissism.
A cautious conclusion follows: a topic appearing frequently on your screen does not establish that the corresponding condition is equally common in the population.
If you repeatedly engage with one subject, your experience of the internet may become increasingly uniform. We do not need to assume that “everyone has suddenly become narcissistic”. We need to consider that you are seeing a selected part of the world.
I would therefore avoid treating a personal video feed as a population survey. It can be useful for discovering a question. It is much less useful for establishing how common a disorder actually is.
4. Publicity does not establish an epidemic
The popularity of a word, the intensity of a trait and the prevalence of a clinical diagnosis are different quantities. They cannot be used interchangeably.
Consider a stronger research finding. Orth, Krauss and Back (2024), in a meta-analysis published in APA’s Psychological Bulletin, included 51 samples and 37,247 participants. The narcissism dimensions studied declined on average with age, while differences between individuals remained relatively stable. Samples were predominantly Western. This does not resolve whether successive generations are more narcissistic, and it offers no guarantee that a particular partner will change.
Why bring this up? Because “everyone is a narcissist nowadays” sounds like an assessment of society, even when it primarily describes what someone has been watching.
The sources discussed here also do not allow us to calculate how much interest in the topic comes from better education, audience experiences or recommendation systems. These factors may coexist. An accurate account needs to preserve that uncertainty.
5. Is talking about narcissism a reward?
Attention is not always admiration, and visibility does not always bring benefits.
Wanting recognition does not mean enjoying praise, criticism and loss of trust equally. APA’s definition includes possible responses to criticism such as humiliation, anger or emptiness. Weinberg and Ronningstam discuss grandiose and vulnerable presentations. The idea that every mention automatically “feeds” a person is too simple.
In practice, I suggest distinguishing three situations:
| Situation | What to consider |
|---|---|
| Education about behaviours without identifying anyone | Does it improve understanding of boundaries, responsibility and available support? |
| Public commentary about a particular person | Does it communicate relevant facts, or primarily increase that person’s visibility? |
| Spending hours analysing an ex-partner | Does it produce information needed for a decision, or repeat the same reflections? |
Consider a hypothetical example. A well-known creator publishes a provocative video. Someone shares the entire clip, tags the creator and encourages others to watch it to see “how narcissistic they are”. The criticism may simultaneously bring that creator more viewers. No personality assessment is necessary to recognise that possibility.
Now consider a second hypothetical example. After a difficult relationship, someone reads about pressure on boundaries. They record specific incidents, speak to a trusted person and decide how to manage future contact. Their former partner is not named, tagged or shown.
These are different activities. In the second example, information may serve the person seeking help rather than their former partner’s popularity.
Nor would I make someone who has been harmed responsible for whether the person who harmed them enjoys knowing they have spoken about it. The right to seek support does not depend on that person’s response.
6. When education becomes unhelpful
Recent research on online content provides grounds for caution. Mross and colleagues (2026) assessed 177 German-language TikTok videos covering six mental health topics. Across the sample, 33.3% were classified as incorrect and 18.1% as overgeneralised. Narcissism content received the poorest overall quality results. This assessment concerns selected videos, not all of TikTok or the Polish internet.
I do not take this to mean that personal stories are worthless. A story may accurately describe someone’s life. That does not make it a rule applying to everyone with a particular diagnosis.
I am especially concerned by content promising to reveal another person’s intentions without assessing them, presenting every difficulty as manipulation or encouraging viewers to “break a narcissist”. Such material can obscure the original purpose: helping the audience live more safely and independently.
In my article “Czy narcyz naprawdę cierpi” (“Does a narcissist really suffer?”), I highlighted the distinction between another person’s suffering and their responsibility for their behaviour. Here I suggest a similar distinction: understanding a problem does not require continually focusing on the person associated with it.
You can assess the usefulness of something you read with a simple question: what can I do differently after this?
If the answer is “I have another theory about their hidden motives”, it may be worth pausing. If it is “I can name the behaviour and know whom to speak to about my next steps”, the information is becoming practically useful.
7. Four steps to regain perspective
These suggestions are a practical way to organise your situation. They are not a diagnostic test or a validated treatment programme.
First, replace the label with a description.
Write down an incident so that another person could understand what happened. “During the meeting, she mocked my contribution twice” is more specific than “she showed her narcissism again”. The aim is to establish a basis for a conversation or decision. You will know it helps when you can identify the behaviour without having to prove who someone “really is”.
Second, decide why you are seeking information.
Before watching another video, write down one question you need answered. For example: “How can I end a conversation when someone starts insulting me?” This makes it easier to distinguish material that addresses your need from material that simply generates more emotion.
Third, reduce repeated searches for the same answers.
You might agree with yourself to read one article and take one action based on it. This is an experiment, not a compulsory limit. After a few days, check whether you have greater clarity and more time for your own concerns. If stopping the searches causes intense anxiety, consider discussing it in a consultation.
Fourth, focus on a decision within your control.
This might mean declining another task you have been doing for your partner, preparing a conversation with a manager or contacting someone supportive. A useful action needs to fit your actual circumstances. Shared children, financial dependence or fear of retaliation require attention to safety.
One small step for the next 24 hours: spend ten minutes writing three sentences:
- What specifically happened?
- What were the consequences for me?
- What one safe step can I take?
If a conversation is safe, you could say:
“I want to discuss what happened. I will not accept being insulted. If the insults start, I will end the conversation.”
The common mistake I want to highlight is waiting for complete diagnostic certainty before acknowledging your own boundary. Another person does not need to agree with your interpretation of their personality for you to decide whether to continue a conversation.
