Co naprawdę daje przeklinanie
Jeśli chcesz zaproponować temat albo zadać pytanie o emocje, napisz do mnie: erben.pl@gmail.com lub przez WhatsApp. Przyglądam się takim pytaniom, bo właśnie w codziennych przekonaniach często spotykają się psychologia i jej bardzo swobodna interpretacja.
Głośne „k**wa!” nie ma udowodnionego działania chroniącego przed rakiem. Przeklinanie może natomiast ułatwiać znoszenie krótkotrwałego bólu i wykonywanie niektórych zadań fizycznych. Chwilowa ulga nie oznacza jednak, że emocje zostały skutecznie uregulowane ani że organizm otrzymał ochronę przed chorobą.
Chcę oddzielić trzy rzeczy, wyrażenie emocji, zmianę odczuwania bólu oraz długofalowe zdrowie. To różne obszary, wymagające różnych dowodów. Jeśli po przekleństwie czujesz się lepiej, nie musisz zaprzeczać temu doświadczeniu. Warto jedynie nie dopisywać mu działania, którego nie wykazano. A jeśli nie przeklinasz, nie oznacza to, że odkładasz w sobie emocje niczym niebezpieczny osad.
Przekleństwo nie jest polisą zdrowotną
Rozumowanie „tłumienie emocji szkodzi, przeklinanie je uwalnia, więc przeklinanie chroni przed nowotworem” brzmi logicznie tylko wtedy, gdy przeskoczymy wszystkie wymagające dowodu etapy.
National Cancer Institute wskazuje, że badania dotyczące stresu i zachorowania na raka dają niejednoznaczne wyniki. Zależności mogą być pośrednie, związane choćby z paleniem lub alkoholem. Wyniki badań nad rozwojem nowotworów u zwierząt nie dowodzą, że przeklinanie zapobiega chorobie u ludzi (NCI, 2022; stan materiału sprawdzony we wrześniu 2026).
Nie mamy zatem podstaw do obietnicy „będę kląć i nie zachoruję”. Nie mamy też podstaw, żeby osobie chorej mówić: „za długo trzymałeś wszystko w sobie”.
Choroba nowotworowa nie jest dowodem, że ktoś źle przeżywał emocje.
To zdanie ma znaczenie. Mit o „raku z niewypowiedzianej złości” może zamieniać propozycję dbania o siebie w oskarżenie. Człowiek potrzebujący pomocy dostaje wtedy dodatkowe zadanie; szukanie w swoim charakterze winy za chorobę. Nie chcę dokładać takiego ciężaru.
Co pokazują badania nad bólem
W eksperymencie Richarda Stephensa i Olly’ego Robertsona (2020), obejmującym 92 osoby, uczestnicy zanurzali dłoń w bardzo zimnej wodzie. Podczas powtarzania przekleństwa wytrzymywali średnio około 74 sekund, wobec około 56 sekund przy słowie neutralnym. To różnica około 33% w czasie tolerowania bólu. Wymyślone zastępniki „fouch” i „twizpipe” nie dały porównywalnego efektu.
Nie oznacza to „o 33% mniej bólu”. Badano przede wszystkim czas wytrzymania konkretnego bodźca, nie skuteczność leczenia przewlekłego bólu czy przyspieszenie gojenia.
Zwracam na to uwagę, ponieważ słowo „przeciwbólowe” łatwo prowadzi wyobraźnię dalej, niż pozwala eksperyment. Dłuższe trzymanie ręki w zimnej wodzie i wyleczenie przyczyny bólu to zupełnie inne wyniki.
Praktyczny wniosek jest skromny, ale ciekawy. Gdy uderzysz się w palec i wyrwie ci się przekleństwo, nie musisz od razu uznawać tego za porażkę samokontroli. Nie traktuj jednak poczucia ulgi jako dowodu, że uraz jest niegroźny. Ból wymagający oceny medycznej nadal jej wymaga, niezależnie od bogactwa słownictwa.
