Wysyp chorób psychicznych czy internetowy terror? Rodzice żądają odpowiedzi od ekspertów!
Pytanie, z którym możesz się utożsamić
Jestem rodzicem ucznia szkoły podstawowej. Po ostatnich atakach nożem w polskich szkołach coraz bardziej boję się o bezpieczeństwo swojego dziecka. Nie rozumiem, skąd u tak młodych ludzi bierze się zdolność do podobnej przemocy. Czy odpowiada za to internet i naśladowanie innych, czy może gwałtownie przybywa dzieci z poważnymi zaburzeniami psychicznymi? Jak rozmawiać z dzieckiem o zagrożeniach, dostrzegać niepokojące sygnały i chronić je przed kryzysem, nie zamieniając rodzinnego życia w nieustanną kontrolę?
Pytanie opracowane na potrzeby poradnika.
Jestem psychologiem i dziennikarzem, a jedną z najważniejszych zasad mojej pracy jest oddzielanie faktów od emocji, szczególnie wtedy, gdy informacje dotyczą bezpieczeństwa dzieci. Pytania, które inspirują moje publikacje, możesz przesyłać na psycholog@psycholog.click lub przez WhatsApp. Jeśli chcesz przyjrzeć się własnemu lękowi, trudnościom rodzicielskim albo napięciu, które wywołały ostatnie wydarzenia, zapraszam na konsultację psychologiczną online.
Dziecko wychodzi rano do szkoły. Zabiera plecak, telefon, może drugie śniadanie. Rodzic żegna je przy drzwiach, a kilka minut później widzi wiadomość o kolejnym ataku. Trudno w takiej chwili oczekiwać obojętności.
Ale strach rodzica nie może zastąpić psychologicznego rozumienia przemocy. Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie rzeczywistego zagrożenia i rozmowa z dzieckiem, a nie poszukiwanie diagnozy psychiatrycznej dla każdego niepokojącego zachowania nastolatka.
Wydarzenia z 7–9 października 2026 roku wymagają poważnej reakcji. Nie dowodzą jednak same w sobie ani epidemii chorób psychicznych, ani istnienia zorganizowanego internetowego wyzwania polegającego na atakowaniu szkół.
1. Co naprawdę wydarzyło się w polskich szkołach?
7 października 2026 roku w Ostrołęce dziewiętnastoletni uczeń zaatakował ostrym narzędziem osoby znajdujące się na terenie szkoły i w jej otoczeniu. Rannych zostało dziewięć innych osób. Wśród poszkodowanych byli uczniowie, nauczyciele i osoby postronne.
Dzień później w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem piętnastoletni były uczeń szkoły podstawowej zaatakował pracowników placówki. Zginęła 37-letnia pracownica szkoły, a dyrektor i nauczycielka zostali ranni.
W Sierpcu zatrzymano siedemnastolatka podejrzewanego o przygotowywanie ataku.
Szczególnie niepokojąca była informacja, że sprawca śmiertelnego ataku miał na głowie kask z kamerą. Samo posiadanie urządzenia nie przesądza jednak, dlaczego do niego doszło. Hipoteza dotycząca zamiaru nagrania przemocy wymaga ustaleń śledczych.
Następnie pojawiły się internetowe wiadomości o rzekomym „krwawym piątku”, który miał przypadać na 9 października. Krążyły groźby, zdjęcia niebezpiecznych przedmiotów i doniesienia o kolejnych planowanych atakach.
Policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania prewencyjne. Według informacji podanych przez agencję Reuters, do wieczora 9 października funkcjonariusze skontrolowali niemal 35 tysięcy placówek, a w związku z groźbami i podejrzeniami zatrzymano 59 osób. Tego dnia zamknięto 59 szkół, głównie na Mazowszu.
Ważne zastrzeżenie: liczba zatrzymanych nie oznacza liczby sprawców ataków, a zamknięcie szkoły nie oznacza, że doszło w niej do przemocy. Zgłoszenie zagrożenia, policyjne zatrzymanie, postawienie zarzutów i ustalenie winy są odrębnymi zdarzeniami.
Władze informowały, że nie potwierdzono związku między atakami a zorganizowanym internetowym wyzwaniem.
Trzeba tu odróżnić trzy zjawiska.
Pierwsze to rzeczywista przemoc. Kiedy człowiek zostaje zaatakowany, nie ma znaczenia, czy sprawca szukał popularności w internecie. Liczy się krzywda, odpowiedzialność i konieczność zapobiegania kolejnym tragediom.
Drugie to groźby i możliwe naśladownictwo. Po głośnych wydarzeniach niektóre osoby mogą publikować podobne zapowiedzi, próbować wzbudzać strach, zdobywać uwagę albo rzeczywiście przygotowywać przemoc. Bez sprawdzenia konkretnej sytuacji nie da się odróżnić tych motywów.
Trzecie to rozprzestrzenianie się lęku. Tysiące rodziców może w jednym czasie obawiać się o swoje dzieci, mimo że bezpośrednio nie zetknęły się z atakiem.
Wszystkie trzy procesy wymagają reakcji, ale nie takiej samej.
Nie dysponujemy również wystarczającymi danymi, żeby na podstawie kilku dni określić, czy mamy do czynienia z trwałym wzrostem najcięższej przemocy szkolnej w Polsce.
Seria wydarzeń jest poważnym sygnałem. Nie stanowi jeszcze pełnej statystyki zjawiska.
2. Sprawdź, jak bardzo wpływa to na twoje życie
Poniższa tabela nie jest testem psychologicznym ani narzędziem diagnostycznym. Pomaga ocenić, czy wiadomości o przemocy zaczynają zaburzać codzienne funkcjonowanie twoje lub rodziny oraz jakiego rodzaju pomocy możesz potrzebować.
| Poziom | Co można zaobserwować | Pierwszy krok | Dalsza pomoc |
|---|---|---|---|
| Sporadyczne trudności | Czujesz niepokój po wiadomościach, dziecko zadaje pytania, ale nadal spokojnie funkcjonujecie | Rozmowa oparta na faktach, sprawdzenie komunikatów szkoły | Rodzina, wychowawca, pedagog szkolny |
| Trudności powracające i ograniczające życie | Wielokrotnie kontrolujesz wiadomości, dziecko boi się szkoły, pojawiają się problemy ze snem i koncentracją | Ogranicz powtarzaną ekspozycję na dramatyczne relacje, zapytaj dziecko o obawy i skontaktuj się ze szkołą | Psycholog szkolny, poradnia psychologiczno-pedagogiczna, konsultacja psychologiczna |
| Znaczne obciążenie funkcjonowania | Długotrwałe unikanie szkoły, silny lęk, wycofanie, gwałtowne zmiany zachowania albo nasilające się cierpienie psychiczne | Zorganizuj ocenę specjalisty i ustal plan bezpieczeństwa oraz wsparcia | Psycholog dziecięcy, psychiatra dzieci i młodzieży, odpowiednie placówki ochrony zdrowia |
Tabela dotyczy wpływu sytuacji na rodzinę. Nie opisuje kolejnych „stadiów” rozwoju przemocy u dziecka.
Groźba skrzywdzenia konkretnej osoby, przygotowania do ataku lub bezpośrednie zagrożenie życia wymagają natychmiastowej reakcji niezależnie od poziomu lęku.
W takiej sytuacji powiadom policję albo zadzwoń pod 112. Nie czekaj na termin zwykłej konsultacji psychologicznej.
