Wczytywanie teraz

Ryzyko po cudzej próbie

Pytanie, z którym możesz się utożsamić

Ktoś z grupy znajomych bliskiej mi młodej osoby podjął próbę samobójczą. Od tego czasu dużo się o tym mówi, także w internecie. Czy samo zetknięcie się z takim wydarzeniem może zwiększać ryzyko kolejnej próby u innych nastolatków lub młodych dorosłych? I co można zrobić, żeby mądrze zareagować?

Pytanie opracowane na potrzeby poradnika.

Jestem psychologiem i z pasją zajmuję się psychoedukacją, szczególnie tam, gdzie jedno badanie może zostać zamienione w zbyt prosty i niepotrzebnie przerażający nagłówek. Pytania do kolejnych poradników możesz przesyłać przez albo WhatsApp. Jeśli chcesz indywidualnie omówić sytuację swoją lub bliskiej osoby dorosłej, możesz również umówić konsultację online. Przy bezpośrednim zagrożeniu życia zwykła konsultacja nie zastępuje pilnej pomocy.

Tak. Najnowsze badanie podłużne opublikowane w 2026 roku w JAMA Network Open wskazuje, że wcześniejsza ekspozycja na próbę samobójczą osoby z własnej sieci społecznej była związana z większym prawdopodobieństwem późniejszej własnej próby samobójczej u nastolatków i młodych dorosłych. Nie oznacza to jednak, że próba samobójcza „przenosi się” automatycznie z człowieka na człowieka. Ekspozycja jest czynnikiem ryzyka, nie wyrokiem.

I od razu najważniejsze rozróżnienie. W tym badaniu „sieć społeczna” nie oznacza Facebooka, Instagrama czy TikToka. Oznacza ludzi, których młoda osoba zna. Badacze nie ustalali, czy respondent dowiedział się o próbie podczas osobistej rozmowy, przez znajomych, wiadomość, grupę internetową czy media społecznościowe. Dlatego zdanie „social media zwiększają ryzyko próby samobójczej ponad dwukrotnie” byłoby na podstawie tego badania po prostu nieuprawnione.

Co naprawdę pokazało nowe badanie

Kimberly J. Mitchell i Victoria Banyard wykorzystały dane amerykańskiego projektu Project Lift Up. Początkowo zrekrutowano 4981 osób w wieku od 13 do 22 lat. W analizie dotyczącej pojawienia się pierwszej próby samobójczej znalazło się 2098 uczestników, którzy na początku nie mieli za sobą próby i dostarczyli odpowiednie dane w obserwacji. Badani byli obserwowani do 24 miesięcy.

Pytano ich między innymi, czy znają osobę, która w ciągu ostatnich 12 miesięcy podjęła próbę samobójczą. Informację o ekspozycji zbierano wcześniej niż późniejszy wynik, dlatego mówimy o badaniu prospektywnym. To mocniejsze źródło informacji niż jednorazowa ankieta, w której pytalibyśmy jednocześnie o oba zjawiska.

W podstawowym modelu osoby wcześniej eksponowane na próbę samobójczą kogoś ze swojej sieci miały 2,78 razy większe szanse pojawienia się własnej próby. Po uwzględnieniu wcześniejszych objawów depresyjnych związek nadal pozostawał wyraźny. Iloraz szans wynosił 2,43.

Tutaj potrzebny jest hamulec bezpieczeństwa dla statystyki.

„Ponad dwukrotnie większe ryzyko” brzmi dramatycznie, dopóki nie zobaczymy wartości bezwzględnych.

Po uwzględnieniu pozostałych zmiennych oszacowane prawdopodobieństwo próby wynosiło około 1 procent wśród osób bez wcześniejszej ekspozycji oraz około 3 procent wśród osób eksponowanych.

To nadal różnica ważna klinicznie i profilaktycznie.

Nie oznacza jednak, że co trzecia, co piąta albo nawet co dziesiąta osoba po zetknięciu się z próbą znajomego sama podejmie próbę.

Większość jej nie podejmie.

Właśnie tak należy mówić o ryzyku, jeśli nie chcemy, żeby liczby zamiast edukować zaczęły straszyć.

Co jeszcze jest tutaj niezwykle ciekawe

Badacze sprawdzili osobno pojawienie się nowych myśli samobójczych.

I tutaj wynik był inny.