Czy trzeba krzyczeć i dlaczego słowo działa
W rozmowie dla APA Richard Stephens opisywał badania, w których uczestnicy powtarzali przekleństwo ze stałą głośnością i w określonym tempie (APA, 2025a). To ważna korekta popularnej opowieści. Nie wykazano w ten sposób, że im głośniej i gwałtowniej krzyczysz, tym zdrowszy się stajesz. Nie trzeba też wymuszać na sobie przeklinania, jeśli jest ci obce.
Przegląd Stapleton i współautorów (2022) wskazuje na znaczenie emocjonalne i społeczne wulgaryzmów. Ich siła wiąże się z doświadczeniami i kontekstem, a nie z magicznym brzmieniem. Autorzy omawiają hipotezę uczenia się ich emocjonalnego znaczenia, podkreślając luki w bezpośrednich dowodach.
Wśród rozważanych mechanizmów są pobudzenie, zmiana uwagi i osłabienie zahamowań. Nie ma jednego potwierdzonego wyjaśnienia wszystkich efektów. Popularne hasło „przekleństwo uwalnia endorfiny i leczy stres” jest zbyt stanowcze.
Wyobraź sobie dwa zdania, że „To było trudne” oraz „To było cholernie trudne”. Drugie może mocniej zaznaczać wagę doświadczenia. Ale znaczenie zależy od tego, kto mówi, do kogo i w jakiej sytuacji. W rozmowie z przyjacielem taki język może być przyjęty naturalnie. W innej relacji może utrudnić porozumienie.
Mobilizacja to jeszcze nie uspokojenie
W dwóch eksperymentach z łącznym udziałem 192 osób, opisanych przez APA, której jestem członkiem, w grudniu 2025 roku, przeklinanie pomagało dłużej utrzymywać ciało nad siedziskiem przy podparciu na rękach. Badanie Stephensa, Dowbera, Richardsona i Washmutha dotyczyło też chwilowego osłabienia zahamowań. Analizy łączące nowe i wcześniejsze dane wskazywały na udział pewności siebie, odwrócenia uwagi i zaangażowania w zadanie (Stephens i in., 2025; APA, 2025b).
To interesujący wynik dotyczący krótkiego wysiłku. Nie dowodzi większej odporności na choroby ani skuteczności przeklinania w każdym rodzaju stresu.
Chcę podkreślić różnicę między „łatwiej mi się zmobilizować” a „jestem spokojniejszy”. Przed wymagającym zadaniem możesz potrzebować energii. W narastającej kłótni bardziej przydatna może być zdolność przerwania reakcji. Jedna czynność nie musi służyć obu celom.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie „czy przeklinanie działa?”, proponuję zapytać: „Co ma teraz dla mnie zrobić?” Pomóc znieść dyskomfort? Powiedzieć komuś, jak bardzo jestem zdenerwowany? A może usprawiedliwić kolejną rundę krzyku?
Dlaczego „wyrzuć to z siebie” bywa pułapką
Kjærvik i Bushman (2024) przeanalizowali 154 badania obejmujące 10 189 uczestników. Działania zmniejszające pobudzenie pomagały ograniczać złość i agresję. Działania zwiększające pobudzenie nie dawały takiego efektu ogółem. Wyniki nie wspierają prostej teorii, że złość trzeba intensywnie „wyładować”.
Nie była to jednak metaanaliza samego przeklinania. Nie uprawnia do twierdzenia, że każde pojedyncze przekleństwo szkodzi. Pomaga za to podważyć automatyczną radę: „im mocniej się wyżyjesz, tym szybciej ci przejdzie”.
Proponuję potraktować chwilowe poczucie ulgi jako jedną informację. Druga brzmi: co stało się później? Czy udało się wrócić do sprawy? Czy konflikt się nasilił? Czy ktoś zaczął się bać?
Rozważ dwa hipotetyczne przykłady.
Marta rozlewa kawę na dokumenty. Mówi pod nosem „kurwa”, odkłada kubek, zbiera kartki i szuka kopii pliku. Przekleństwo to krótki element reakcji. O skuteczności działania świadczy także to, co robi potem.
