Złodziej w policyjnym mundurze
Dlaczego jeden człowiek zostaje złodziejem, a drugi policjantem? Film potrafi wyjaśnić to jednym spotkaniem albo pechowym wieczorem, ale życie ma więcej autorów. A kiedy prawo łamie człowiek w mundurze, trzeba zapytać również o to, co miało go powstrzymać.
Na pytanie, dlaczego ludzie popełniają przestępstwa, nie ma jednej odpowiedzi. Znaczenie mają rozwój, środowisko, dostępne możliwości i podejmowane decyzje. Żaden z tych elementów sam nie wyznacza przyszłości. Również przyjęcie do Policji nie zapewnia odporności na nieuczciwość. Polski system ma mechanizmy selekcji i ścigania nadużyć, ale ich istnienie nie oznacza, że wykryją każdy czyn lub zapobiegną każdej krzywdzie.
Policjant i złodziej to różne kategorie
Już w samym pytaniu kryje się pułapka. Policjant to funkcjonariusz pełniący określoną służbę. Złodziej to określenie odnoszące się do kradzieży. Pierwsze słowo mówi o roli, drugie o zachowaniu. Nie tworzą dwóch rozłącznych gatunków ludzi.
Policjant może popełnić przestępstwo. Osoba, która kradła, może przestać kraść. Żaden z tych faktów nie unieważnia odpowiedzialności za wcześniejsze czyny. Pozwala jednak uniknąć przekonania, że uczciwość otrzymuje się razem z legitymacją albo traci bezpowrotnie po jednym występku.
Filmowe spotkanie ścigającego i ściganego jest dobrym punktem wyjścia do refleksji. Widz poznaje strach, ambicję i lojalność obu postaci. Może zrozumieć sprawcę, nie przyznając mu racji. To rozróżnienie przydaje się także poza kinem. Wyjaśnienie zachowania nie jest jego usprawiedliwieniem.
Przypadek zmienia drogę, nie pisze wyroku
Badania nad rozwojem zachowań antyspołecznych pokazują różne drogi, a nie jeden „typ przestępcy”. W badaniu Dunedin opisanym przez Candice Odgers i współautorów wyróżniono między innymi wzorce utrzymujące się od dzieciństwa oraz rozpoczynające się w adolescencji. Trwalszym trudnościom towarzyszyły obciążenia rodzinne, społeczne i neurorozwojowe. Było to badanie rozwoju ludzi, nie narzędzie do przepowiadania winy konkretnego dziecka.
Przegląd Terrie Moffitt z 2018 roku opisuje znaczenie wzajemnego oddziaływania cech człowieka i otoczenia oraz różnice między utrwalonym a bardziej przejściowym łamaniem norm. Dotyczy przede wszystkim mężczyzn. Nie daje podstaw, by każdego nastolatka po kradzieży uznać za przyszłego zawodowego przestępcę.
Hipotetycznie dwóch kolegów może otrzymać propozycję udziału w kradzieży. Jeden odmawia, bo ma z kim porozmawiać i widzi inną drogę zdobycia pieniędzy. Drugi zgadza się, szukając uznania grupy. To ilustracja możliwych wpływów, nie dowód, że brak wsparcia automatycznie prowadzi do przestępstwa.
Przypadkowe spotkanie może stworzyć okazję. Decyzja, reakcja otoczenia i kolejne doświadczenia nadają jej dalszy ciąg. Bieda nie jest diagnozą moralną, a dobre pochodzenie nie jest polisą na uczciwość.
Co prowadzi człowieka do munduru
Do Policji można chcieć wstąpić z różnych powodów. Pomoc ludziom, zainteresowanie pracą śledczą, rodzinna tradycja, stabilność zatrudnienia czy potrzeba działania to możliwe motywy, które mogą współistnieć. Bez zbadania konkretnej osoby nie wiemy, który przeważa.
Tak samo nie wolno zakładać, że każda osoba zainteresowana władzą chce jej nadużywać. Istotne jest, jak rozumie jej granice. Czy dopuszcza odmowę? I czy uznaje prawa człowieka, którego nie lubi? Czy potrafi przyjąć kontrolę własnych decyzji?