Wśród osób, które wcześniej nigdy nie zgłaszały myśli samobójczych, ekspozycja na próbę samobójczą kogoś z sieci społecznej nie była istotnie związana z pojawieniem się takich myśli w kolejnej obserwacji. Po uwzględnieniu depresji wynik również pozostawał nieistotny statystycznie.

To może wyglądać paradoksalnie.

Jak coś może być związane z próbą, a nie być wyraźnie związane z powstawaniem myśli samobójczych?

Jedna z możliwości jest taka, że ekspozycja ma szczególne znaczenie nie dla samego pojawienia się myśli, lecz dla przejścia od istniejącej podatności do zachowania. Autorzy sami podnoszą taką możliwość, ale nie przedstawiają jej jako udowodnionego mechanizmu.

I bardzo słusznie.

Badanie nie pokazuje nam ukrytej dźwigni w głowie młodego człowieka, którą cudza próba automatycznie przestawia.

Pokazuje zależność.

Mechanizm nadal trzeba wyjaśniać.

To nie jest psychologiczna infekcja

W literaturze pojawia się określenie „social contagion”, czyli społeczna transmisja lub społeczne rozprzestrzenianie zachowań.

Nie lubię traktować tego pojęcia zbyt dosłownie.

Samobójstwo nie jest wirusem.

Nie „łapie się” go od kolegi.

Taki język mógłby dodatkowo stygmatyzować osobę po próbie i prowadzić do absurdalnego wniosku, że trzeba ją odizolować od rówieśników. A przecież relacje i wsparcie społeczne mogą pełnić także funkcję ochronną.

Duża metaanaliza Gavan i współpracowników z 2026 roku objęła 59 niezależnych badań i ponad milion uczestników. Łącznie ekspozycja na myśli i zachowania samobójcze innych osób była związana z około 2,77 razy większymi szansami własnych zachowań lub myśli samobójczych. Silniejsze zależności obserwowano przy ekspozycji dotyczącej bliskich przyjaciół i rówieśników niż dalszych znajomych. Jednocześnie autorzy ocenili pewność całego materiału dowodowego jako niską lub bardzo niską ze względu na obserwacyjny charakter wielu badań, różnice metodologiczne i ryzyko błędu.

To bardzo ważne.

Mamy poważny sygnał.

Nie mamy prostego prawa natury.

Dlaczego cudza próba może mieć znaczenie

Badacze rozważają kilka procesów, które mogą nakładać się na siebie.

Pierwszy to uczenie społeczne.

Jeżeli młody człowiek znajduje się już w silnym kryzysie, zachowanie bliskiej osoby może sprawić, że wcześniej abstrakcyjna możliwość stanie się psychicznie bardziej dostępna. Nie znaczy to, że zostaje „nauczony samobójstwa”. Zmienia się raczej repertuar wyobrażanych reakcji na cierpienie.

Drugi proces to normalizacja.

Jeżeli w grupie zaczyna się wielokrotnie mówić o zachowaniu samobójczym, szczególnie w sposób romantyzujący, dramatyzujący lub przedstawiający je jako skuteczny sposób uzyskania uwagi, zrozumienia albo zakończenia problemu, granica psychologiczna może się przesuwać.

Trzeci mechanizm jest mniej widowiskowy, ale być może równie ważny.

Ludzie z podobnymi trudnościami często się odnajdują.

W tej samej grupie mogą występować depresja, przemoc, izolacja, konflikty rodzinne, używanie substancji, dyskryminacja, problemy szkolne czy poczucie braku przyszłości. Jeżeli dwie osoby są narażone na podobne obciążenia, zachowanie jednej może korelować z zachowaniem drugiej nawet bez prostego procesu naśladowania.

Do tego dochodzi zwykły ludzki wstrząs.

Próba samobójcza przyjaciela może wywołać lęk, poczucie winy, bezradność, złość, rozpamiętywanie i pytanie „czy mogłem coś zrobić”.

W badaniu Mitchell i Banyard ekspozycja była również związana z nasileniem objawów depresyjnych w czasie.

Mamy więc kilka możliwych dróg.

I prawdopodobnie nie ma jednej wspólnej dla wszystkich.

Sprawdź, jak bardzo wpływa to na życie

Poniższa tabela nie jest testem ryzyka samobójstwa ani narzędziem diagnostycznym. Traktuję ją jako mapę pomagającą zdecydować, jak szybko i intensywnie reagować.