Piotr po nieprzyjemnej wiadomości przez pół godziny chodzi po mieszkaniu, wyzywa nadawcę i przygotowuje coraz ostrzejszą odpowiedź. Twierdzi, że musi się oczyścić. W tej sytuacji warto sprawdzić, czy jego sposób reagowania rzeczywiście pozwala zakończyć konflikt, czy tylko dostarcza materiału do następnej jego odsłony.
Nie proponuję oceniania tych osób po użytych słowach. Proponuję ocenę funkcji i następstw zachowania.
Regulacja emocji obejmuje więcej niż ekspresję
W ujęciu Jamesa Grossa (2015) regulowanie emocji obejmuje wpływanie na ich przebieg, między innymi przez zmianę sytuacji, uwagi, interpretacji lub reakcji. Samo powstrzymanie widocznej ekspresji jest tylko jedną z możliwości. Brak krzyku nie dowodzi braku kontaktu z emocją.
Mogę powiedzieć „jestem wściekły”, poprosić o przerwę i później wrócić do rozmowy. Mogę też kląć, a nadal nie umieć wskazać, czego potrzebuję. Zewnętrzna intensywność nie jest miarą psychologicznej dojrzałości.
W swoim tekście „Emocje? Czym są?” pisałem o informacyjnej funkcji emocji. Tutaj chcę dopowiedzieć coś praktycznego: rozpoznanie sygnału nie zobowiązuje do wykonania każdego impulsu, który mu towarzyszy.
| Sytuacja | Co warto sprawdzić |
|---|---|
| Przeklinam po drobnym niepowodzeniu | Czy po chwili mogę zająć się problemem? |
| Używam mocnego słowa w rozmowie z przyjacielem | Czy ten język jest dla nas obojga w porządku? |
| Krzyczę przekleństwa podczas konfliktu | Czy druga osoba może swobodnie przerwać rozmowę? |
| Nie przeklinam, ale mówię o złości i potrzebach | Czy mam rzeczywistą możliwość wyrażenia sprzeciwu? |
| Powołuję się na „zdrowe rozładowanie” po wyzwiskach | Czy biorę odpowiedzialność za to, co zrobiłem? |
Potrzeba ulgi nie daje prawa do poniżania drugiej osoby. Przekleństwo wypowiedziane w pustym pokoju i obelga skierowana do partnera mają inne znaczenie. Nawet zdanie bez jednego wulgaryzmu może być okrutne. Warto patrzeć szerzej niż na słownik.
Co możesz zrobić w najbliższych 24 godzinach
Proponuję prostą obserwację jednej sytuacji. To autorskie ćwiczenie psychoedukacyjne, nie test diagnostyczny ani przebadany protokół leczenia.
- Nazwij to, co się wydarzyło. Zapisz jedno zdanie bez oceniania człowieka, np. „Dostałem dodatkowe zadanie godzinę przed końcem pracy”. Chodzi o uchwycenie konkretu zamiast opowieści „wszyscy zawsze mnie wykorzystują”.
- Dopisz emocję i potrzebę. „Czuję złość i przeciążenie. Potrzebuję ustalenia priorytetów”. Przekleństwo może się pojawić, ale niech nie będzie jedynym opisem.
- Zrób krótką pauzę. Odłóż odpowiedź, rozluźnij dłonie, oddychaj spokojnie i bez wymuszania. Sprawdź, czy łatwiej ci wybrać następny krok. Nie chodzi o natychmiastowe osiągnięcie idealnego spokoju.
- Zamień reakcję w komunikat. Na przykład: „Nie zrobię dziś obu zadań. Proszę wskazać, które ma pierwszeństwo”. W rozmowie osobistej możesz powiedzieć: „Jestem zdenerwowany. Potrzebuję dziesięciu minut i wrócę do rozmowy”.