W deklaracji „chcę zaprowadzić porządek” mieszczą się bardzo różne intencje. Porządek może oznaczać bezpieczeństwo innych albo oczekiwanie, że inni będą bezwarunkowo posłuszni. To pytania do oceny motywacji i zachowania, nie gotowy profil psychologiczny policjanta. Z samego wyboru zawodu nie rozpoznamy ani sumienia, ani zaburzenia osobowości.
Także funkcjonariusz może krzywdzić i oszukiwać
Tak, mundur nie wyklucza kradzieży, oszustwa ani przemocy. Nie ma jednak podstaw, aby z tego zdania zrobić opis całej formacji. Potoczne słowo „bandyta” wyraża ocenę, ale nie zastępuje ustalenia, co dokładnie się wydarzyło i kto za to odpowiada.
W Polsce nie są to wyłącznie filmowe scenariusze. W informacji o działalności BSWP za 2025 rok odnotowano 259 wniosków do prokuratury o wszczęcie śledztwa i 88 zatrzymanych funkcjonariuszy Policji. Raport obejmuje również zarzuty dotyczące przestępstw przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów, przemocy i udziału w grupach przestępczych.
To dane o działaniach organów i zarzutach, nie liczba prawomocnie skazanych. Zatrzymanie nie dowodzi winy. Nie należy też dzielić liczby zarzutów przez liczbę policjantów i nazywać wyniku odsetkiem przestępców. Jednej osobie można zarzucić wiele czynów, a część zdarzeń pozostaje nieujawniona.
Nadużycie uprawnień uderza ponadto w zaufanie do instytucji. Człowiek, który miał otrzymać ochronę, może zacząć obawiać się właśnie tych, do których powinien móc zwrócić się po pomoc. Ten koszt nie mieści się w liczbie postępowań.
Dlaczego badanie psychologiczne nie wystarcza
Oficjalne wymagania rekrutacyjne obejmują między innymi nieposzlakowaną opinię, brak prawomocnego skazania za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe oraz zdolność do służby. W postępowaniu kwalifikacyjnym są badanie psychologiczne, rozmowa i ocena lekarska. Badanie psychologiczne wykorzystuje test, kwestionariusz, wywiad i obserwację.
To rzeczywiste zabezpieczenia. Ocena kandydata pozostaje jednak oceną opartą na dostępnych danych, a nie wiedzą o wszystkich jego przyszłych decyzjach. Brak skazania nie oznacza znajomości całej biografii. Pozytywna opinia nie jest certyfikatem dożywotniej uczciwości.
Pytanie „dlaczego psycholog tego nie wykrył?” może zatem zawierać błędne założenie, że późniejsze zachowanie było już gotowe i możliwe do odczytania podczas rekrutacji. W konkretnej sprawie trzeba ustalić, czy istniały wcześniejsze sygnały, jakie informacje były dostępne i czy zareagowano prawidłowo.
Dlatego odpowiedzialna instytucja potrzebuje kontroli również po zatrudnieniu. Kolejnych skarg, gróźb czy nieprawidłowości w dokumentacji nie można unieważniać zdaniem „przecież przeszedł badania”.
Jak człowiek usprawiedliwia własne nadużycia
Albert Bandura opisywał moralne odłączenie, czyli mechanizmy pozwalające wyrządzać krzywdę, a zarazem zachowywać dobre zdanie o sobie. Pomaga w tym pomniejszanie szkody, przerzucanie odpowiedzialności lub przedstawianie niedopuszczalnego działania jako służby wyższemu celowi.
Hipotetyczne zdania „nikomu nic się nie stało”, „wykonywałem polecenia” czy „on sobie zasłużył” pokazują taki sposób rozumowania. Nie dowodzą diagnozy ani winy. Powinny natomiast skłaniać do sprawdzenia czynów i ich skutków, zamiast przyjmowania usprawiedliwienia.
Wyobraźmy sobie fikcyjny zespół, w którym pracownik słyszy, że ma podpisać niezgodną z faktami notatkę, bo „nie zostawia się kolegów”. Odmowa może kosztować go akceptację grupy. Wtedy deklarowana lojalność staje się żądaniem udziału w cudzym kłamstwie.