3. Trzy mechanizmy, które mogą prowadzić od emocji do przemocy
Kiedy cierpienie spotyka się z agresją
Nie każde dziecko, które cierpi, staje się agresywne. Zdecydowana większość dzieci przeżywających odrzucenie, samotność czy frustrację nie dokonuje poważnych aktów przemocy.
Jednak u części młodych ludzi mogą współwystępować różne obciążenia: przewlekłe upokarzanie, przemoc w rodzinie, odrzucenie przez grupę, trudności z kontrolą impulsów, utrwalona wrogość i brak dostępnego wsparcia.
To nie jest jeden mechanizm biologiczny. To możliwy splot doświadczeń, sposobu myślenia, zachowania i warunków społecznych.
Wyobraźmy sobie hipotetycznego czternastolatka, którego koledzy od miesięcy ośmieszają. Chłopak nie zgłasza problemu dorosłym, przestaje uczestniczyć w zajęciach, a w internecie znajduje grupę przedstawiającą zemstę jako oznakę siły.
Czy zaatakuje szkołę? Nie wiemy. Nie mamy podstaw do takiej prognozy.
Wiemy natomiast, że potrzebuje uwagi, ponieważ jego codzienne funkcjonowanie uległo zmianie. Gdy pojawią się dodatkowo groźby, konkretne przygotowania lub dostęp do narzędzi przemocy, priorytetem staje się bezpieczeństwo.
Człowiek może doświadczać cierpienia, a jednocześnie odpowiadać za zachowania, które zagrażają innym. Rozumienie jego sytuacji nie oznacza usprawiedliwiania przemocy.
Kiedy ekran zamienia agresję w widowisko
Internet daje możliwość obserwowania, komentowania i rozpowszechniania zachowań, które wcześniej pozostawały ograniczone do niewielkiego środowiska.
Niektóre treści pokazują sprawców przemocy jako ludzi odważnych, bezkompromisowych albo wyjątkowych. Inne zamieniają cierpienie ofiar w widowisko.
Dla części odbiorców taka narracja może zmniejszać emocjonalny dystans wobec przemocy, dostarczać języka usprawiedliwiającego agresję lub wzmacniać pragnienie uznania.
Ale oglądanie brutalnych materiałów nie jest równoznaczne z gotowością do zabijania.
W badaniu Khurany i współpracowników z 2019 roku, obejmującym 1990 amerykańskich nastolatków, ekspozycja na przemoc w mediach była związana z agresją, lecz znaczenie miały również impulsywność, konflikty rodzinne i zaangażowanie rodziców.
To badanie nie dowodzi, że określony film albo platforma internetowa powodują atak z użyciem noża.
Pokazuje raczej, dlaczego patrzenie wyłącznie na ekran może przesłaniać inne ważne czynniki.
Kiedy sensacja zaczyna produkować kolejne sensacje
Po tragicznych zdarzeniach pojawia się jeszcze inny mechanizm: społeczna dostępność określonego zachowania.
Kiedy o jednym ataku mówi cały kraj, sam pomysł przemocy staje się bardziej obecny w przekazie publicznym. Część osób może zacząć go komentować, fantazjować o nim lub próbować wywołać podobne emocje w otoczeniu.
Towers i współpracownicy (2015), analizując amerykańskie strzelaniny szkolne i masowe zabójstwa, opisali statystyczne skupianie się takich wydarzeń w czasie, zgodne z modelem społecznego naśladownictwa.
Badanie dotyczyło jednak innych rodzajów przemocy i innego kraju. Nie pozwala stwierdzić, że październikowe ataki w Polsce były wzajemnie inspirowane.
W dodatku samo skupienie wydarzeń w czasie nie rozstrzyga, co przeżywał konkretny sprawca.
Z perspektywy dziennikarskiej dostrzegam tu szczególną odpowiedzialność mediów. Informowanie o zbrodni jest konieczne. Nie wymaga jednak nieustannego eksponowania wizerunku napastnika, dramatycznych szczegółów i jego domniemanej wyjątkowości.
Rodzic powinien również uważać, żeby nie stać się nieświadomym przekaźnikiem sensacji. Przesłanie niesprawdzonej wiadomości do klasowej grupy może w ciągu kilku minut zwiększyć niepokój kilkudziesięciu rodzin.
4. Co rzeczywiście wiemy z badań o przemocy młodzieży?
Najważniejszy wniosek jest mniej efektowny od medialnych nagłówków: nie istnieje jeden wiarygodny profil psychologiczny dziecka, które w przyszłości dokona ciężkiego ataku.
Minelli i współpracownicy opublikowali w 2026 roku przegląd systematyczny dotyczący sprawców strzelanin szkolnych w Stanach Zjednoczonych.
Spośród 1862 zidentyfikowanych publikacji tylko 13 badań spełniło kryteria przeglądu. Autorzy wykazali duże braki i niejednorodność dostępnych danych.
Wśród opisywanych cech pojawiały się izolacja społeczna, doświadczenia przemocy, trudności emocjonalne i inne problemy psychologiczne. Nie wyłonił się jednak jeden uniwersalny typ sprawcy.
Dlaczego to ważne?
Ponieważ izolacja społeczna występuje także u dzieci spokojnych, nieśmiałych, autystycznych, depresyjnych lub zwyczajnie potrzebujących samotności. Ogromna większość takich osób nie stanowi zagrożenia dla otoczenia.
Gdybyśmy zaczęli traktować wycofanie jako zapowiedź zabójstwa, wyrządzilibyśmy krzywdę wielu niewinnym dzieciom, jednocześnie nie uzyskując skutecznej metody przewidywania ataków.
Z kolei Polanin, Espelage i Grotpeter (2020) przeanalizowali wyniki 114 niezależnych badań dotyczących przemocy szkolnej i jej późniejszych konsekwencji.
Stwierdzono związki między doświadczaniem przemocy a gorszym zdrowiem psychicznym, a także między jej stosowaniem a problemami psychicznymi, edukacyjnymi i zachowaniami naruszającymi prawo.
Nie oznacza to, że każda ofiara przemocy w przyszłości będzie sprawcą.
Nie oznacza również, że zaburzenie psychiczne jest przyczyną każdego agresywnego zachowania.
Badacze zwracają raczej uwagę na potrzebę rozpoznawania różnych ról uczestników przemocy i oferowania odpowiedniej pomocy.
Ważne są także dane dotyczące ochrony.
Amerykańskie CDC wskazuje, że więź dziecka z rodziną, możliwość omawiania problemów z rodzicami oraz poczucie przynależności do szkoły należą do czynników związanych z mniejszym ryzykiem przemocy i innych niekorzystnych zachowań.
To nie jest gwarancja bezpieczeństwa dla konkretnego dziecka. Jest to jednak wskazówka, w jakie warunki rozwojowe warto inwestować.
Wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia z 2022 roku podkreślają znaczenie opartych na dowodach działań rodzicielskich, ograniczania surowych i krzywdzących praktyk wychowawczych oraz poprawy relacji między dorosłymi i dziećmi.
We wrześniu 2026 roku UNESCO, UNICEF i WHO opublikowały również praktyczny przewodnik dla nauczycieli dotyczący zdrowia psychicznego i dobrostanu uczniów. Akcent położono między innymi na rozpoznawanie trudności, budowanie bezpiecznego środowiska i kierowanie do właściwej pomocy, a nie na diagnozowanie dzieci przez nauczycieli.
Te ustalenia są przydatne, choć nie stanowią bezpośredniego wyjaśnienia konkretnych polskich ataków.
5. Czy mamy epidemię chorób psychicznych wśród dzieci?
W tym miejscu chciałbym zakwestionować jedno z najbardziej niebezpiecznych uproszczeń obecnych w publicznej dyskusji.