- Sprawdź skutek. Po kilku minutach oceń napięcie od 0 do 10 i zapisz, czy problem stał się łatwiejszy do rozwiązania. Jedna obserwacja nie dowodzi skuteczności metody, ale daje materiał do namysłu.
Najczęstszy błąd to uznanie, że istnieją tylko dwie możliwości: wszystko dusić albo wszystko wyrzucać. Możesz czuć mocno i jednocześnie wybierać sposób reagowania.
Kiedy samo przekleństwo nie wystarcza
Warto porozmawiać z psychologiem, jeśli wybuchy regularnie niszczą relacje, trudno ci przerwać nakręcanie się albo bliscy mówią, że boją się twoich reakcji. Przedmiotem konsultacji nie musi być „brzydki język”. Może nim być przeciążenie, sposób reagowania na konflikt i brak skutecznych alternatyw.
Jeśli występują objawy fizyczne, nie zakładaj samodzielnie, że wynikają wyłącznie z emocji. Konsultacja psychologiczna i ocena medyczna mogą dotyczyć różnych części tego samego problemu.
Nie wiemy jeszcze wystarczająco dużo o długofalowych skutkach celowego przeklinania, jego zastosowaniach klinicznych ani różnicach między ludźmi i sytuacjami. Najbardziej konkretne dowody dotyczą ograniczonych zadań laboratoryjnych.
Nie zamierzam namawiać cię do sterylnego języka. Chcę jedynie, żebyś miał wybór. Możesz zakląć, nazwać emocję, postawić granicę i zająć się sprawą. Mocne słowo bywa początkiem reakcji. O dalszym ciągu nadal warto decydować świadomie.
Robert J Błaszczyk
Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.
W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.
Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.
Umów konsultację w ZnanyLekarz · Napisz do mnie przez WhatsApp
Telefon kontaktowy: +48 790 404 404.
Bibliografia
- Stephens, R., Robertson, O. (2020). Swearing as a Response to Pain: Assessing Hypoalgesic Effects of Novel “Swear” Words. Frontiers in Psychology, 11, 723.
- Stephens, R., Dowber, H., Richardson, C., Washmuth, N. B. (2025). “Don’t Hold Back”: Swearing Improves Strength Through State Disinhibition. American Psychologist, publikacja online.
- Stapleton, K., Beers Fägersten, K., Stephens, R., Loveday, C. (2022). The power of swearing: What we know and what we don’t. Lingua, 277, 103406.
- Kjærvik, S. L., Bushman, B. J. (2024). A meta-analytic review of anger management activities that increase or decrease arousal: What fuels or douses rage? Clinical Psychology Review, 109, 102414.
- Gross, J. J. (2015). Emotion Regulation: Current Status and Future Prospects. Psychological Inquiry, 26(1), 1–26.
- National Cancer Institute (2022). Stress and Cancer. Aktualizacja: 21.10.2022; dostęp: 24.09.2026.
- American Psychological Association (2025a). The psychology of swearing. Speaking of Psychology, rozmowa z Richardem Stephensem.
- American Psychological Association (2025b). Why swearing makes you stronger. Komunikat prasowy, 18.12.2025.
- Psycholog.CLICK (2025). Emocje? Czym są? 13.04.2025. Własny kontekst psychoedukacyjny autora.
What Swearing Actually Does
If you would like to suggest a topic or ask a question about emotions, contact me at erben.pl@gmail.com or on WhatsApp. Everyday beliefs often bring psychology face to face with some very creative interpretations of it.
There is no evidence that shouting “fuck!” protects you against cancer. Swearing may help people tolerate brief pain and perform certain physical tasks. Feeling momentarily relieved, however, does not establish that emotions have been effectively regulated or that the body has gained protection against illness.
I want to distinguish three things: expressing emotion, changing the experience of pain and long-term health. These require different evidence. If swearing makes you feel better, you do not have to deny that experience. Simply avoid attributing benefits that have not been demonstrated. And if you do not swear, that does not mean emotions are accumulating inside you like a dangerous residue.