To możliwy mechanizm w wielu organizacjach, nie ustalenie dotyczące wszystkich polskich jednostek. Stres, presja wyniku czy solidarność zawodowa nie zwalniają z odpowiedzialności. Wsparcie kolegi nie wymaga ukrywania krzywdy, którą wyrządził.
System istnieje, pytanie brzmi, jak działa
Stwierdzenie, że w Polsce „system tego nie wykrywa”, jest zbyt szerokie. BSWP zajmuje się rozpoznawaniem, zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości policjantów oraz pracowników Policji. Przekazuje dowody prokuraturze i wykonuje powierzone czynności śledztwa. Pozostaje jednostką Policji, co trzeba odróżniać od kontroli spoza formacji.
Dane o zatrzymaniach pokazują, że część podejrzeń prowadzi do interwencji. Nie rozstrzygają, czy interwencja nastąpiła dostatecznie wcześnie. Rosnąca liczba ujawnionych spraw może oznaczać więcej nadużyć, lepsze wykrywanie albo oba procesy. Sama niska liczba też nie dowodzi bezpieczeństwa.
Proponuję oceniać zabezpieczenia przez cztery pytania. To schemat publicystyczny, nie narzędzie diagnostyczne.
- Wejście. Co sprawdzono przed dopuszczeniem człowieka do uprawnień?
- Codzienna praca. Kto weryfikuje sposób korzystania z tych uprawnień?
- Zgłoszenie. Czy osoba opisująca nadużycie ma bezpieczną drogę poza bezpośrednim przełożonym?
- Reakcja. Czy zabezpieczono dowody, ochroniono pokrzywdzonych i wyciągnięto konsekwencje odpowiednie do ustaleń?
W konkretnej sprawie opóźnienie może wynikać z braku informacji, trudności dowodowych, zaniedbania albo świadomego ukrywania czynu. Nie wolno wybierać jednej wersji bez dowodów. Można natomiast domagać się chronologii zgłoszeń, decyzji i odpowiedzialności. Uczciwy policjant także potrzebuje systemu, w którym sprzeciw wobec nadużycia nie oznacza zawodowej samotności.
Od oburzenia do konkretu
Gdy czytasz o kolejnej sprawie, oddziel informację o podejrzeniu, zarzutach, akcie oskarżenia i prawomocnym wyroku. Pytaj, co potwierdzono oraz czego nadal nie wiadomo. Nie musisz wybierać między bezwarunkową obroną munduru a potępieniem wszystkich, którzy go noszą.
Jeśli sprawa dotyczy ciebie, zacznij od krótkiego opisu faktów. W ciągu najbliższej doby, o ile jest to bezpieczne, zapisz datę, miejsce, przebieg zdarzenia, świadków oraz to, jakie dokumenty lub nagrania mogą istnieć. Zachowaj oryginały materiałów. Nie narażaj się, próbując samodzielnie zdobyć dodatkowe dowody.
Podejrzenie przestępstwa można zgłosić prokuraturze; BSWP również przyjmuje informacje o przestępstwach funkcjonariuszy. Skarga na sposób działania i zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa to różne drogi. W wyborze właściwego pisma, terminów i środków ochrony może pomóc prawnik. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia dzwoń pod 112.
Pomocne zdanie do rozmowy brzmi „Chcę opisać konkretne zachowanie i ustalić, kto może je niezależnie sprawdzić”. Jeżeli po zdarzeniu utrzymują się lęk, bezsenność lub trudności w codziennym funkcjonowaniu, pomoc psychologiczna może wesprzeć uporządkowanie jego następstw. Nie zastępuje zabezpieczenia dowodów ani pomocy prawnej.
Przy następnej historii o złodzieju i policjancie sprawdź więc coś więcej niż obsadę ról. Sprawdź, co każdy zrobił i kto mógł powiedzieć mu „stop”.
Robert J Błaszczyk
Psycholog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzi konsultacje psychologiczne online, pomagając osobom doświadczającym stresu, przeciążenia emocjonalnego i trudności w relacjach. Spotkanie online pozwala porozmawiać z własnego, spokojnego miejsca, bez konieczności dojazdu.
