Po drugiej stronie kamery
Erotyczna transmisja na żywo wygląda z zewnątrz dość prosto. Ktoś występuje przed kamerą, ktoś patrzy, rozmawia, czasem płaci. Psychologicznie może jednak dziać się tam znacznie więcej: praca, pożądanie, ciekawość, samotność, potrzeba uwagi, poczucie atrakcyjności, pieniądze, granice i emocjonalna więź.
Ten tekst rozpoczyna większy projekt Psycholog.CLICK. Chcę przyjrzeć się ludziom po obu stronach kamery, bez diagnozowania ich na podstawie jednego zachowania i bez wcześniejszego rozstrzygania, kto ma problem.
Szczególnie zapraszam do udziału dorosłe kobiety pracujące przed kamerami oraz dorosłych mężczyzn korzystających z takich usług.
Najpierw chcę słuchać. Potem sprawdzać i opisywać. Dopiero później pytać, gdzie w tym świecie rzeczywiście potrzebna może być psychologia.
To nie jest zwykłe oglądanie pornografii
Klasyczny materiał pornograficzny jest zasadniczo jednokierunkowy. Został nagrany wcześniej. Odbiorca może go włączyć, zatrzymać albo wyłączyć, ale osoba na ekranie nie wie o jego istnieniu.
Kamera na żywo zmienia tę relację.
Osoba prowadząca transmisję może zauważyć pseudonim użytkownika. Może odpowiedzieć na jego wiadomość. Zapamiętać go. Przywitać, kiedy wróci następnego dnia. Zapytać, jak minął mu tydzień. Reagować na jego obecność.
To pozornie niewielka technologiczna różnica, która psychologicznie może zmieniać bardzo wiele.
W badaniu obejmującym ponad dwa tysiące klientów erotycznych platform webcam 65 procent respondentów deklarowało, że przynajmniej raz doświadczyło emocjonalnej więzi z osobą występującą przed kamerą. Ponad połowa uważała, że performer rzeczywiście interesował się ich życiem poza platformą.
Badacze opisują w tym kontekście zjawisko ograniczonej autentyczności. Kontakt może być przeżywany jako prawdziwy, mimo że odbywa się w ramach usługi, technologii i wymiany finansowej.
I właśnie ta niejednoznaczność jest dla mnie szczególnie interesująca.
Czy mężczyzna wchodzi na taką stronę wyłącznie po pobudzenie seksualne?
Czy wraca do konkretnej kobiety dlatego, że jest dla niego atrakcyjna, czy dlatego, że pamięta jego pseudonim?
Czy płaci wyłącznie za seksualność, czy również za uwagę?
Co czuje, kiedy kobieta, którą oglądały właśnie setki osób, zwraca się bezpośrednio do niego?
I wreszcie, co dzieje się po drugiej stronie?
Czy dla kobiety każdy użytkownik jest tylko kolejnym klientem? Czy pojawiają się ludzie, których rzeczywiście lubi? Czy można zawodowo tworzyć intymność i jednocześnie czasami autentycznie ją przeżywać?
Nie chcę tych odpowiedzi wymyślać.
Chcę o nie zapytać.
Kobieta przed kamerą nie jest diagnozą
Tutaj bardzo łatwo wpaść w psychologiczną pułapkę.
Młoda, atrakcyjna kobieta rozbiera się przed kamerą, więc obserwator zaczyna dopisywać wyjaśnienia. Może potrzebuje uwagi. Może ma niską samoocenę. Może jest ekshibicjonistką. Może wydarzyło się coś w jej przeszłości.
Każda z tych hipotez może pasować do pojedynczego człowieka.
Żadnej nie wolno automatycznie przypisać całej grupie.
Badania osób pracujących na platformach webcam pokazują znacznie bardziej zróżnicowany obraz. Pojawiają się motywacje finansowe, ale również autonomia, elastyczność pracy, sytuacja życiowa, możliwość ekspresji siebie czy seksualna ciekawość.
Po drugiej stronie bilansu znajdują się potencjalne koszty: stres, zmęczenie, stygmatyzacja, naruszanie prywatności, izolacja oraz utrata kontroli nad materiałami, które raz trafiły do internetu.
Dlatego pytanie „co jest z nią nie tak?” jest mało interesujące psychologicznie.
Znacznie ciekawsze brzmi:
Co ta praca daje konkretnej kobiecie, czego od niej wymaga i co dzieje się z nią, kiedy kamera zostaje wyłączona?
Czy osoba ekranowa jest nią samą, czy zawodową personą?