Po brutalnym zdarzeniu natychmiast pojawia się pytanie, czy sprawca był „chory psychicznie”.
Rozumiem, skąd bierze się taka reakcja. Trudno zaakceptować, że człowiek może świadomie i celowo skrzywdzić drugiego człowieka. Diagnoza wydaje się wtedy wyjaśnieniem czegoś, co przekracza nasze wyobrażenia.
Jednak brutalność zachowania nie jest rozpoznaniem psychiatrycznym.
Choroby i zaburzenia psychiczne obejmują bardzo różne stany, od zaburzeń lękowych i depresyjnych po zaburzenia psychotyczne. Mają odmienne objawy, przebieg i czynniki ryzyka.
Osoba z depresją nie jest z tego powodu potencjalnym napastnikiem. Dziecko autystyczne nie jest bardziej podejrzane dlatego, że trudno mu nawiązywać kontakty. Młody człowiek z ADHD nie powinien być postrzegany jako zagrożenie tylko z uwagi na impulsywność.
Niektóre poważne trudności psychiczne mogą współwystępować z zachowaniami agresywnymi, zwłaszcza gdy nakładają się na nie dodatkowe czynniki. Jednak do oceny konkretnej sytuacji potrzebne są dane kliniczne, behawioralne i środowiskowe.
Pytanie o diagnozę nie powinno przesłaniać pytania o zachowanie.
Czy dziecko groziło komuś? Czy wybrało konkretny cel? Czy zdobywało niebezpieczne przedmioty? Czy przygotowywało atak? Czy informowało innych o swoim zamiarze?
Takie informacje mogą wymagać niezwłocznej oceny niezależnie od tego, czy dziecko ma rozpoznane zaburzenie psychiczne.
Równie błędne byłoby przypisanie wszystkiego internetowi.
„Hipnoza medialna” brzmi efektownie, ale nie jest uznanym rozpoznaniem klinicznym wyjaśniającym przemoc szkolną.
Algorytmy mogą wzmacniać ekspozycję na określone treści. Grupy internetowe mogą normalizować nienawiść. Jednak wpływ cyfrowego środowiska zależy od wielu czynników, a związki obserwowane w badaniach nie oznaczają automatycznej przyczynowości.
Nie mamy podstaw, aby twierdzić, że kilka tragicznych zdarzeń dowodzi gwałtownego wzrostu zaburzeń psychicznych u polskich dzieci.
Do takiego wniosku potrzebne byłyby porównywalne badania populacyjne prowadzone w czasie, z jasno określonymi rozpoznaniami i metodami.
6. Jak rozmawiać z dzieckiem i rozpoznawać sygnały ostrzegawcze?
1. Zacznij od tego, co dziecko już wie
Nie zakładaj, że młodsze dziecko zna szczegóły wydarzeń. Być może usłyszało tylko fragment rozmowy na szkolnym korytarzu albo obejrzało niepokojący film.
Możesz zapytać:
„Słyszałeś coś o tym, co wydarzyło się w szkołach? Co o tym myślisz? Czy coś cię przestraszyło?”
Dopiero odpowiedź pozwoli dopasować dalszą rozmowę.
Młodszemu dziecku wystarczy często krótkie wyjaśnienie:
„W niektórych szkołach wydarzyły się bardzo poważne rzeczy. Dorośli i policja pracują nad bezpieczeństwem uczniów. Jeżeli zobaczysz niebezpieczne zachowanie albo ktoś będzie ci groził, od razu powiedz dorosłemu”.
Nie trzeba opisywać obrażeń, sposobu ataku ani szczegółów śmierci.
Nastolatkowi można powiedzieć więcej. Warto jednak oddzielać wiadomości potwierdzone od internetowych pogłosek.
Unikaj dwóch skrajności. Nie zapewniaj, że nic złego nigdy się nie wydarzy, ponieważ nie możesz tego zagwarantować. Nie sugeruj też, że za każdym szkolnym rogiem czai się napastnik.
Celem jest realistyczne poczucie bezpieczeństwa.
2. Ustal prosty plan reagowania na zagrożenie
Zapytaj dziecko, do którego dorosłego może zwrócić się w szkole, kiedy czuje się zagrożone.
Sprawdź, czy zna zasady zgłaszania gróźb i podejrzanych zachowań.
Wyjaśnij, że kiedy ktoś pokazuje niebezpieczne narzędzie, grozi innym lub zapowiada atak, nie należy sprawdzać, czy mówi poważnie.
Dziecko powinno oddalić się od zagrożenia, ostrzec innych, jeżeli może to zrobić bezpiecznie, i poinformować dorosłego.
W sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa należy stosować polecenia służb i obowiązujące procedury szkoły. Nie zachęcaj dziecka do konfrontacji z napastnikiem, filmowania zdarzenia ani samodzielnego odbierania mu narzędzia.
Warto omówić również kwestię klasowych komunikatorów.
Groźba napisana na czacie nie staje się nieszkodliwa dlatego, że ktoś dopisał później „żartowałem”.
Jeśli dziecko pokaże ci taki wpis, zachowaj treść jako informację dla odpowiednich osób i zgłoś ją niezwłocznie szkole oraz policji, gdy dotyczy wiarygodnego zagrożenia.
Nie rozpowszechniaj groźby w kolejnych grupach w celu wzbudzenia zainteresowania.
3. Obserwuj zmianę zachowania, a nie wygląd dziecka
Rodzice często pytają, czy istnieją znaki pozwalające rozpoznać niebezpiecznego nastolatka.
Nie ma takiej listy cech wyglądu.
Czarne ubrania, muzyka metalowa, samotne spacery, gry komputerowe, milczenie lub zainteresowanie tematami historycznej przemocy nie są samodzielnymi dowodami zagrożenia.
Znaczenie może mieć natomiast wyraźna zmiana zachowania połączona z innymi sygnałami:
- Powtarzające się groźby wobec konkretnych osób, opisywanie planowanej zemsty albo usprawiedliwianie zabicia kogoś.
- Ustalanie miejsca i czasu ataku, przygotowania, zdobywanie niebezpiecznych narzędzi lub próby ukrywania ich przed dorosłymi.
- Celowe krzywdzenie ludzi albo zwierząt, zwłaszcza gdy zachowanie jest powtarzane lub eskaluje.
- Nagłe pogorszenie funkcjonowania, nasilająca się wrogość, rozpacz, izolacja połączona z groźbami lub komunikaty sugerujące, że dziecku nie zależy już na własnym życiu.
- Uczestnictwo w grupach zachęcających do przemocy, szczególnie jeśli dziecko przechodzi od obserwowania treści do deklarowania zamiaru działania.
Żaden pojedynczy, niespecyficzny objaw nie pozwala przewidzieć przyszłego ataku.
Jednak groźby, przygotowania, dostęp do narzędzia i wskazanie konkretnego celu wymagają pilnej reakcji, nawet jeśli nastolatek poza tym zachowuje się spokojnie.
Nie diagnozuj dziecka w domu. Oceniaj zachowania i przekazuj istotne informacje odpowiednim specjalistom.
4. Naucz się pytać wprost
Jeżeli zauważysz niepokojącą zmianę, zacznij od opisu tego, co rzeczywiście widzisz.
„Od kilku tygodni nie spotykasz się z kolegami i prawie nie śpisz. Wczoraj powiedziałeś, że pewne osoby powinny za wszystko zapłacić. Chciałbym wiedzieć, co się dzieje”.
Następnie zapytaj spokojnie:
„Czy myślałeś o zrobieniu komuś krzywdy?”