Konsultacja jest rozmową służącą rozpoznaniu trudności, uporządkowaniu potrzeb i ustaleniu możliwych kolejnych kroków. W pracy wykorzystuje psychoedukację, analizę wzorców myślenia i reagowania oraz praktyczne ćwiczenia wspierające regulację napięcia, komunikację i stawianie granic. Sposób pracy dostosowuje do sytuacji i celu spotkania.
Łączy przygotowanie psychologiczne z kompetencjami dziennikarza, eksperta od komunikacji, coacha i wykładowcy. Ma przygotowanie z psychotraumatologii, zajmującej się psychologicznymi następstwami doświadczeń traumatycznych, obejmujące elementy suicydologii, czyli wiedzy o zachowaniach samobójczych i ich zapobieganiu. Nadal rozwija swoje kompetencje. Obecnie kształci się w zakresie psychologii sądowej i opiniowania psychologicznego w sprawach karnych i cywilnych, przygotowując się do zadań biegłego sądowego.
Na Psycholog.CLICK przekłada wiedzę psychologiczną na przystępne artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz wiedzieć, jak nazwać swój problem. Możesz zacząć od tego, co ostatnio jest dla Ciebie trudne.
Umów teraz wizytę · sprawdź terminy w ZnanyLekarz
Napisz do mnie przez WhatsApp · +48 790 404 404
Przycisk WhatsApp otwiera czat. Jeśli chcesz zadzwonić przez WhatsApp, połączenie możesz wybrać w aplikacji.
Bibliografia
- Moffitt, T. E. (2018). Male antisocial behaviour in adolescence and beyond. Nature Human Behaviour, 2, 177–186.
- Odgers, C. L., i współautorzy (2008). Female and male antisocial trajectories: From childhood origins to adult outcomes. Development and Psychopathology, 20(2), 673–716.
- Bandura, A. (1999). Moral disengagement in the perpetration of inhumanities. Personality and Social Psychology Review, 3(3), 193–209. Koncepcja omówiona również w autorskim serwisie „Moral Disengagement”.
- Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (2026). Informacja o działalności Biura Spraw Wewnętrznych Policji w 2025 roku.
- Policja (bez daty). Kto może wstąpić do Policji; Etapy rekrutacji. Serwis rekrutacyjny, dostęp 9 września 2026.
- Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (bez daty). Zadania; Zgłoszenie. Portal polskiej Policji, dostęp 9 września 2026.
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (bez daty). Numer alarmowy 112. Portal Gov.pl, dostęp 9 września 2026.
English version
A Uniform Is No Conscience
Why does one person become a thief and another a police officer? A film can explain it through a single encounter or one unlucky evening, but a life has more contributors. And when someone in uniform breaks the law, we also need to ask what was supposed to stop them.
There is no single answer to why people commit crimes. Development, surroundings, available opportunities and personal decisions all matter. None determines a person’s future on its own. Joining the police does not confer immunity to dishonesty either. Poland has mechanisms for screening recruits and investigating misconduct, but their existence does not mean they will detect every offence or prevent every harm.
Officer and thief are different categories
The question itself contains a trap. A police officer holds a particular public role. A thief is someone described in relation to theft. The first word identifies a role; the second describes behaviour. They do not denote two mutually exclusive kinds of human being.
An officer can commit a crime. Someone who has stolen can stop stealing. Neither fact removes responsibility for past actions. They do, however, challenge the idea that honesty arrives with an official ID or disappears permanently after a single offence.
A fictional encounter between pursuer and pursued offers a useful starting point for reflection. Viewers learn about both characters’ fears, ambitions and loyalties. They can understand an offender without agreeing with them. That distinction matters beyond the cinema. Explaining behaviour does not excuse it.
Chance changes a path, not a verdict
Research on the development of antisocial behaviour identifies different pathways, rather than one “criminal type”. In the Dunedin study reported by Candice Odgers and colleagues, these included patterns persisting from childhood and patterns beginning in adolescence. More persistent difficulties were associated with family, social and neurodevelopmental risks. This was research into human development, not a tool for predicting an individual child’s guilt.
Terrie Moffitt’s 2018 review describes the interplay between personal characteristics and the environment, and differences between persistent and more temporary rule-breaking. It focuses primarily on males. It does not justify treating every teenager who steals as a future career criminal.