Gdzie wyznacza granicę?
Czy po kilku godzinach intensywnego zainteresowania setek ludzi pojawia się pobudzenie, satysfakcja, zmęczenie, pustka, obojętność?
Jak ta praca wpływa na jej związki?
Jak reaguje partner?
Czy mówi bliskim, czym się zajmuje?
Jak zmienia się jej stosunek do własnego ciała, kiedy ciało staje się jednocześnie częścią pracy i źródłem dochodu?
To są pytania dla rozmówczyń, a nie dla naszej wyobraźni.
Intymność może stać się pracą
Camming jest interesujący również dlatego, że seksualność nie musi być jedynym sprzedawanym doświadczeniem.
Przedmiotem usługi może stać się również uwaga.
Rozmowa.
Rozpoznanie użytkownika.
Flirt.
Poczucie, że ktoś czeka właśnie na mnie.
Badania jakościowe nad cammingiem opisują pracę emocjonalną wykonywaną przez osoby przed kamerami. Odbiorca może oczekiwać nie tylko określonego zachowania seksualnego, ale także ciepła, zainteresowania, pamiętania szczegółów czy poczucia wyjątkowego kontaktu.
Powstaje fascynujący paradoks.
Im bardziej spontaniczna wydaje się relacja, tym więcej pracy może wymagać stworzenie takiego wrażenia.
Nie musi to jednak oznaczać oszustwa.
Człowiek może wykonywać swoją pracę i jednocześnie naprawdę kogoś lubić. Dziennikarz może autentycznie zainteresować się rozmówcą, choć przeprowadza z nim zawodowy wywiad. Sprzedawca może naprawdę cieszyć się ze spotkania ze stałym klientem.
Dlaczego więc relacja internetowa miałaby zawsze należeć wyłącznie do jednej z dwóch kategorii: prawdziwa albo udawana?
Być może właśnie pomiędzy nimi znajduje się najciekawsza część tego świata.
Mężczyzna przed ekranem także nie jest diagnozą
Stereotyp działa również w drugą stronę.
Jeżeli mężczyzna regularnie korzysta z erotycznych transmisji, łatwo przypisać mu samotność, problemy seksualne, uzależnienie albo niezdolność do stworzenia związku.
Tymczasem samo korzystanie z takich usług nie pozwala powiedzieć tego o konkretnej osobie.
Motywacje mogą być bardzo różne.
Dla części użytkowników celem będzie pobudzenie seksualne i masturbacja. Dla innych ciekawość, fantazja, eksperymentowanie albo forma rozrywki.
Ale może pojawiać się jeszcze coś.
Kontakt.
Co dzieje się z człowiekiem, który początkowo przychodzi po seksualność, ale po kilku tygodniach zaczyna czekać właśnie na jedną kobietę?
Co oznacza dla niego fakt, że ona go rozpoznaje?
Czy pojawia się zazdrość o innych użytkowników?
Czy myśli o niej poza transmisją?
Czy wydaje więcej pieniędzy, żeby zostać zauważonym?
Czy ukrywa te wydatki przed partnerką?
Czy po wyłączeniu komputera czuje seksualne zaspokojenie, emocjonalne nasycenie czy jeszcze większą samotność?
To właśnie tutaj seksualność zaczyna spotykać psychologię relacji.
Masturbacja nie jest automatycznie uzależnieniem
W tym miejscu potrzebne jest ważne rozróżnienie.
Częsta masturbacja nie oznacza automatycznie zaburzenia. Podobnie częste oglądanie pornografii czy korzystanie z erotycznych transmisji.
W ICD-11 istnieje rozpoznanie kompulsywnych zachowań seksualnych. Jego istotą nie jest jednak sama liczba orgazmów, obejrzanych materiałów czy godzin spędzonych online.
Znaczenie ma przede wszystkim utrata kontroli.
Zachowanie zaczyna dominować nad innymi obszarami życia. Człowiek wielokrotnie próbuje je ograniczyć i nie potrafi. Kontynuuje je mimo szkód. Cierpią relacje, finanse, praca albo zdrowie.
Sama wysoka potrzeba seksualna nie wystarcza do rozpoznania problemu. Sam wstyd czy konflikt z własnymi przekonaniami moralnymi również nie wystarczają.
Dlatego w tym projekcie bardziej od pytania „jak często?” interesować mnie będzie pytanie „po co?”.
Jaką funkcję pełni zachowanie?
Czy daje przyjemność?
Czy reguluje napięcie?