8. When you need more than an article
Reading independently has limits. Consider a consultation if analysing a relationship takes up a substantial part of your day, disrupts sleep or work, and further reading brings no greater clarity. The same applies if you fear the other person’s reaction and do not know how to proceed safely.
A consultation does not need to aim at diagnosing an absent partner. We can organise your experiences, separate observations from assumptions and consider your options.
Threats, violence or controlling behaviour require support appropriate to the danger. Online advice about “calmly setting a boundary” may be insufficient. You do not have to confront someone to prove your courage.
If you recognise a pattern of harming others in your own behaviour, professional assessment is worth considering. Accepting or rejecting a label alone will not establish what needs to change.
Why, then, discuss narcissism? To understand behaviour, the limits of our knowledge and the decisions available to us. The quality of that conversation becomes apparent when it helps you attend to your own life.
You do not need to uncover every secret of someone else’s personality to know how you want to be treated.
Robert J Błaszczyk
Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator
I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.
My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.
I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.
You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.
Book a consultation via ZnanyLekarz
Contact me on WhatsApp
Contact number: +48 790 404 404. Consultations are offered in Polish; please ask about other language options.
References
- American Psychological Association (2023). Narcissistic personality disorder. APA Dictionary of Psychology.
- Weinberg, I., Ronningstam, E. (2022). Narcissistic Personality Disorder: Progress in Understanding and Treatment. Focus, 20(4), 368–377.
- McCain, J. L., Campbell, W. K. (2018). Narcissism and Social Media Use: A Meta-Analytic Review. Psychology of Popular Media Culture, 7(3), 308–327.
- Orth, U., Krauss, S., Back, M. D. (2024). Development of narcissism across the life span: A meta-analytic review of longitudinal studies. Psychological Bulletin, 150(6), 643–665.
- Mross, A. L., Takahashi, H., Koelkebeck, K., Langenbach, B. P. (2026). Insufficient Quality of Mental Health Information on German-Speaking TikTok: A Content Analysis. Clinical Psychology in Europe, 8(1), e17279.
- Baumann, F., Arora, N., Rahwan, I., Czaplicka, A. (2025). Dynamics of Algorithmic Content Amplification on TikTok. arXiv:2503.20231. Non-peer-reviewed preprint.
- Błaszczyk, R. J. (2026). Czy narcyz naprawdę cierpi [Does a narcissist really suffer?]. Psycholog.CLICK. The author’s earlier psychoeducational article.
Zrozumieć sytuację. Wybrać własny krok.
Nie musisz przychodzić z gotową diagnozą partnera ani precyzyjną nazwą własnego problemu. Możesz zacząć od tego, co odbiera ci spokój, utrudnia codzienność lub powtarza się w relacjach.
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam porządkować doświadczenia, rozpoznawać potrzeby i ustalać możliwe działania w sytuacji stresu, przeciążenia emocjonalnego oraz trudności w relacjach. Zakres i cel spotkania dopasowuję do zgłaszanej sprawy.
Przyjmuję również zapytania dotyczące sporządzania opinii psychologicznych, w tym przeznaczonych do wykorzystania w postępowaniach sądowych, w zakresie konkretnego zlecenia i moich kompetencji. Możesz skontaktować się ze mną w sprawie coachingu, warsztatu, projektu psychoedukacyjnego, współpracy dziennikarskiej lub eksperckiej w obszarze komunikacji.
Moja działalność obejmuje także tematykę NLP, medytacji i hipnozy. Są to różne obszary o zróżnicowanym zapleczu naukowym; sama obecność w ofercie nie oznacza jednakowej skuteczności klinicznej ani zastosowania do każdego problemu.
Jeśli szukasz konsultacji albo partnera do projektu, napisz krótko, czego potrzebujesz. Ustalimy, czy i w jakim zakresie mogę pomóc.
Robert J Błaszczyk · Psycholog.CLICK
Umów konsultację · WhatsApp · Artykuły i działalność psychologiczna
TikTok @psycholog.click · Facebook Psycholog.CLICK
ERBEN.PL · ProwadzenieImprez.com · 1244.yt · Publikacje i produkty w Naffy
Understand your situation. Choose your next step.
You do not need to arrive with a diagnosis for your partner or a precise name for your own difficulty. You can begin with what is disturbing your peace, affecting daily life or recurring in your relationships.
I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological effects of traumatic experiences. I help people organise their experiences, identify needs and consider possible actions when facing stress, emotional overload or relationship difficulties. The scope and purpose of a meeting are adapted to the issue you bring.
I also welcome enquiries about psychological reports, including reports intended for use in court proceedings, within the scope of the particular commission and my competence. You can contact me about coaching, workshops, psychoeducational projects, journalism or expert collaboration in communication.
My work also encompasses NLP, meditation and hypnosis. These are different areas with differing research foundations; their inclusion does not imply equal clinical effectiveness or suitability for every difficulty.
If you are seeking a consultation or a collaborator for a project, briefly describe what you need. We can establish whether and in what capacity I can help. Consultations are offered in Polish; please enquire about other language options.
Robert J Błaszczyk · Psycholog.CLICK
Book a consultation · WhatsApp · Psychology articles and services
TikTok @psycholog.click · Facebook Psycholog.CLICK
ERBEN.PL · Event hosting · 1244.yt · Publications and products on Naffy
Przeczytaj także: Czy narcyz naprawdę cierpi.
Share this content:



Opublikuj komentarz