Swearing is not health insurance
“Suppressing emotion is harmful, swearing releases emotion, therefore swearing prevents cancer” sounds logical only if we skip all the steps that need evidence.
The National Cancer Institute reports mixed findings on stress and cancer incidence. Associations may be indirect, involving behaviours such as smoking or drinking. Animal studies on tumour progression do not demonstrate that swearing prevents cancer in humans (NCI, 2022; resource checked in September 2026).
We therefore cannot promise “I will swear and avoid illness”. Nor can we tell someone with cancer that they kept their feelings bottled up for too long.
Cancer is not evidence that someone handled their emotions badly.
That distinction matters. The myth of “cancer caused by unexpressed anger” can turn an invitation to self-care into an accusation. Someone who needs support instead receives another assignment: searching their personality for the cause of their illness. I do not want to add that burden.
What pain experiments show
In an experiment by Richard Stephens and Olly Robertson (2020), 92 participants immersed a hand in very cold water. While repeating a swear word, they tolerated it for approximately 74 seconds on average, compared with about 56 seconds when using a neutral word. That is roughly 33% longer. Invented alternatives, “fouch” and “twizpipe”, did not produce comparable benefits.
This does not mean “33% less pain”. The experiment primarily measured tolerance duration, not treatment of chronic pain or faster healing.
I stress this because calling something “pain-relieving” can carry our imagination beyond what an experiment establishes. Keeping a hand in cold water longer and treating the cause of pain are different outcomes.
The practical conclusion is modest but interesting. If you hit your finger and swear, you need not immediately consider this a failure of self-control. But feeling some relief does not show that the injury is harmless. Pain requiring medical assessment still requires it, however colourful your vocabulary.
Must you shout, and why does the word matter?
In an APA interview, Richard Stephens described studies in which participants repeated a swear word at a steady volume and pace (APA, 2025a). This corrects an important part of the popular story. These experiments do not show that louder, more forceful shouting makes you healthier. You do not need to force yourself to swear if it feels unnatural.
Stapleton and colleagues’ review (2022) highlights the emotional and social significance of profanity. Its impact depends on experience and context, not magical sounds. The authors discuss learned emotional associations while acknowledging gaps in direct evidence.
Proposed mechanisms include arousal, shifts in attention and reduced inhibition. There is no single established explanation for every effect. “Swearing releases endorphins and cures stress” is too confident a claim.
Consider “That was difficult” and “That was bloody difficult”. The second may communicate the intensity of the experience more strongly. Yet its meaning depends on who is speaking, to whom and where. One friend may welcome this language; another relationship may call for a different choice.
Mobilisation is not the same as calming down
Two experiments involving 192 participants, described by APA in December 2025, found that swearing helped people support their body above a chair seat using their arms for longer. Stephens, Dowber, Richardson and Washmuth also examined temporary disinhibition. Analyses pooling the new and earlier data implicated confidence, distraction and engagement in the task (Stephens et al., 2025; APA, 2025b).
This is an interesting finding about brief exertion. It does not establish increased resistance to disease or benefits for every form of stress.
I want to distinguish “I can push myself harder” from “I feel calmer”. Before a demanding task, you may need energy. During an escalating argument, being able to interrupt your response may be more helpful. One behaviour need not serve both purposes.
Instead of asking only whether swearing works, I suggest asking: “What do I want it to do right now?” Help tolerate discomfort? Communicate frustration? Or justify another round of shouting?
Why “let it all out” can be a trap
Kjærvik and Bushman (2024) analysed 154 studies involving 10,189 participants. Activities that reduced arousal helped reduce anger and aggression. Arousal-increasing activities did not show an overall benefit. The findings challenge the simple theory that anger needs an intense physical release.
This was not a meta-analysis specifically of swearing. It does not show that every isolated swear word is harmful. It does challenge the automatic advice that venting harder will make anger pass faster.
I suggest treating immediate relief as one piece of information. Another is what happened afterwards. Could you return to the issue? Did the conflict intensify? Did someone become afraid?