PoziomCo możesz zauważyćPierwszy krokDalsza pomoc
Wydarzenie poruszyło, ale funkcjonowanie pozostaje stabilneMłoda osoba mówi o zdarzeniu, jest smutna lub przestraszona, ale śpi, chodzi do szkoły lub na uczelnię, utrzymuje kontakty i nie zgłasza własnych myśli samobójczychSpokojna rozmowa i ponowny kontakt w kolejnych dniachWsparcie rodziny, szkoły i zaufanych osób
Temat zaczyna przejmować codziennośćWycofanie, pogorszenie snu, spadek nastroju, obsesyjne śledzenie informacji, poczucie odpowiedzialności za osobę po próbie, nasilone używanie alkoholu lub innych substancji, gwałtowna zmiana funkcjonowaniaZapytaj bezpośrednio o własne myśli samobójcze i zorganizuj ocenę specjalistyPsycholog, psychoterapeuta, psychiatra lub odpowiednia placówka zdrowia psychicznego zależnie od obrazu sytuacji
Pojawia się zagrożenie bezpieczeństwaWłasne myśli samobójcze z zamiarem działania, przygotowania do zrobienia sobie krzywdy, gwałtowne pogorszenie stanu albo sytuacja, w której osoba jest bezpośrednio zagrożonaNie zostawiaj jej samej i uruchom pilną pomoc112, 999, SOR, izba przyjęć psychiatryczna lub pilna pomoc medyczna

Najważniejsze jest bezpieczeństwo.

Najwyższy poziom nie jest „trzecim etapem”, do którego trzeba najpierw dojść przez dwa wcześniejsze.

Może pojawić się nagle.

Najważniejsza rozmowa może trwać minutę

Jeżeli młoda osoba dowiedziała się o próbie samobójczej przyjaciela, partnera, koleżanki z klasy albo kogoś z internetowej społeczności, nie czekałbym biernie na wyraźne objawy.

Zapytałbym.

Można powiedzieć bardzo zwyczajnie

„Wiem, że to, co się wydarzyło, mogło tobą mocno wstrząsnąć. Chcę zapytać wprost. Czy po tym wydarzeniu pojawiły się u ciebie myśli, że nie chcesz żyć albo że możesz zrobić sobie krzywdę?”

To nie jest podsuwanie pomysłu.

Badania, na które powołuje się amerykański National Institute of Mental Health, nie potwierdzają popularnego mitu, że bezpośrednie pytanie o samobójstwo wywołuje myśli samobójcze. Bezpośrednie pytanie może natomiast otworzyć rozmowę i umożliwić właściwą ocenę ryzyka.

Nie prowadź jednak przesłuchania.

Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, nie trzeba przez następne pół godziny udowadniać rozmówcy, że na pewno coś ukrywa.

Powiedz

„Dobrze. Gdyby to się zmieniło, możesz mi powiedzieć bez obawy, że zrobię awanturę.”

I wróć do rozmowy po kilku dniach.

To jest szczególnie istotne po zdarzeniu, które angażuje całą klasę, paczkę znajomych, drużynę, akademik albo internetową społeczność.

Jedna osoba nie może zostać ratownikiem drugiej

Po próbie samobójczej zdarza się coś jeszcze.

Bliski przyjaciel może zacząć uważać, że od tej chwili odpowiada za życie osoby po kryzysie.

Sprawdza wiadomości o trzeciej w nocy.

Nie odkłada telefonu.

Boi się wyjść z domu.

Rezygnuje ze swoich zajęć.

Słyszy „jeżeli odejdziesz, coś sobie zrobię” i zaczyna funkcjonować jak jednoosobowy oddział ratunkowy.

To nie jest bezpieczny układ ani dla jednej, ani dla drugiej osoby.

Przyjaciel może wspierać.

Nie powinien przejmować odpowiedzialności klinicznej za cudze bezpieczeństwo.

Jeżeli ktoś po próbie nadal znajduje się w kryzysie, potrzebna jest sieć dorosłych i profesjonalnej pomocy, a nie nastolatek trzymający nocny dyżur przy smartfonie.

Zdanie, które można wtedy wykorzystać, brzmi

„Jesteś dla mnie ważny i nie zostawię tej informacji bez reakcji. Nie potrafię jednak sam zapewnić ci bezpieczeństwa, dlatego powiem o tym dorosłej osobie, która może nam pomóc.”

To nie jest zdrada.

To jest przekazanie odpowiedzialności tam, gdzie powinna się znaleźć.

Internet nie jest wyłącznie problemem

Tutaj łatwo wpaść w drugą pułapkę.