Czy pomaga zasnąć?
Czy zagłusza samotność?
Czy jest sposobem uciekania od problemów?
Czy człowiek nadal je wybiera, czy zaczyna czuć, że zachowanie wybiera za niego?
To znacznie ciekawsza granica niż proste liczenie wizyt na stronie.
Dlaczego chcę o tym rozmawiać
Ten temat łączy seksualność, pieniądze, technologię, samotność, relacje, atrakcyjność, wstyd i społeczne oceny.
Dlatego chcę podejść do niego jednocześnie jako psycholog i dziennikarz.
Zanim zająłem się psychologią, przez lata pracowałem jako dziennikarz radiowy i telewizyjny. Byłem reporterem zajmującym się również wypadkami, śmiercią i ludźmi znajdującymi się w sytuacjach kryzysowych.
Taki rodzaj dziennikarstwa bardzo szybko uczy jednej rzeczy.
Po drugiej stronie mikrofonu zawsze znajduje się człowiek.
Nie „przypadek”. Nie „temat”. Nie atrakcyjny nagłówek.
Człowiek.
Część mojego wcześniejszego warsztatu i historii dziennikarskiej można znaleźć na erben.pl.
W Psycholog.CLICK chcę wykorzystać oba sposoby patrzenia.
Dziennikarski ma pomagać docierać do ludzi, zadawać pytania, słuchać odpowiedzi i sprawdzać fakty.
Psychologiczny ma chronić przed pokusą łatwego diagnozowania ludzi na podstawie ich seksualności.
Nie rozpoczynam tego projektu po to, żeby udowodnić, że erotyczne transmisje są dobre.
Nie rozpoczynam go również po to, żeby wykazać, że są złe.
Chcę dowiedzieć się, czym są dla ludzi, którzy rzeczywiście uczestniczą w tym świecie.
Szukam ludzi z obu stron kamery
Ten artykuł jest początkiem projektu „Po drugiej stronie kamery”.
Na pierwszym etapie chcę zbierać anonimowe doświadczenia dorosłych osób. Kolejnym krokiem mają być pogłębione rozmowy i wywiady. Następnie będę konfrontował powtarzające się wątki z wiedzą psychologiczną i dostępnymi badaniami.
To na tym etapie projekt eksploracyjny i dziennikarski. Nie przedstawiam zbieranych wypowiedzi jako badania klinicznego ani reprezentatywnego badania naukowego.
Szczególnie proszę o kontakt pełnoletnie kobiety pracujące przed kamerami oraz pełnoletnich mężczyzn korzystających z takich usług.
Interesują mnie doświadczenia pozytywne, neutralne i trudne.
Nie musisz uważać, że masz problem.
Nie musisz potrzebować psychologa.
Nie musisz podawać prawdziwego imienia ani nazwiska.
Możesz wystąpić wyłącznie pod pseudonimem. Nie potrzebuję adresu, miejsca pracy, profilu społecznościowego ani innych informacji pozwalających ustalić Twoją tożsamość.
Napisz:
Pseudonim:
Jestem: kobietą pracującą przed kamerą / mężczyzną korzystającym z takich usług / inną dorosłą osobą związaną z tym środowiskiem
Chcę opowiedzieć:
Kontakt zwrotny: opcjonalnie
Wiadomość można skierować na adres:
Jeżeli później zdecydujesz się na wywiad, sposób wykorzystania wypowiedzi, pseudonim oraz zakres anonimowości ustalimy przed publikacją.
Chcę najpierw zrozumieć
Kobiety pracujące przed kamerami chcę zapytać o moment rozpoczęcia tej pracy, pieniądze, seksualność, granice prywatności, relację z własnym ciałem, kontakty z widzami, poczucie atrakcyjności, stygmatyzację i emocje pojawiające się po zakończeniu transmisji.
Chcę również wiedzieć, czy istnieje wyraźna granica pomiędzy kobietą prywatną a jej ekranową personą.
Mężczyzn chcę pytać, dlaczego wybierają transmisję na żywo zamiast nagranego materiału. Dlaczego wracają do konkretnych kobiet. Jak ważna jest rozmowa. Co czują, gdy kobieta ich rozpoznaje. Ile znaczą seksualność, masturbacja, samotność, fantazja i potrzeba kontaktu.
Interesuje mnie również moment, w którym przyjemność może zacząć przynosić koszty.
A później chciałbym zestawić ze sobą te dwa światy.
Być może okaże się, że kobieta sądzi, iż klient kupuje przede wszystkim seksualność, podczas gdy on wraca przede wszystkim po rozmowę.