Consider a hypothetical example of two friends invited to take part in a theft. One refuses because they have someone to talk to and can see another way to obtain money. The other agrees, seeking the group’s approval. This illustrates possible influences; it is not evidence that a lack of support automatically leads to crime.
A chance encounter can create an opportunity. A decision, the response of others and subsequent experiences shape what follows. Poverty is not a moral diagnosis, and a privileged background is no guarantee of honesty.
What draws someone to a uniform
People may want to join the police for different reasons. Helping others, an interest in investigation, family tradition, stable employment or a desire for active work are possible motives that can coexist. Without assessing the individual, we cannot know which matters most.
Equally, we should not assume that everyone interested in authority wants to abuse it. What matters is how they understand its limits. Can they accept refusal? Do they recognise the rights of someone they dislike? Can they accept scrutiny of their own decisions?
“I want to maintain order” can express very different intentions. Order may mean other people’s safety, or an expectation of unconditional obedience. These are questions for examining motivation and behaviour, not a ready-made psychological profile of a police officer. A career choice alone reveals neither a conscience nor a personality disorder.
Officers can also harm and deceive
Yes, a uniform does not rule out theft, fraud or violence. That statement does not justify describing an entire police service in those terms. Calling someone a “thug” expresses a judgement; it does not establish exactly what happened or who is responsible.
In Poland, these concerns extend beyond fictional scenarios. The Police Internal Affairs Bureau’s report for 2025 recorded 259 requests to prosecutors to open investigations and 88 police officers detained. The report also covers allegations involving offences against property, document authenticity, violence and participation in criminal groups.
These figures concern official action and allegations, not the number of officers finally convicted. Detention does not establish guilt. Nor should the number of alleged offences be divided by the number of officers and presented as the proportion who are criminals. One person may face multiple allegations, while some incidents remain undiscovered.
Abuse of authority also damages trust in the institution. Someone who should have received protection may begin to fear the very people they should be able to approach for help. The number of proceedings cannot capture that cost.
Why psychological assessment is not enough
Official recruitment requirements include an unblemished reputation, no final conviction for a criminal or fiscal offence, and fitness for service. The selection process includes psychological assessment, an interview and medical assessment. Psychological assessment uses a test, a questionnaire, an interview and observation.
These are real safeguards. However, assessing a candidate means evaluating the information available, not knowing every decision they will make in future. The absence of a conviction does not reveal someone’s entire history. A favourable assessment is not a lifetime certificate of honesty.
Asking “Why did the psychologist fail to spot it?” may therefore assume, incorrectly, that the later behaviour was already fixed and could have been detected during recruitment. In an individual case, we need to establish whether earlier warning signs existed, what information was available and whether the response was appropriate.
A responsible institution therefore needs scrutiny after recruitment too. Further complaints, threats or irregularities in records cannot be dismissed with “They passed the assessments”.
How people justify their own misconduct
Albert Bandura described moral disengagement, the mechanisms that allow people to cause harm while retaining a positive view of themselves. These include minimising harm, shifting responsibility or presenting unacceptable conduct as serving a higher purpose.
Hypothetical statements such as “Nobody got hurt”, “I was following orders” or “They deserved it” illustrate this reasoning. They establish neither a diagnosis nor guilt. They should, however, prompt scrutiny of actions and consequences rather than acceptance of the excuse.
Consider a fictional team in which an employee is told to sign an inaccurate report because “We don’t abandon our colleagues”. Refusing may cost them the group’s acceptance. Loyalty then becomes a demand to participate in someone else’s lie.
This is a possible mechanism in many organisations, not a finding about every Polish police unit. Stress, pressure to deliver results and professional solidarity do not remove responsibility. Supporting a colleague does not require concealing the harm they caused.
The system exists, but how does it work?
Saying that Poland’s system “does not detect this” is too sweeping. The Police Internal Affairs Bureau, or BSWP, identifies, prevents and combats criminal conduct involving officers and police employees. It passes evidence to prosecutors and carries out investigative tasks assigned to it. It remains part of the police, which must be distinguished from oversight outside the service.
Detention figures show that some suspicions lead to intervention. They do not establish whether intervention came soon enough. More cases coming to light may reflect more misconduct, better detection or both. A low number alone does not prove safety either.