Skoro mówimy o transmisji społecznej, można uznać, że rozwiązaniem będzie odcięcie młodego człowieka od internetu.

Dowody są znacznie mniej wygodne dla tak prostych recept.

Przegląd systematyczny Calvo i współpracowników wskazuje, że w social mediach mogą występować zarówno zjawiska przypominające efekt Wertera, związane z nasilaniem zagrożenia po określonych treściach, jak i efekt Papageno, czyli potencjalnie ochronne oddziaływanie historii pokazujących radzenie sobie z kryzysem, szukanie pomocy i powrót do życia.

Eksperyment Arendta i współpracowników z 2025 roku również dostarczył danych wskazujących, że treści opowiadające o nadziei, zdrowieniu i poradzeniu sobie z kryzysem mogą działać ochronnie u części podatnych odbiorców.

Problemem nie jest więc sam ekran.

Liczy się treść, sposób przedstawienia, podatność odbiorcy, relacja z bohaterem przekazu oraz kontekst.

WHO zaleca w komunikowaniu o samobójstwach unikanie szczegółowego opisywania metod, sensacyjnego tonu i upraszczania przyczyn. Jednocześnie zaleca pokazywanie możliwości pomocy, historii przetrwania kryzysu oraz dróg zdrowienia.

To jest bardzo praktyczna wskazówka także dla rodzica i szkoły.

Nie karm grupy szczegółami.

Daj jej język do rozmowy i drogę do pomocy.

Co zrobić po próbie samobójczej w klasie lub grupie

Próba samobójcza jednej osoby nie powinna być traktowana wyłącznie jako prywatne wydarzenie tej osoby, jeśli o zdarzeniu wie już większa grupa rówieśników.

Nie oznacza to publicznego omawiania jej stanu zdrowia.

Oznacza zauważenie wpływu wydarzenia na otoczenie.

Polskie standardy przygotowane przez ekspertki Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym i przekazane szkołom przez Ministerstwo Edukacji Narodowej mówią wprost o potrzebie działań postwencyjnych także po próbie samobójczej ucznia. MEN podkreśla, że takie działania powinny być uruchamiane po uzyskaniu informacji o próbie, również gdy nie wydarzyła się ona na terenie szkoły.

W praktyce oznacza to kilka rzeczy.

Najpierw trzeba ustalić, kto z rówieśników był szczególnie blisko osoby po próbie, kto bezpośrednio uczestniczył w wydarzeniu, kto otrzymał dramatyczne wiadomości lub materiały i kto już wcześniej miał trudności psychiczne.

Następnie potrzebna jest możliwość spokojnej rozmowy z kompetentną dorosłą osobą.

Nie publiczne „kto ma myśli samobójcze, ręka do góry”.

Nie plotkarskie dochodzenie.

Nie szkolny apel pełen szczegółów.

Raczej dyskretna dostępność pomocy, informacja, gdzie można się zgłosić, i aktywne zwrócenie uwagi na osoby najbardziej narażone.

To różnica pomiędzy postwencją a zbiorową improwizacją.

Czego szczególnie unikać

Nie romantyzowałbym próby.

Nie przedstawiałbym jej jako dowodu niezwykłej wrażliwości, wielkiej miłości albo heroicznego protestu przeciwko światu.

Nie tworzyłbym z osoby po próbie legendy.

Nie rozpowszechniałbym szczegółów dotyczących sposobu działania.

Nie przekazywałbym zdjęć, nagrań, pożegnalnych wiadomości ani drastycznych opisów pomiędzy uczniami.

Nie urządzałbym też polowania na winnego.

Samobójcze zachowanie rzadko daje się uczciwie wyjaśnić jednym konfliktem, jedną oceną, rozstaniem, rodzicem, nauczycielem czy internetową publikacją.

Równocześnie nie bagatelizowałbym wydarzenia zdaniem

„To tylko próba zwrócenia na siebie uwagi.”

Nawet jeśli zachowanie miało silny komponent komunikacyjny, człowiek, który znalazł się w takim punkcie, potrzebuje oceny i pomocy.

A jego otoczenie może potrzebować własnego wsparcia.

Nie szukaj tylko depresji

Jedna z najciekawszych konsekwencji badania Mitchell i Banyard dotyczy właśnie tego.

Związek między ekspozycją a późniejszą próbą pozostał istotny również po uwzględnieniu wcześniejszych objawów depresyjnych.

To oznacza, że pytanie „czy wygląda na osobę z depresją?” może być po prostu zbyt wąskie.