Gdy pojawiają się niejasne, ale poważne deklaracje, potrzebne są dalsze pytania o zamiar, przygotowania, konkretną osobę i dostęp do środków przemocy.
Nie prowadź rozmowy w formie przesłuchania. Nie groź, nie wyśmiewaj i nie obiecuj tajemnicy, której nie możesz zachować, gdy istnieje zagrożenie.
Jeżeli obawiasz się, że dziecko może natychmiast zaatakować, nie próbuj samodzielnie prowadzić konfrontacji. Zadbaj o bezpieczeństwo innych i wezwij pomoc.
5. Rozmawiaj o internecie bez rozpoczynania wojny o telefon
Samo odebranie smartfona nie rozwiąże problemów związanych z agresją, osamotnieniem czy przemocą rówieśniczą.
Warto zapytać, jakie treści dziecko ogląda, kogo obserwuje, co je fascynuje i co budzi w nim niepokój.
Możesz wspólnie analizować konkretny materiał:
„Co twoim zdaniem chce osiągnąć autor filmu? Dlaczego pokazuje przemoc właśnie w taki sposób? Co pominięto? Jak mogła czuć się osoba poszkodowana?”
To ćwiczenie krytycznego myślenia, a nie egzamin z prawidłowych odpowiedzi.
Ustal zasady korzystania z platform odpowiednie do wieku. Zwracaj uwagę na treści gloryfikujące przemoc, zachęcające do nienawiści oraz wywołujące nieustanne pobudzenie.
Prawo do prywatności nastolatka jest ważne, ale nie jest absolutne w sytuacji wiarygodnego zagrożenia bezpieczeństwa.
Gdy istnieją konkretne podstawy do podejrzeń, dorosły ma obowiązek działać proporcjonalnie do ryzyka, w tym korzystać z pomocy szkoły i służb.
7. Co może nie zadziałać i jak budować odporność psychiczną?
Wyobraźmy sobie drugą hipotetyczną sytuację.
Matka dwunastoletniej dziewczynki od kilku dni czyta wszystkie doniesienia o atakach szkolnych. Każdego ranka pyta córkę, czy przypadkiem ktoś nie przyniesie noża. Kilkakrotnie dzwoni do szkoły i prosi o natychmiastowe wiadomości, jeśli wydarzy się cokolwiek nietypowego.
Intencja jest zrozumiała. Chce chronić dziecko.
Jednak dziewczynka zaczyna myśleć, że szkoła jest miejscem nieustannego zagrożenia. Wcześniej nie bała się do niej chodzić. Teraz sprawdza drogę ewakuacji, obserwuje plecaki kolegów i skarży się na ból brzucha.
Ten przykład pokazuje, że rodzicielski lęk może stać się dodatkowym źródłem przeciążenia.
Nie oznacza to, że należy ukrywać zagrożenia lub rezygnować z ostrożności.
Chodzi o proporcje.
Odporność psychiczna nie polega na tym, że dziecko nie odczuwa strachu. Obejmuje zdolność rozpoznawania emocji, korzystania ze wsparcia, regulowania pobudzenia i podejmowania rozsądnych działań mimo trudności.
Nie buduje się jej jednym wykładem o niebezpieczeństwach.
Powstaje również w zwykłych sytuacjach: kiedy dziecko może opowiedzieć o porażce bez upokorzenia, kiedy dorosły dotrzymuje ustaleń, kiedy konflikt da się rozwiązać bez agresji i kiedy proszenie o pomoc nie jest traktowane jak słabość.
Praktycznie oznacza to kilka codziennych działań.
Zadbaj o przewidywalny kontakt. Nawet kilkanaście minut zainteresowanej rozmowy może być okazją do dostrzeżenia problemu. Nie każda rozmowa powinna dotyczyć ocen, obowiązków i zachowania.
Nie nagradzaj przemocy uwagą. Jeśli młody człowiek opowiada o agresywnym filmie, nie zamieniaj sprawcy w niezwykłego bohatera. Przenieś uwagę na konsekwencje, cierpienie poszkodowanych i sposoby reagowania.
Traktuj poważnie przemoc rówieśniczą. Długotrwałe poniżanie, wykluczanie i groźby nie są koniecznym etapem dorastania. Dokumentuj zdarzenia i wymagaj od szkoły konkretnych działań.
Ucz regulowania złości. Można być bardzo wściekłym i jednocześnie nie krzywdzić innych. Pomagają nazwanie emocji, przerwanie eskalującej sytuacji, odejście od konfliktu i powrót do rozmowy po uspokojeniu.
Wspieraj przynależność. Zainteresowania, sport, grupa rówieśnicza, relacja z nauczycielem lub innym życzliwym dorosłym mogą poszerzać sieć wsparcia dziecka.
Jeżeli dziecko nie chce rozmawiać, sam nacisk zwykle nie wystarcza. Czasem łatwiej nawiązać kontakt podczas spaceru, wspólnej czynności albo krótkiej rozmowy bez patrzenia sobie w oczy.
Nie próbuj też uzyskać od dziecka natychmiastowej deklaracji, że wszystko jest dobrze.
Bezpieczeństwo psychiczne wymaga powtarzalności zachowań dorosłego. Zaufanie trudno wyegzekwować jednym pytaniem.
Najważniejsza przeszkoda pojawia się wówczas, gdy rodzic traktuje każde milczenie jako dowód ukrywanego problemu. Dziecko potrzebuje zarówno granic, jak i przestrzeni na rozwijanie samodzielności.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy istnieją konkretne groźby, przygotowania albo bezpośrednie niebezpieczeństwo. Wówczas zwykłe budowanie relacji nie zastępuje interwencji.
8. Kiedy potrzebna jest pomoc psychologa, psychiatry albo policji?
Warto uporządkować role poszczególnych osób i instytucji.
Psycholog szkolny i pedagog mogą pomóc rozpoznać trudności funkcjonowania w klasie, sytuację rówieśniczą, skalę lęku ucznia i potrzebę dalszego wsparcia.
Poradnia psychologiczno-pedagogiczna może uczestniczyć w ocenie potrzeb edukacyjnych, emocjonalnych i rozwojowych dziecka.
Psycholog dziecięcy może przeprowadzić pogłębioną ocenę funkcjonowania emocjonalnego i zachowania oraz zaplanować odpowiednie formy pomocy.
Psychiatra dzieci i młodzieży jest właściwym specjalistą, gdy pojawia się podejrzenie zaburzenia psychicznego wymagającego oceny lekarskiej, objawy są nasilone albo występuje zagrożenie zdrowia.
Policja i służby ratunkowe są właściwą drogą wtedy, gdy pojawiają się wiarygodne groźby, przygotowania do ataku lub bezpośrednie zagrożenie.
Nie należy czekać na diagnozę psychiatryczną, aby zgłosić zagrożenie życia.
W szczególności pilnej reakcji wymagają sytuacje, w których dziecko wskazuje konkretną osobę, wobec której zamierza użyć przemocy, posiada niebezpieczne narzędzie i ujawnia zamiar działania albo zapowiada skrzywdzenie siebie lub innych.
Gdy zagrożenie jest bezpośrednie, zadzwoń pod 112, przekaż konkretne informacje i zastosuj się do wskazówek dyspozytora. Nie podejmuj samodzielnie ryzykownej próby odebrania narzędzia.
Pamiętaj również o dzieciach, które były świadkami przemocy albo utraciły bliską osobę.
Mogą reagować lękiem, smutkiem, złością, odrętwieniem, koszmarami sennymi lub unikaniem miejsc przypominających wydarzenie.