I suggest examining safeguards through four questions. This is an editorial framework, not a diagnostic instrument.
- Entry. What was checked before the person received these powers?
- Everyday work. Who scrutinises how those powers are used?
- Reporting. Does someone reporting misconduct have a safe route beyond the immediate supervisor?
- Response. Was evidence secured, were those harmed protected, and were consequences appropriate to the findings?
In a particular case, delay may result from missing information, difficulties obtaining evidence, neglect or deliberate concealment. We cannot choose an explanation without evidence. We can demand a timeline of reports, decisions and responsibility. Honest officers also need a system in which opposing misconduct does not leave them professionally isolated.
From outrage to specifics
When reading about another case, distinguish suspicion, formal allegations, an indictment and a final conviction. Ask what has been confirmed and what remains unknown. You do not have to choose between unconditional defence of the uniform and condemning everyone who wears it.
If you are personally affected, begin with a short factual account. Within the next day, if safe, record the date, location, sequence of events, witnesses and any documents or recordings that may exist. Keep original materials. Do not put yourself at risk trying to gather further evidence.
In Poland, suspected crimes can be reported to prosecutors; BSWP also accepts information about offences involving officers. A complaint about conduct and a report of a suspected crime are different routes. A lawyer can help with the appropriate submission, deadlines and protective measures. In an immediate threat to life or health, call 112.
A useful sentence is “I want to describe a specific action and establish who can examine it independently”. If anxiety, sleeplessness or difficulties with everyday functioning persist after the incident, psychological support may help you work through its effects. It does not replace securing evidence or obtaining legal assistance.
When you next encounter a story about a thief and an officer, look beyond the casting. Examine what each person did and who was in a position to tell them to stop.
References
- Moffitt, T. E. (2018). Male antisocial behaviour in adolescence and beyond. Nature Human Behaviour, 2, 177–186.
- Odgers, C. L., et al. (2008). Female and male antisocial trajectories: From childhood origins to adult outcomes. Development and Psychopathology, 20(2), 673–716.
- Bandura, A. (1999). Moral disengagement in the perpetration of inhumanities. Personality and Social Psychology Review, 3(3), 193–209. The concept is also discussed on the author’s “Moral Disengagement” website.
- Police Internal Affairs Bureau (2026). Information on the activities of the Police Internal Affairs Bureau in 2025. Polish-language report; title translated for the reader.
- Polish Police (undated). Who can join the Police; Recruitment stages. Recruitment website. Accessed 9 September 2026. Polish-language materials; titles translated for the reader.
- Police Internal Affairs Bureau (undated). Responsibilities; Reporting an offence. Polish Police website. Accessed 9 September 2026. Polish-language materials; titles translated for the reader.
- Ministry of the Interior and Administration (undated). Emergency number 112. Gov.pl website. Accessed 9 September 2026. Polish-language material; title translated for the reader.
Robert J Błaszczyk
Psychologist · journalist · psychoeducator
He provides online psychological consultations, supporting people experiencing stress, emotional overload and relationship difficulties. An online appointment allows you to talk from a quiet, private place without needing to travel.
A consultation is a conversation aimed at identifying difficulties, clarifying needs and considering possible next steps. His work draws on psychoeducation, exploring patterns of thinking and responding, and practical exercises that support tension regulation, communication and setting boundaries. He adapts his approach to the person’s situation and the purpose of the appointment.
He combines his background in psychology with his skills as a journalist, communication expert, coach and lecturer. His training includes psychotraumatology, which addresses the psychological consequences of traumatic experiences, with elements of suicidology, the study of suicidal behaviour and its prevention. He continues to develop his expertise. He is currently studying forensic psychology and psychological assessment for criminal and civil proceedings, preparing for the responsibilities of a court expert.
Through Psycholog.CLICK, he makes psychological knowledge accessible through articles and practical guidance.
You do not need to know what to call your problem. You can start with what has been difficult for you lately.
Book an appointment · check availability on ZnanyLekarz
Contact me on WhatsApp · +48 790 404 404
The WhatsApp button opens a chat. To make a WhatsApp call, select the call option within the app.
Share this content:



Opublikuj komentarz