Być może użytkownik uważa, że performerka jest całkowicie obojętna, podczas gdy ona pamięta niektórych ludzi miesiącami.
A może będzie dokładnie odwrotnie.
Nie wiem.
I właśnie dlatego warto to zbadać.
Kamera potrafi pokazać bardzo dużo ciała.
Znacznie trudniej zobaczyć przez nią człowieka.
Od tego zaczyna się „Po drugiej stronie kamery”.
Robert J Błaszczyk
Psycholog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne online, pomagając osobom doświadczającym stresu, przeciążenia emocjonalnego i trudności w relacjach. Spotkanie online pozwala porozmawiać z własnego, spokojnego miejsca, bez konieczności dojazdu.
Konsultacja jest rozmową służącą rozpoznaniu trudności, uporządkowaniu potrzeb i ustaleniu możliwych kolejnych kroków. W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę wzorców myślenia i reagowania oraz praktyczne ćwiczenia wspierające regulację napięcia, komunikację i stawianie granic. Sposób pracy dostosowuję do sytuacji i celu spotkania.
Łączę przygotowanie psychologiczne z kompetencjami dziennikarza, eksperta od komunikacji, coacha i wykładowcy. Mam przygotowanie z psychotraumatologii, obejmujące także elementy suicydologii. Nadal rozwijam swoje kompetencje. Obecnie kształcę się w zakresie psychologii sądowej i opiniowania psychologicznego w sprawach karnych i cywilnych.
Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na przystępne artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz wiedzieć, jak nazwać swój problem. Możesz zacząć od tego, co ostatnio jest dla Ciebie trudne.
Umów wizytę:
https://www.znanylekarz.pl/robert-jerzy-blaszczyk/psycholog-psychotraumatolog/wroclaw
WhatsApp:
https://wa.me/48790404404
+48 790 404 404
Bibliografia
Do publikacji, zgodnie z Twoją zasadą, bez aktywnych linków:
Campbell, J. T., Kaufman, E. M., Bennett-Brown, M., Gesselman, A. N. i in. (2026). Connected, online and off: Romantic partnered experiences on erotic webcam sites. Journal of Social and Personal Relationships, 43(3).
Kaufman, E. M. i in. (2024). Clients’ Perceptions of Authentic Intimate Connection on Erotic Webcam Modeling Sites.Archives of Sexual Behavior.
Kelberga, A., Martinsone, B. (2023). Motivation of sex workers who provide camming services to engage in sex with their real-life and virtual partners. Frontiers in Psychology, 14, 1173902.
Milrod, X., Monto, M. (2025). The dialectics of sextech: A content analysis of the perception and emotion statements of erotic webcam viewers. Computers in Human Behavior, 165, 108574.
Schneider, S., Velthuis, O. (2026). Managing intimacy: How sex workers negotiate boundaries on webcam platforms.Sexualities.
Who are the People Behind the Webcam? Global Empirical Insights into Motivations, Job Satisfaction, and Privacy Needs of Cam Models. (2026). Sexuality & Culture.
Briken, P. i in. (2024). Assessment and treatment of compulsive sexual behavior disorder: a sexual medicine perspective.Sexual Medicine Reviews, 12(3), 355–370.
English version
The Other Side of the Camera
An erotic livestream may look fairly simple from the outside. Someone performs in front of a camera, someone watches, talks and sometimes pays. Psychologically, however, much more may be happening there: work, desire, curiosity, loneliness, attention, attractiveness, money, boundaries and emotional attachment.
This article opens a larger Psycholog.CLICK project. I want to look at people on both sides of the camera, without diagnosing them on the basis of a single behaviour and without deciding in advance who has a problem.
I particularly invite adult women who work on webcam platforms and adult men who use such services to participate.
I want to listen first. Then verify and describe. Only afterwards do I want to ask where psychology may genuinely be useful.
This is not simply watching pornography
Conventional pornography is essentially one-way communication. The material has already been recorded. A viewer can play it, pause it or turn it off, but the person on the screen does not know that particular viewer exists.
A live camera changes that relationship.
The performer can notice a username. She can reply to a message. Remember someone. Welcome a regular viewer when he returns the following day. Ask how his week has been. Respond to his presence.
Technologically, this may seem like a small difference. Psychologically, it can change a great deal.
In research involving more than two thousand clients of erotic webcam platforms, 65 percent reported having experienced an emotional connection with a performer at least once. More than half believed that the performer genuinely cared about their life outside the platform.