Nie każde z tych doświadczeń oznacza PTSD. Część reakcji jest zrozumiała bezpośrednio po traumatycznym wydarzeniu. Jednak utrzymujące się lub nasilające cierpienie, zakłócenie codzienności i objawy zagrożenia wymagają profesjonalnej oceny.
Wsparcia mogą potrzebować również nauczyciele, pracownicy szkoły, rodzice oraz osoby udzielające pomocy.
Moja działalność konsultacyjna online jest skierowana do osób dorosłych. Rodzic może podczas konsultacji uporządkować własny lęk, przeanalizować obserwowane trudności oraz przygotować się do kontaktu ze szkołą i specjalistami pracującymi z dziećmi.
Nie zastępuje to badania dziecka ani pilnej interwencji.
9. Co powinien zrobić rodzic już dzisiaj?
Po ostatnich wydarzeniach można odnieść wrażenie, że każdy rodzic powinien natychmiast poznać wszystkie zagrożenia internetu, umieć rozpoznawać zaburzenia psychiatryczne i przewidywać zachowania nastolatków.
To nierealistyczne oczekiwanie.
Rodzic nie musi być jednocześnie psychologiem, policjantem, informatykiem śledczym i specjalistą od bezpieczeństwa.
Powinien natomiast wiedzieć, co zrobić, gdy pojawia się konkretne zagrożenie, i stworzyć dziecku możliwość bezpiecznego zgłaszania problemów.
Na pytanie postawione w tytule odpowiadam więc następująco: nie ma podstaw, aby ostatnie ataki w polskich szkołach sprowadzać do powszechnego wysypu chorób psychicznych ani przypisywać ich jednemu internetowemu mechanizmowi.
Wiemy, że doszło do dramatycznych aktów przemocy. Wiemy także, że późniejsze groźby i pogłoski wywołały reakcję służb oraz strach wielu rodzin.
Nie znamy jednak pełnych motywów poszczególnych sprawców ani wszystkich mechanizmów, które doprowadziły do tych wydarzeń.
Na najbliższe 24 godziny proponuję jedno zadanie.
Porozmawiaj z dzieckiem o tym, co usłyszało o przemocy szkolnej, i wspólnie ustalcie jedną konkretną osobę w szkole, do której może zwrócić się w razie zagrożenia.
Bez przesłuchania. Bez pokazywania brutalnych nagrań. Bez przekonywania go, że cały świat stał się niebezpieczny.
Jeżeli podczas rozmowy pojawi się informacja o realnych groźbach, przygotowaniach do przemocy lub bezpośrednim zagrożeniu, działaj natychmiast.
Dziecko potrzebuje świadomości, że niebezpieczeństwa istnieją. Potrzebuje jednak przede wszystkim dorosłych, którzy umieją odróżniać zagrożenie od pogłoski i reagować bez niepotrzebnego wzmacniania strachu.
Jeżeli ostatnie wydarzenia wywołały u ciebie silny lęk albo chcesz uporządkować własną reakcję na trudności dziecka, zapraszam na konsultację psychologiczną online. Możesz umówić konsultację online lub napisać do mnie przez WhatsApp.
Przeczytaj także
O różnicy między zwykłym wycofaniem nastolatka a sygnałami wskazującymi na możliwość zaplanowanej przemocy.
O społecznej transmisji zachowań, wpływie doświadczeń rówieśniczych i granicach wnioskowania z badań.
O przeciążeniu wiadomościami, nieustannym sprawdzaniu zagrożeń i odzyskiwaniu wpływu na własną uwagę.
Robert J Błaszczyk
Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.
W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.
Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.
Umów konsultację w ZnanyLekarz
Telefon kontaktowy +48 790 404 404.
Psycholog.CLICK. Konsultacje, psychoedukacja i działalność ekspercka
Robert J Błaszczyk
Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online dla osób dorosłych, które mierzą się ze stresem, lękiem, kryzysem, trudnościami w relacjach, przeciążeniem emocjonalnym lub następstwami trudnych doświadczeń.
Zajmuję się również psychoedukacją, zagadnieniami psychotraumatologii, komunikacji, coachingiem oraz przygotowywaniem opinii psychologicznych w granicach posiadanych kompetencji i zakresu zlecenia. W mojej działalności obecne są także tematy NLP, medytacji i hipnozy, które wymagają rozróżniania między praktyką, badaniami i rzeczywistą skutecznością poszczególnych metod.
Łączę pracę psychologiczną z dziennikarstwem, edukacją, warsztatami i działalnością medialną.
Jeśli potrzebujesz uporządkować własną sytuację albo znaleźć odpowiedni kierunek dalszego działania, możesz umówić konsultację ze mną online.
Moje oficjalne strony i kanały kontaktu:
- Umów konsultację w ZnanyLekarz
- E-mail ogólny · erben.pl@gmail.com
- Psycholog.CLICK
- Psychoedukacja.ORG
- CBSP.PRO
- TikTok · @psycholog.click
- Facebook · Psycholog.CLICK
- ERBEN.PL
- ProwadzenieImprez.com
- 1244.yt
- Publikacje i produkty · Naffy
An Epidemic of Mental Illness or Online Terror? Parents Demand Answers from Experts!
A question you may relate to
I am the parent of a primary school pupil. After the recent knife attacks in Polish schools, I have become increasingly concerned about my child’s safety. I cannot understand how people so young can commit such serious acts of violence. Is this happening because children imitate what they see online, or are severe mental health problems suddenly becoming much more common? How can I talk to my child about these events, recognise warning signs and protect them from a crisis without turning family life into constant surveillance?
This question was prepared for this article.
I am a psychologist and journalist, and one of the principles of my work is separating facts from emotions, especially when children’s safety is involved. You can send questions and suggestions for future articles to psycholog@psycholog.click or contact me through WhatsApp. If you would like to discuss your own anxiety, parenting difficulties or emotional responses to recent events, you can book an online psychological consultation.
A child leaves home for school in the morning. They carry a schoolbag, a phone and perhaps something to eat. Their parent says goodbye at the door, then sees a news alert about another attack just minutes later.
It is difficult to remain emotionally unaffected in such circumstances.
Yet parental fear cannot replace a psychological understanding of violence. The first response should be to check the actual risk and speak with the child, rather than search for a psychiatric diagnosis behind every troubling adolescent behaviour.
The events of 7–9 October 2026 in Poland require serious attention. They do not, by themselves, establish either an epidemic of mental illness or the existence of a coordinated online challenge encouraging attacks on schools.
1. What actually happened in Polish schools?
On 7 October 2026, a 19-year-old student attacked people at a school and in the surrounding area in Ostrołęka with a sharp weapon. Nine other people were injured, including students, teachers and bystanders.
The following day, a 15-year-old former pupil entered a primary school in Leszczydół-Nowiny near Wyszków and attacked members of staff.
A 37-year-old school employee was killed, while the headteacher and another teacher were injured.
In Sierpc, police detained a 17-year-old suspected of preparing an attack.
One particularly disturbing detail was the report that the suspect in the fatal attack wore a helmet-mounted camera. The presence of a camera does not establish the person’s motive. Whether recording or publicising the violence was part of the intention requires investigative evidence.
Soon afterwards, online rumours emerged about a supposed “Bloody Friday” on 9 October. Messages circulated containing threats, photographs of dangerous objects and claims about further attacks.
Police launched a nationwide preventive operation. According to Reuters, by the evening of 9 October officers had checked almost 35,000 schools and detained 59 people in connection with threats and related concerns. Fifty-nine schools, primarily in the Mazovia region, were closed that day.
These figures require careful interpretation.