Consider two hypothetical examples.
Marta spills coffee over documents. She mutters “fuck”, puts down the cup, collects the pages and looks for a digital copy. The swear word is a brief part of her response. What she does afterwards also matters.
After an unpleasant message, Piotr spends half an hour pacing, insulting the sender and composing increasingly hostile replies. He says he needs to clear his system. It is worth examining whether this response helps end the conflict or provides material for its next instalment.
I am not proposing that we judge these people by their vocabulary. I am proposing that we examine what their behaviour does and what follows.
Emotion regulation involves more than expression
In James Gross’s framework (2015), emotion regulation involves influencing emotions through changes to situations, attention, interpretation or responses. Holding back visible expression is just one option. Not shouting does not prove that someone is disconnected from their feelings.
I can say “I am furious”, request a break and return to the conversation. I can also swear without being able to identify what I need. Outward intensity does not measure psychological maturity.
In my article “Emocje? Czym są?” [What are emotions?], I discussed emotions as sources of information. Here I want to add a practical point: noticing a signal does not oblige you to act on every accompanying impulse.
| Situation | What to examine |
|---|---|
| I swear after a minor setback | Can I address the problem shortly afterwards? |
| I use strong language with a friend | Are we both comfortable with it? |
| I shout swear words during conflict | Is the other person free to pause the conversation? |
| I do not swear but discuss anger and needs | Can I genuinely express disagreement? |
| I defend insults as a “healthy release” | Am I taking responsibility for my behaviour? |
Needing relief does not entitle you to humiliate someone. Swearing in an empty room and insulting a partner have different meanings. A sentence without profanity can also be cruel. We need to look beyond vocabulary.
Something to try in the next 24 hours
I suggest observing one situation. This is an original psychoeducational exercise, not a diagnostic test or a validated treatment protocol.
- Describe what happened. Write one sentence without judging the person: “I received another task an hour before finishing work.” Capture the event rather than the story that “everyone always takes advantage of me”.
- Add the emotion and need. “I feel angry and overloaded. I need priorities clarified.” A swear word may appear, but it should not be your entire description.
- Take a brief pause. Delay your response, relax your hands and breathe comfortably without forcing it. Notice whether choosing your next step becomes easier. Instant perfect calm is not the goal.
- Turn the reaction into a message. For example: “I cannot finish both tasks today. Please tell me which takes priority.” In a personal conversation, try: “I am upset. I need ten minutes, and then I will return to this conversation.”
- Check the outcome. After a few minutes, rate your tension from 0 to 10 and note whether the problem became easier to address. A single observation cannot prove effectiveness, but it can provide useful material for reflection.
A common mistake is assuming there are only two choices: bottle everything up or let everything out. You can feel intensely while choosing how to respond.
When a swear word is not enough
Consider speaking with a psychologist if outbursts repeatedly damage relationships, you struggle to stop escalating or people close to you say they fear your reactions. The issue does not have to be “bad language”. It may be overload, conflict responses or a lack of workable alternatives.
If you have physical symptoms, do not assume they are caused exclusively by emotions. Psychological consultation and medical assessment can address different parts of the same difficulty.
We still lack sufficient knowledge about the long-term effects of deliberate swearing, clinical applications and differences between people and situations. The most concrete evidence concerns limited laboratory tasks.
I am not trying to persuade you to use sanitised language. I want you to have options. You can swear, name an emotion, set a boundary and address the problem. A strong word may start a response. It is still worth choosing what happens next.
Robert J Błaszczyk
Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator
I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.
My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.
I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.
You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.
Book a consultation via ZnanyLekarz · Contact me on WhatsApp
Contact number: +48 790 404 404. Consultations are offered in Polish; please ask about other language options.
References
- Stephens, R., Robertson, O. (2020). Swearing as a Response to Pain: Assessing Hypoalgesic Effects of Novel “Swear” Words. Frontiers in Psychology, 11, 723.