Researchers have discussed such experiences in terms of bounded authenticity. An interaction may be experienced as genuine even though it exists within a commercial service, technology and financial exchange.
It is precisely this ambiguity that interests me.
Does a man visit such a website solely for sexual arousal?
Does he return to one particular woman because he finds her attractive, or because she remembers his username?
Is he paying only for sexuality, or also for attention?
What does he experience when a woman being watched by hundreds of people suddenly addresses him personally?
And what happens on the other side?
Is every user simply another customer to the woman performing? Are there people she genuinely likes? Can someone professionally create intimacy while occasionally experiencing something authentic within it?
I do not want to invent those answers.
I want to ask.
A woman on camera is not a diagnosis
This is where it becomes remarkably easy to fall into a psychological trap.
A young, attractive woman takes off her clothes in front of a camera, and an observer begins supplying explanations. Perhaps she needs attention. Perhaps she has low self-esteem. Perhaps she is an exhibitionist. Perhaps something happened in her past.
Any of these hypotheses could describe an individual.
None should automatically be assigned to an entire group.
Research involving people working on webcam platforms presents a considerably more diverse picture. Financial motives appear, but so do autonomy, flexible working arrangements, personal circumstances, self-expression and sexual curiosity.
On the other side of the equation are potential costs such as stress, exhaustion, stigma, privacy violations, isolation and loss of control over material once it has entered the internet.
This is why the question “What is wrong with her?” is not particularly interesting psychologically.
A far more useful question is:
What does this work give a particular woman, what does it demand from her, and what happens to her when the camera is switched off?
Is the person we see on screen simply herself, or a professional persona?
Where does she draw the boundary?
After several hours of intense attention from hundreds of people, does she experience excitement, satisfaction, exhaustion, emptiness or indifference?
How does the work affect her romantic relationships?
How does a partner respond?
Does she tell people close to her what she does?
What happens to her relationship with her own body when that body becomes both personal and part of her income?
Those are questions for the women themselves, not for our imagination.
Intimacy can become work
Camming is also interesting because sexuality may not be the only experience being sold.
Attention can become part of the service.
Conversation.
Recognition.
Flirting.
The feeling that somebody is waiting specifically for me.
Qualitative research on camming describes the emotional labour performed by people working on camera. A viewer may expect not only particular sexual behaviour, but warmth, interest, remembered details and a feeling of unique personal contact.
This creates a fascinating paradox.
The more spontaneous an interaction appears, the more work may sometimes be required to make it feel that way.
That does not necessarily mean deception.
A person can be doing a job and genuinely like someone at the same time. A journalist can become sincerely interested in an interviewee while conducting a professional interview. A salesperson can genuinely enjoy seeing a regular customer.
Why, then, should an online relationship always have to belong to only one of two categories: real or fake?
Perhaps the most interesting part of this world exists somewhere between them.
The man behind the screen is not a diagnosis either
The stereotype works in the opposite direction as well.
If a man regularly uses erotic livestreams, it is easy to label him lonely, sexually troubled, addicted or incapable of forming a relationship.
Yet the use of such services alone tells us none of those things about an individual.
Motivations can vary considerably.
For some users, the purpose may primarily be sexual arousal and masturbation. For others, curiosity, fantasy, experimentation or entertainment may matter.
But something else may appear too.
Contact.
What happens when someone initially arrives for sexual content but, after several weeks, begins waiting for one particular woman?
What does it mean to him when she recognises him?
Does he become jealous of other users?
Does he think about her when the broadcast is over?
Does he spend more money in order to be noticed?
Does he hide that spending from his partner?
When he closes his computer, does he feel sexually satisfied, emotionally fulfilled, or even more lonely?
This is where sexuality begins to intersect with the psychology of relationships.
Masturbation is not automatically an addiction
An important distinction is needed here.
Frequent masturbation does not automatically constitute a disorder. Neither does frequently watching pornography or using erotic livestreams.
ICD-11 includes Compulsive Sexual Behaviour Disorder, but its defining feature is not simply the number of orgasms, videos watched or hours spent online.
Loss of control is central.
The behaviour begins dominating important areas of life. A person repeatedly tries to reduce it and cannot. He continues despite harmful consequences. Relationships, finances, work or health begin to suffer.
High sexual desire alone is insufficient. Shame or conflict arising solely from a person’s moral beliefs is also insufficient.
That is why this project will be more interested in “what for?” than simply “how often?”
What function does the behaviour serve?
Does it provide pleasure?
Does it regulate tension?