Młody człowiek może funkcjonować pozornie poprawnie.

Może chodzić do szkoły.

Żartować.

Spotykać się ze znajomymi.

I jednocześnie znajdować się w środowisku, w którym doszło właśnie do zachowania samobójczego.

Dlatego sensowne pytanie w wywiadzie brzmi nie tylko

„Czy miałeś ostatnio obniżony nastrój?”

ale również

„Czy ktoś bliski ostatnio podjął próbę samobójczą albo mówił o odebraniu sobie życia?”

To niewielka zmiana.

Może rozszerzyć pole widzenia.

Jednocześnie nie przesadzaj z przewidywaniem

Nie istnieje psychologiczny radar, który po jednym zdarzeniu wskaże nam z pewnością, kto podejmie próbę.

To ważne także dla rodziców.

Informacja, że kolega twojego dziecka podjął próbę samobójczą, nie oznacza, że masz przez następne pół roku obserwować dziecko jak podejrzanego.

Nadmierna kontrola może zamknąć rozmowę, którą chcieliśmy otworzyć.

Znacznie lepiej obserwować zmianę.

Czy zmienił się sen.

Czy pojawiło się wycofanie.

Czy nastąpiło gwałtowne pogorszenie nastroju.

Czy młody człowiek zaczął obsesyjnie wracać do zdarzenia.

Czy mówi o własnej śmierci.

Czy nagle traci zainteresowanie przyszłością.

Czy pojawiają się własne zachowania samouszkadzające lub samobójcze.

Kontekst jest ważniejszy niż pojedynczy znak.

Kiedy potrzebna jest pilna pomoc

Jeśli młoda osoba mówi, że zamierza odebrać sobie życie, rozpoczęła przygotowania, właśnie zrobiła sobie krzywdę albo znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu, nie czekaj na planową konsultację psychologiczną.

Nie zostawiaj jej samej.

Wezwij pomoc pod numerem 112 lub 999 albo zgłoś się do SOR lub odpowiedniej izby przyjęć.

Dzieci i młodzież mogą przez całą dobę bezpłatnie korzystać z telefonu 116 111. Dorośli mogą całodobowo korzystać z numeru 116 123 oraz Centrum Wsparcia 800 70 2222. Aktualną całodobową dostępność tych numerów potwierdzają polskie źródła rządowe z 2026 roku.

Telefon czy WhatsApp psychologa prowadzącego planowe konsultacje nie jest numerem alarmowym.

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia najpierw zabezpiecza się życie.

Dopiero potem układa dalszą pracę.

Co możesz zrobić przez najbliższe 24 godziny

Jeżeli w otoczeniu bliskiej ci młodej osoby doszło do próby samobójczej, proponuję jeden prosty cel.

Nie próbuj dzisiaj rozwiązać całej sytuacji.

Przeprowadź jedną spokojną rozmowę.

Dowiedz się, co młoda osoba wie.

Skąd to wie.

Jak bliska była jej relacja z osobą po próbie.

Jak zareagowała.

Czy śledzi związane ze zdarzeniem treści.

I przede wszystkim zapytaj wprost o jej własne bezpieczeństwo.

Jeśli nie ma sygnałów zagrożenia, umówcie się, że wrócicie do tematu za kilka dni.

Jeśli widzisz wyraźną zmianę funkcjonowania, zorganizuj profesjonalną konsultację.

Jeśli pojawiają się własne myśli samobójcze, nie ograniczaj się do obserwacji.

Uruchom odpowiednią pomoc.

Taki jest praktyczny sens badania z JAMA Network Open.

Nie chodzi o to, żeby bać się każdego przyjaciela po kryzysie.

Chodzi o to, żeby po próbie samobójczej jednej młodej osoby dostrzec również ludzi stojących obok niej.

Czego nadal nie wiemy

Badanie Mitchell i Banyard ma kilka ważnych ograniczeń.

Wszystkie informacje pochodziły z samoopisu.

Ekspozycję mierzono pojedynczym pytaniem.

Nie wiadomo, jak bliska była relacja z osobą po próbie.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy doszło do zdarzenia.

Nie wiadomo, czy uczestnik widział je bezpośrednio, usłyszał od przyjaciela, otrzymał wiadomość czy zobaczył treść online.

Badanie było obserwacyjne.

Możemy więc powiedzieć, że wcześniejsza ekspozycja była związana z późniejszym ryzykiem, ale nie możemy udowodnić, że sama ekspozycja spowodowała późniejszą próbę. Autorzy zwracają również uwagę na możliwość niewystarczająco zmierzonych czynników wspólnych i na odpływ części uczestników z badania.