The number of people detained is not the number of confirmed attackers. Nor does closing a school mean an attack occurred there.
Reporting a threat, detaining a suspect, filing charges and establishing criminal responsibility are different things.
Polish authorities said that no confirmed evidence established a coordinated online challenge connecting the attacks.
Psychologically, three different processes deserve attention.
The first is actual violence. When someone is physically attacked, the immediate priorities are the victim’s safety, accountability and prevention of further harm, regardless of any possible desire for online attention.
The second is threats and possible imitation. After widely publicised attacks, some individuals may post similar threats, seek attention, deliberately frighten others or genuinely prepare violence. Each situation needs to be investigated rather than assumed to have the same motive.
The third is the spread of fear. Large numbers of parents can become anxious about their children’s safety at the same time, even when their children have not directly experienced an attack.
These processes are related, but they require different responses.
We also lack sufficient long-term comparative evidence to conclude that a few days of incidents represent a sustained increase in the most serious forms of school violence in Poland.
A sequence of serious events is an important warning. It is not yet a complete statistical picture.
2. Consider how much this affects your life
The following table is not a psychological test or diagnostic instrument. It is a practical guide to recognising how news of school violence may be affecting your family’s everyday life and what support might be appropriate.
| Level | What you may notice | First step | Further help |
|---|---|---|---|
| Occasional difficulties | News reports make you uneasy and your child asks questions, but normal activities continue | Discuss verified facts and check official school information | Family support, class teacher, school counsellor |
| Recurring difficulties affecting daily life | Constant checking of news, fear of attending school, sleep problems or difficulty concentrating | Reduce repeated exposure to distressing coverage, ask about specific fears and contact the school | School psychologist, educational psychology services, psychological consultation |
| Significant disruption | Persistent school avoidance, intense anxiety, withdrawal, major behavioural changes or worsening psychological distress | Arrange a professional assessment and establish an appropriate support and safety plan | Child psychologist, child and adolescent psychiatrist, relevant healthcare services |
The table concerns the impact of the situation on family functioning. It does not describe stages through which a child progresses towards violence.
Specific threats, preparations for an attack or immediate danger require urgent intervention regardless of the level of anxiety.
Contact the police or call 112 in Poland when there is an immediate threat. Do not wait for a routine psychological appointment.
3. Three mechanisms that may connect distress and violence
When psychological distress becomes entangled with aggression
Experiencing psychological distress does not automatically make a child aggressive. The overwhelming majority of children who experience loneliness, rejection, humiliation or frustration do not commit serious acts of violence.
Nevertheless, some young people experience overlapping difficulties.
These may include prolonged bullying, violence at home, rejection by peers, poor behavioural regulation, persistent hostility and a lack of accessible support.
There is no single biological mechanism that explains the resulting behaviour. Individual experiences, beliefs, emotional regulation and social circumstances may interact.
Consider a hypothetical 14-year-old boy who has been humiliated by classmates for several months.
He does not tell adults what is happening. He withdraws from activities and spends increasing amounts of time with an online group that presents revenge as a sign of strength.
Does this mean he will attack his school?
Certainly not. There is no basis for such a prediction.
However, the change in his functioning deserves attention. If threats, specific preparations or access to dangerous weapons subsequently emerge, protecting people becomes the immediate priority.
Someone may be suffering psychologically while also being responsible for behaviour that endangers others.
Understanding distress does not justify violence.
When the screen turns aggression into entertainment
The internet allows violent acts to be observed, discussed and redistributed on a scale that was previously impossible.
Some online content portrays violent offenders as powerful, fearless or exceptional. Other material turns the suffering of victims into spectacle.
For certain vulnerable viewers, these narratives may reduce emotional distance from violence, offer justifications for aggression or reinforce a desire for recognition.
But viewing disturbing content does not mean someone is ready to kill.
Khurana and colleagues (2019) studied 1,990 American adolescents and found associations between media violence exposure and aggressive outcomes.
Family conflict, impulsivity and parental involvement also mattered.
The findings do not demonstrate that a particular video or social media platform causes an individual to commit a knife attack.
They illustrate why examining screen exposure in isolation is inadequate.
When one sensational event generates further attention
Another process may emerge after highly publicised violence: certain behaviours become more prominent in public awareness.
When an entire country is discussing an attack, the possibility of such an act becomes highly visible. Some individuals may discuss it, fantasise about it, threaten imitation or attempt to provoke similar fear.
Towers and colleagues (2015) examined American school shootings and mass killings. Their statistical analysis identified temporal clustering consistent with a model of social contagion.
However, their research concerned different forms of violence in a different country.
It cannot demonstrate that the Polish attacks of October 2026 were directly inspired by one another.
Nor can statistical clustering reveal the psychological motives of an individual offender.
From a journalistic perspective, this creates a responsibility for the media.
Reporting serious crimes is necessary. Turning the offender into a constantly visible central character, repeatedly presenting dramatic details and suggesting extraordinary status may be unnecessary and potentially harmful.
Parents should also consider their own role in circulating information.
Forwarding an unverified threat to several class messaging groups can spread fear among dozens of families within minutes.
4. What does reliable research tell us about youth violence?
The most important conclusion is less dramatic than the headlines.
There is no single reliable psychological profile that identifies which child will commit a serious school attack in the future.
Minelli and colleagues published a systematic review in 2026 examining the characteristics of perpetrators of school shootings in the United States.
Of 1,862 publications initially identified, only 13 studies met the review’s inclusion criteria.
The authors found substantial gaps and inconsistencies in the available information.
Recurring characteristics included social isolation, experiences of violence or adversity, emotional problems and other psychological difficulties.
Yet the evidence did not support one universal offender type.
This distinction has major practical consequences.
Social withdrawal also occurs among peaceful, shy, autistic or depressed children, as well as children who simply enjoy solitude.
Most will never pose a serious threat to anyone.
Treating withdrawal itself as evidence of future violence would stigmatise many innocent young people without providing a reliable method of prediction.
Another important body of evidence comes from Polanin, Espelage and Grotpeter (2020).
Their systematic review and meta-analysis drew on 114 independent studies examining school violence and later outcomes.
Experiencing violence was associated with adverse mental health outcomes. Perpetrating violence was also associated with mental health difficulties, poorer educational outcomes and involvement in delinquent behaviour.
These associations do not mean that victims inevitably become offenders.
They also do not demonstrate that psychiatric disorders explain every violent act.
Instead, the findings emphasise the need to distinguish different patterns of involvement in violence and to provide appropriate forms of support.
Protective factors are equally important.
The US Centers for Disease Control and Prevention identifies family connectedness, the ability to discuss problems with parents and a sense of belonging at school as factors associated with lower risks of violence and other harmful outcomes.
Such factors do not guarantee that any individual child will remain safe.
They do, however, suggest constructive areas for prevention.
The World Health Organization’s 2022 guidelines on parenting interventions emphasise strengthening parent-child relationships, reducing harsh parenting practices and preventing emotional and behavioural difficulties.
In September 2026, UNESCO, UNICEF and WHO published a practical guide for teachers on supporting mental health and well-being in schools.
Its central themes include recognising distress, developing safe and inclusive environments, strengthening relationships and referring pupils for appropriate support.
Teachers are not expected to diagnose psychiatric conditions.
These findings can inform prevention in Poland, but they do not provide a direct explanation of the specific attacks reported in October.
5. Is there an epidemic of mental illness among children?
I want to challenge one of the most dangerous assumptions in the public debate.
After a brutal attack, people frequently ask whether the offender was mentally ill.
The reaction is understandable. It can be difficult to accept that someone might deliberately inflict severe harm on another person.