- Stephens, R., Dowber, H., Richardson, C., Washmuth, N. B. (2025). “Don’t Hold Back”: Swearing Improves Strength Through State Disinhibition. American Psychologist, advance online publication.
- Stapleton, K., Beers Fägersten, K., Stephens, R., Loveday, C. (2022). The power of swearing: What we know and what we don’t. Lingua, 277, 103406.
- Kjærvik, S. L., Bushman, B. J. (2024). A meta-analytic review of anger management activities that increase or decrease arousal: What fuels or douses rage? Clinical Psychology Review, 109, 102414.
- Gross, J. J. (2015). Emotion Regulation: Current Status and Future Prospects. Psychological Inquiry, 26(1), 1–26.
- National Cancer Institute (2022). Stress and Cancer. Reviewed October 21, 2022; accessed September 24, 2026.
- American Psychological Association (2025a). The psychology of swearing. Speaking of Psychology, interview with Richard Stephens.
- American Psychological Association (2025b). Why swearing makes you stronger. Press release, December 18, 2025.
- Psycholog.CLICK (2025). Emocje? Czym są? [What are emotions?]. April 13, 2025. Author’s own psychoeducational context.
Konsultacje i współpraca
Zrozumieć reakcję. Wybrać następny krok.
Jeżeli napięcie coraz częściej decyduje o tym, co mówisz i robisz, możesz zacząć od przyjrzenia się jednej konkretnej sytuacji. Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności dotyczące emocji, stresu, relacji i następstw obciążających doświadczeń oraz określić cel dalszej pracy.
Możesz zgłosić się również z zapytaniem o opinię psychologiczną, w tym przeznaczoną do wykorzystania w postępowaniu sądowym, w zakresie przyjmowanego zlecenia i moich kompetencji. Zakres i cel takiej pracy ustalam indywidualnie.
Zajmuję się coachingiem oraz działalnością ekspercką dotyczącą NLP, medytacji i hipnozy. Rozróżniam te obszary i ich podstawy naukowe; nie przedstawiam ich jako jednakowo potwierdzonych metod leczenia. Łączę działalność psychologiczną z dziennikarstwem, psychoedukacją i komunikacją.
Zapraszam także do rozmowy o warsztatach, projektach edukacyjnych, współpracy medialnej i komunikacyjnej. Jeśli reprezentujesz organizację, możesz napisać, dla kogo ma powstać materiał i jakiej zmiany potrzebujecie. Nie musisz przychodzić z gotowym rozwiązaniem. Wystarczy opisać sprawę, a ustalimy, czy i w jakim zakresie mogę pomóc.
Robert J Błaszczyk · Psycholog.CLICK
Umów konsultację · WhatsApp · Psycholog.CLICK · TikTok · Facebook · ERBEN.PL · ProwadzenieImprez.com · 1244.yt· Publikacje i produkty
Consultations and collaboration
Understand your response. Choose your next step.
If tension increasingly determines what you say and do, you can begin by examining one specific situation. I provide online psychological consultations and consultations focused on the impact of traumatic experiences. I help clarify difficulties involving emotions, stress, relationships and distressing experiences, and identify a direction for further work.
You can also enquire about a psychological opinion, including one intended for use in court proceedings, within the scope of the assignment I accept and my competence. Its purpose and scope are agreed individually.
My work also includes coaching and expert activities concerning NLP, meditation and hypnosis. I distinguish these areas and their evidence bases; I do not present them as equally established treatments. I combine psychological work with journalism, psychoeducation and communication.
I also welcome enquiries about workshops, educational projects, media work and communication. If you represent an organisation, tell me who the material is for and what change you hope to achieve. You do not need a ready-made solution. Describe the situation, and we can establish whether and how I can help.
Robert J Błaszczyk · Psycholog.CLICK
Book a consultation · WhatsApp · Psycholog.CLICK · TikTok · Facebook · ERBEN.PL · ProwadzenieImprez.com · 1244.yt · Publications and products
Przeczytaj także: Emocje? Czym są?.
Share this content:



Opublikuj komentarz