Uczestnicy byli rekrutowani w Stanach Zjednoczonych poprzez reklamy na Facebooku i Instagramie.

Nie należy więc bezpośrednio przenosić wartości procentowych na wszystkich polskich nastolatków.

Jest jeszcze jedno ważne ograniczenie.

Sama liczba znajomych poznanych online nie była w tym badaniu związana z pojawieniem się próby samobójczej.

Internet nie jest tutaj prostym złoczyńcą.

Tak samo jak przyjaźń nie jest zagrożeniem.

Znaczenie ma jakość relacji, treść ekspozycji, podatność konkretnej osoby i całe środowisko, w którym wydarzenie się pojawia.

Co chciałbym, żebyś zapamiętał

Jeżeli ktoś z grupy twojego dziecka, ucznia, studenta, rodzeństwa albo przyjaciół podejmuje próbę samobójczą, nie zakładaj dwóch skrajności.

Pierwsza brzmi

„To nie ma wpływu na innych.”

Druga

„Teraz wszyscy są zagrożeni.”

Obie są błędne.

Najlepsze dostępne dowody wskazują, że ekspozycja na zachowania samobójcze osób z bliskiej sieci społecznej może być istotnym markerem podwyższonego ryzyka. Jednocześnie większość osób po takiej ekspozycji nie podejmie próby.

Dlatego właściwą reakcją nie jest panika.

Jest nią uważność.

Bezpośrednia rozmowa.

Ograniczenie szkodliwych szczegółów.

Uruchomienie wsparcia całego środowiska.

I szybka pomoc wtedy, gdy pojawia się zagrożenie.

Jeżeli chcesz uporządkować własną sytuację związaną z kryzysem osoby dorosłej, możesz umówić konsultację onlinealbo napisać do mnie przez WhatsApp.

Jeżeli natomiast istnieje bezpośrednie ryzyko samobójstwa, nie czekaj na zwykłą konsultację. Uruchom pilną pomoc.

Przeczytaj także

Po samobójstwie przyjaciela
Poradnik o żałobie, poczuciu winy, bezpieczeństwie i pierwszych dniach po samobójczej śmierci bliskiej osoby.

STOP samobójstwom w XXI wieku
Szersze spojrzenie na prewencję samobójstw, czynniki ryzyka, ochronę i rolę otoczenia.

Polacy w stanie alarmu
Tekst o psychologicznych skutkach intensywnej ekspozycji na trudne informacje i graficzne materiały w mediach.

Robert J Błaszczyk

Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator

Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.

W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.

Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.

Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.

Umów konsultację w ZnanyLekarz

Napisz do mnie przez WhatsApp

Telefon kontaktowy +48 790 404 404.

Bibliografia

Mitchell KJ, Banyard V. 2026. Suicide Risk After Social Network Exposure to Suicide Attempts in Adolescents and Young Adults. JAMA Network Open, 9(8), e2630409.

Gavan L, van der Spek N, Bergers N, Breedvelt JJF, Hellegers F, Bosmans G, Bockting C. 2026. Is suicidality contagious? The social transmission of suicidal thoughts and behaviors: A systematic review and meta-analysis. Comprehensive Psychiatry, 147, 152691.

Calvo S, Carrasco JP, Conde-Pumpido C, Esteve J, Aguilar EJ. 2026. Does suicide contagion (Werther effect) take place in response to social media? A systematic review. Spanish Journal of Psychiatry and Mental Health, 19(1), 55–65.

Arendt F, Till B, Gutsch A, Niederkrotenthaler T. 2025. Social media influencers and the Papageno effect: Experimental evidence for the suicide-preventive impact of social media posts on hope, healing, and recovery. Social Science & Medicine, 370, 117852.

World Health Organization. 2023. Preventing suicide: a resource for media professionals, update 2023. World Health Organization.

Kicińska L, Łuba M. 2024. Standardy postępowania dla nauczycieli i nauczycieli specjalistów dotyczące kontaktu z osobami w kryzysie samobójczym, po próbie samobójczej i w żałobie po śmierci samobójczej. Materiały przygotowane na zlecenie Ministerstwa Zdrowia we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

National Institute of Mental Health. Ask Suicide-Screening Questions Toolkit. National Institute of Mental Health.

Share this content:

Opublikuj komentarz


Umów konsultację online