A psychiatric diagnosis may appear to offer a simple explanation for behaviour that otherwise seems incomprehensible.
Yet the brutality of an act is not a psychiatric diagnosis.
Mental health conditions include a wide variety of difficulties, from anxiety and depressive disorders to psychotic disorders.
Their symptoms, developmental pathways and risk factors vary considerably.
Having depression does not make someone a potential attacker.
An autistic child should not become suspicious merely because social interaction is difficult.
A young person with ADHD should not be perceived as dangerous simply because they experience impulsivity.
Some serious psychological or psychiatric difficulties can coexist with aggression, particularly when additional risk factors are present.
However, assessing an individual situation requires clinical, behavioural and environmental information.
The question of diagnosis should never obscure the question of actual behaviour.
Has the child threatened anyone?
Have they identified a target?
Are they obtaining dangerous objects?
Have they made preparations or communicated an intention to cause harm?
Such information may require urgent assessment whether or not a psychiatric disorder has been diagnosed.
Blaming everything on the internet would be equally misleading.
The expression “media hypnosis” may sound striking, but it is not a recognised clinical diagnosis explaining school violence.
Algorithms can increase exposure to particular kinds of content.
Online groups can normalise hatred or present violence as acceptable.
Nevertheless, the effects of digital environments depend on multiple individual and contextual factors.
An observed association is not automatic proof of causation.
There is no basis for concluding that a small number of tragic incidents demonstrates a sudden nationwide increase in psychiatric disorders among Polish children.
Such a claim would require comparable population studies conducted over time, with clearly defined diagnostic categories and methods.
6. How should parents talk to children and recognise warning signs?
1. Start by discovering what your child already knows
Do not assume that a younger child knows the details of the attacks.
They may have heard part of a conversation in a school corridor or seen a frightening clip online.
You could begin by asking:
“Have you heard anything about what happened at those schools? What do you think about it? Has anything frightened you?”
Listen before providing an explanation.
A younger child may need only a brief, age-appropriate statement:
“Some very serious things happened at a few schools. Adults and police officers are working to protect pupils. If someone threatens you or you see dangerous behaviour, tell a trusted adult immediately.”
There is usually no need to describe injuries, the method of attack or the circumstances of someone’s death.
Older adolescents may be ready for a more detailed conversation.
Even then, distinguish verified information from rumours.
Avoid two extremes.
Do not promise that nothing bad can ever happen. No parent can guarantee this.
Equally, do not suggest that every school is full of potential attackers.
The purpose is to develop a realistic sense of safety.
2. Agree on a practical safety response
Ask your child which adult they can approach at school when something feels unsafe.
Check whether they understand how to report threats and concerning behaviour.
Explain that when someone displays a dangerous weapon, threatens others or announces an attack, a child should not attempt to discover whether the threat is serious.
They should move away from danger, alert others if it is safe to do so, and inform a responsible adult.
In an immediate emergency, children should follow instructions from emergency services and the school’s established procedures.
Do not encourage your child to confront an attacker, record the incident or try to seize a weapon.
Class messaging groups also deserve attention.
A threatening message does not automatically become harmless because its author later claims it was a joke.
If your child shows you such a message, preserve the relevant information and report it promptly to the school. Contact the police when the circumstances suggest a credible threat.
Avoid forwarding the material repeatedly to generate interest or alarm.
3. Look for behavioural changes rather than an unusual appearance
Parents often ask whether there are visible characteristics that identify potentially dangerous adolescents.
There is no reliable list of clothing styles, interests or personality traits that does this.
Black clothes, heavy metal music, computer games, solitary walks, quiet behaviour or an interest in violent historical events do not independently demonstrate dangerousness.
More relevant concerns include changes in behaviour combined with specific warning signs:
- Repeated threats against identifiable people, descriptions of intended revenge or statements justifying killing someone.
- Identifying a time and place for violence, preparing an attack, obtaining dangerous weapons or attempting to conceal them.
- Deliberately harming people or animals, especially when the behaviour is repeated or escalating.
- A marked deterioration in daily functioning, growing hostility, despair, or withdrawal accompanied by threats or statements suggesting disregard for one’s own life.
- Involvement in online communities encouraging violence, particularly when a young person moves from observing content to expressing an intention to act.
A single nonspecific sign cannot predict a future attack.
However, threats, preparations, access to a weapon and an identified target require urgent attention, even when the adolescent otherwise appears calm.
Parents should not attempt to diagnose their children.
They should observe behaviour, recognise meaningful changes and share relevant information with appropriately qualified professionals.
4. Learn to ask direct questions
When a child’s behaviour changes significantly, start with what you have actually observed.
“For several weeks you’ve stopped seeing your friends and you’ve barely been sleeping. Yesterday you said that certain people deserve to pay for what they’ve done. I want to understand what’s happening.”
Then ask calmly:
“Have you thought about hurting someone?”
If the response raises concern, further questions may be needed about intentions, preparations, particular individuals and access to dangerous objects.
Avoid turning the conversation into an interrogation.
Do not threaten, ridicule or promise secrecy when another person’s safety may be at risk.
If you believe an attack could be imminent, do not attempt a risky confrontation on your own.
Protect others and seek emergency assistance.
5. Discuss the internet without starting a battle over the phone
Simply confiscating a smartphone does not resolve difficulties involving loneliness, aggression, bullying or rejection.
Ask what content your child watches, whom they follow, what interests them and what makes them uncomfortable.
You might examine a particular video together:
“What do you think the person who made this video wants to achieve? Why is violence being presented in this way? What has been left out? How might the victim have felt?”
This encourages critical thinking rather than obedience to a predetermined answer.
Set age-appropriate digital boundaries.
Pay particular attention to content that glorifies violence, encourages hatred or repeatedly produces intense emotional arousal.
An adolescent’s privacy matters, but it does not override an immediate and credible threat to safety.
When there are specific grounds for concern, adults must respond proportionately, including involving the school or police when necessary.
7. What may fail, and how can parents build psychological resilience?
Consider another hypothetical situation.
The mother of a 12-year-old girl has been reading every report about school attacks for several days.
Each morning she asks her daughter whether another pupil might bring a knife to school.
She repeatedly contacts teachers, requesting immediate updates about anything unusual.
Her intention is understandable.
She wants to protect her child.
Yet the girl begins to believe that school is a place of constant danger.
Previously, attending school had not frightened her. Now she repeatedly checks escape routes, watches classmates’ bags and complains of stomach pain.
The example shows how parental anxiety can become an additional source of distress.
It does not mean that parents should conceal threats or abandon reasonable precautions.
The issue is proportionality.
Psychological resilience does not mean never feeling afraid.
It includes recognising emotions, regulating distress, seeking support and making reasonable decisions under difficult circumstances.
These abilities are not created by a single lecture about dangerous people.
They also develop through ordinary experiences: being able to discuss failure without humiliation, seeing adults keep their promises, resolving conflicts without aggression and learning that asking for help is acceptable.
Several everyday habits can support this process.
Create predictable opportunities for connection. Even a short, attentive daily conversation may reveal emerging difficulties. Not every exchange should focus on homework, performance or behaviour.
Avoid rewarding violent spectacle with attention. When a young person mentions an aggressive video, do not turn the perpetrator into an extraordinary character. Discuss consequences, victims and safer responses.
Take peer violence seriously. Persistent humiliation, exclusion and threats should not be dismissed as an unavoidable part of growing up. Document incidents and request concrete action from the school.
Teach ways to manage anger. A child can feel intensely angry without harming another person. Identifying emotions, stepping away from escalating conflict and returning to a discussion when calmer are useful skills.