Does it help someone fall asleep?
Does it suppress loneliness?
Has it become a way of escaping problems?
Is the person still choosing the behaviour, or beginning to feel that the behaviour is choosing for them?
That boundary tells us considerably more than simply counting visits to a website.
Why I want to talk about this
This subject brings together sexuality, money, technology, loneliness, relationships, attractiveness, shame and social judgement.
That is why I want to approach it both as a psychologist and as a journalist.
Before moving into psychology, I spent years working as a radio and television journalist. My reporting included accidents, death and people experiencing moments of severe crisis.
That kind of journalism teaches one lesson very quickly.
There is always a human being on the other side of the microphone.
Not a “case”. Not a “topic”. Not an attractive headline.
A person.
Some of my earlier journalistic background and work can be found at erben.pl.
At Psycholog.CLICK, I want to use both ways of looking at people.
Journalism should help me reach people, ask questions, listen to answers and verify facts.
Psychology should protect the project from the temptation to diagnose people casually on the basis of their sexuality.
I am not starting this project to prove that erotic webcam platforms are good.
Nor am I starting it to prove that they are bad.
I want to understand what they mean to the people who actually participate in this world.
I am looking for people on both sides of the camera
This article begins a project called “The Other Side of the Camera.”
At the first stage, I want to collect anonymous experiences from adults. The next stage will involve more detailed conversations and interviews. I will then compare recurring themes with psychological knowledge and existing research.
At this stage, this is an exploratory and journalistic project. I am not presenting these accounts as clinical research or as a representative scientific study.
I particularly invite adult women working on webcam platforms and adult men who use such services to contact me.
I am interested in positive, neutral and difficult experiences.
You do not need to believe you have a problem.
You do not need to need a psychologist.
You do not need to provide your real name.
You can participate using only a pseudonym. I do not need your address, workplace, social media profile or any other information that could identify you.
You can write:
Pseudonym:
I am: a woman working on camera / a man using webcam services / another adult connected with this environment
What I would like to tell you:
Return contact: optional
Messages can be sent to:
If you later decide to participate in an interview, we will agree before publication how your words may be used, what pseudonym will be used and what level of anonymity you want.
I want to understand first
I want to ask women working on camera about how they entered the profession, money, sexuality, privacy boundaries, relationships with their bodies, relationships with viewers, attractiveness, stigma and the emotions that appear when a broadcast ends.
I also want to understand whether there is a clear boundary between the private woman and her on-screen persona.
I want to ask men why they choose live interaction rather than recorded pornography. Why they return to particular women. How important conversation is. What they feel when a performer recognises them. What roles sexuality, masturbation, loneliness, fantasy and the need for contact play.
I am also interested in the point at which pleasure can begin to carry costs.
And then I want to put those two worlds alongside one another.
Perhaps a woman believes that a client is primarily buying sexuality, while he is actually returning mainly for conversation.
Perhaps a viewer assumes that a performer is completely indifferent to him, while she remembers certain people for months.
Or perhaps the opposite will be true.
I do not know.
And that is precisely why it is worth investigating.
A camera can reveal a great deal of the body.
Seeing the human being through it is considerably harder.
That is where “The Other Side of the Camera” begins.
About the Author · Psycholog.CLICK
Robert J Błaszczyk
Psychologist · Journalist · Psychoeducator
I provide online psychological consultations for people experiencing stress, emotional overload, relationship difficulties, and other challenges affecting everyday life. An online consultation offers an opportunity to talk from a familiar and private setting, without the need to travel.
A consultation is a structured conversation designed to help identify and understand a difficulty, clarify needs, and determine possible next steps. My work includes psychoeducation, analysis of patterns of thinking and responding, and practical exercises supporting emotional regulation, communication, and healthy boundaries. I adapt the approach to the individual situation and purpose of the consultation.
I combine my psychological background with experience as a journalist, communication specialist, coach and lecturer. My professional training also includes psychotraumatology, including elements of suicidology, the study of suicidal behaviour and its prevention. I continue to develop my professional competencies and am currently studying forensic psychology and psychological assessment in criminal and civil proceedings, including preparation for work associated with court expert assessment.
At Psycholog.CLICK, I translate psychological knowledge into accessible articles, explanations and practical guidance.
You do not need to know exactly what to call your problem. You can start by telling me what has been difficult for you lately.
Book a consultation:
View available appointments on ZnanyLekarz
Contact me on WhatsApp:
Message me on WhatsApp · +48 790 404 404
Share this content:



Opublikuj komentarz