Support a sense of belonging. Hobbies, sport, supportive friendships, a trusted teacher or another caring adult can broaden a child’s network of support.
If your child is reluctant to talk, pressure alone may not help.
Some young people find it easier to speak during a walk, while doing something together or during a brief conversation that does not require constant eye contact.
Do not demand immediate reassurance that everything is fine.
Psychological safety develops through repeated experiences of reliability.
Trust cannot be forced through one conversation.
An important obstacle appears when parents interpret every silence as evidence of a hidden problem.
Children need boundaries, but they also need room to develop independence.
The situation is different when specific threats, preparations or immediate danger are present.
Then building the relationship remains important, but it cannot replace urgent intervention.
8. When should parents contact a psychologist, psychiatrist or police?
Different professionals and institutions have different responsibilities.
School psychologists and educational counsellors can help assess classroom difficulties, peer relationships, anxiety and the need for further support.
Educational psychology services can assess developmental, emotional and educational needs and recommend suitable assistance.
Child psychologists can conduct more detailed assessments of a child’s emotional and behavioural functioning.
Child and adolescent psychiatrists should be involved when a mental health disorder requiring medical assessment is suspected, symptoms are severe or there is a significant threat to health.
Police and emergency services are the appropriate response to credible threats, preparations for violence and immediate danger.
There is no need to wait for a psychiatric diagnosis before reporting an imminent threat.
Particularly concerning situations include a child identifying a specific person they intend to harm, possessing a dangerous weapon together with an expressed intention to use it, or announcing plans to hurt themselves or others.
Where danger is immediate in Poland, call 112, provide specific information and follow the emergency dispatcher’s instructions.
Do not attempt a dangerous intervention or try to seize a weapon yourself.
Children who witnessed violence or lost someone close to them may also require support.
Their reactions can include anxiety, sadness, anger, emotional numbness, nightmares or avoidance of places associated with the event.
Such responses do not automatically establish a diagnosis of post-traumatic stress disorder.
Some reactions are understandable in the immediate aftermath of a traumatic event.
However, persistent or escalating distress, marked interference with daily life or signs of danger require professional assessment.
Teachers, school employees, parents and emergency responders may also need psychological support.
My online consultation work is directed towards adults.
A parent can use a consultation to explore their own anxiety, organise observations about their child’s difficulties and prepare for communication with the school or professionals working directly with children.
This does not replace an assessment of the child or emergency intervention.
9. What should parents do today?
Recent events may create the impression that every parent must immediately understand every online threat, recognise psychiatric disorders and predict adolescent behaviour.
That is an unrealistic expectation.
Parents do not have to become psychologists, police officers, digital forensic specialists and security experts at the same time.
They do need to understand how to respond to a credible threat and how to make it safe for their child to report difficulties.
My answer to the question in the headline is therefore this:
There is insufficient evidence to explain the recent Polish school attacks as a widespread epidemic of mental illness or as the result of one coordinated online mechanism.
We know that serious acts of violence occurred.
We also know that subsequent threats and rumours prompted extensive police operations and fear among many families.
We do not yet know the full motives of the individual offenders or all the processes that led to these events.
For the next 24 hours, I suggest one manageable task.
Ask your child what they have heard about school violence, then identify together one specific adult at school whom they can approach if they feel unsafe.
Without interrogation.
Without showing graphic recordings.
Without convincing them that the entire world has become dangerous.
If the conversation reveals credible threats, preparations for violence or immediate danger, act without delay.
Children need to know that real dangers exist.
Above all, they need adults who can distinguish a genuine threat from a rumour and respond without unnecessarily intensifying fear.
If recent events have left you deeply anxious, or you would like support understanding your own reactions to difficulties involving your child, I offer online psychological consultations. You can book an online consultation or contact me on WhatsApp.
Read also
Gdy dziecko planuje atak (in Polish)
A practical discussion of the difference between ordinary adolescent withdrawal and warning signs associated with planned violence.
Ryzyko po cudzej próbie (in Polish)
An examination of social contagion, peer experiences and the limitations of research into suicidal behaviour.
Polacy w stanie alarmu (in Polish)
An article about news-related anxiety, compulsive checking and regaining control over attention.
Robert J Błaszczyk
Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator
I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.
My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.
I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.
You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.
Book a consultation via ZnanyLekarz
Contact number +48 790 404 404. Please confirm consultation language options when booking.
Psycholog.CLICK. Psychological Consultations, Education and Professional Services
Robert J Błaszczyk
Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator
I provide online psychological consultations for adults experiencing stress, anxiety, emotional overload, relationship difficulties, personal crises and the psychological consequences of distressing experiences.
My professional activities also include psychoeducation, psychotraumatology, coaching, communication training and the preparation of psychological opinions within the limits of my professional competence and the specific commission involved.
My broader areas of interest and work include NLP, meditation and hypnosis. I recognise the importance of distinguishing practical applications from scientific evidence and the demonstrated effectiveness of particular techniques.
I combine psychological work with journalism, educational publications, workshops and communication-related activities.
If you would like to gain a clearer understanding of your current circumstances and identify possible next steps, you are welcome to arrange an online psychological consultation with me.
My official websites and contact channels:
- Book a consultation via ZnanyLekarz
- General email · erben.pl@gmail.com
- Psycholog.CLICK
- Psychoedukacja.ORG
- CBSP.PRO
- TikTok · @psycholog.click
- Facebook · Psycholog.CLICK
- ERBEN.PL
- ProwadzenieImprez.com
- 1244.yt
- Publications and products · Naffy
WYKORZYSTANE ŹRÓDŁA I INSPIRACJE
1. Minelli, M., Zappalà, A., Vayr, S., Santtila, P. (2026). Sociodemographic and psychological characteristics of school shooters in the United States: a systematic review of the literature. Frontiers in Psychiatry, 16, 1735929.
2. Towers, S., Gomez-Lievano, A., Khan, M., Mubayi, A., Castillo-Chavez, C. (2015). Contagion in Mass Killings and School Shootings. PLOS ONE, 10(7), e0117259.
3. Khurana, A., Bleakley, A., Ellithorpe, M. E., Hennessy, M., Jamieson, P., Weitz, I. (2019). Media violence exposure and aggression in adolescents: A risk and resilience perspective. Aggressive Behavior, 45(1).
4. Polanin, J. R., Espelage, D., Grotpeter, J. K. (2020). The Consequences of School Violence: A Systematic Review and Meta-Analysis. National Institute of Justice, Office of Justice Programs, USA.
5. World Health Organization (2022). WHO guidelines on parenting interventions to prevent maltreatment and enhance parent–child relationships with children aged 0–17 years. WHO, Geneva.
6. UNESCO, UNICEF, World Health Organization (2026). Teaching with care: a practical guide for teachers to support mental health and well-being in schools. WHO, 10 September 2026.
7. Centers for Disease Control and Prevention (2024). Risk and Protective Factors. Youth Violence Prevention, CDC.
8. Centers for Disease Control and Prevention (2024). School Connectedness Helps Students Thrive. CDC.
9. Associated Press (7–8 October 2026). Materiały informacyjne dotyczące ataków szkolnych w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach.
10. Reuters, Florkiewicz, P., Surdy, A. (9 October 2026). Polish police seek to reassure schools after rumours of more attacks.
11. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (9 października 2026). Ponad 24 tys. policjantów zaangażowanych w zapewnienie bezpieczeństwa w szkołach. Zatrzymano 19 osób. Komunikat urzędowy odzwierciedlający wcześniejszy stan działań tego dnia.
Share this content:




Opublikuj komentarz