Kto steruje twoją uwagą?
Pytanie, z którym możesz się utożsamić
Coraz częściej mam wrażenie, że media i internet próbują wpływać na moje emocje, zamiast przekazywać mi informacje. Jednego dnia dowiaduję się o katastrofie, następnego o zagrożeniu wojną, a chwilę później o czymś, co rzekomo zagraża moim oszczędnościom. Nagłówki każą mi się bać, oburzać albo natychmiast szukać odpowiedzi. Zaczynam się zastanawiać, czy ktoś celowo wykorzystuje mechanizmy psychologiczne, żeby kontrolować moje zachowanie. Jak rozpoznać taką manipulację i nie pozwolić, aby informacyjny chaos przejął kontrolę nad moim życiem?
Pytanie opracowane na potrzeby poradnika.
Jestem psychologiem i dziennikarzem. Od lat interesuje mnie granica między przekazywaniem wiadomości a wpływaniem na sposób, w jaki człowiek rozumie rzeczywistość. W tym artykule chcę pokazać, jak łatwo emocje mogą wyprzedzić fakty i jak odzyskać możliwość samodzielnej oceny informacji. Pytania do kolejnych publikacji możesz przesyłać na psycholog@psycholog.click albo przez WhatsApp. Jeżeli przeciążenie informacyjne, lęk lub trudności z regulowaniem emocji wpływają na twoje codzienne funkcjonowanie, możesz również umówić konsultację psychologiczną online.
Wyobraź sobie, że ktoś próbuje sterować twoją reakcją, nie wydając ci żadnego polecenia. Wystarczy odpowiednio dobrać wiadomość, pominąć istotny fakt, wzbudzić niepokój albo skierować twój gniew przeciwko określonej grupie. Nie zawsze jest to zaplanowana operacja psychologiczna, ale podobne mechanizmy wpływu rzeczywiście funkcjonują w komunikacji społecznej.
Pierwszym krokiem do odzyskania kontroli jest nauczenie się odróżniania trzech rzeczy: tego, co wiadomo, tego, co sugeruje przekaz, i tego, co sam zaczynasz sobie dopowiadać.
1. PsyOps. Kiedy informacja staje się narzędziem wpływu?
Termin Psychological Operations, w skrócie PsyOps, pochodzi z obszaru działań wojskowych. Oznacza zaplanowane operacje komunikacyjne, których celem jest oddziaływanie na określonych odbiorców, ich emocje, oceny, postawy oraz zachowania w sposób służący założonym celom operacyjnym.
W wojskowym rozumieniu nie chodzi wyłącznie o rozpowszechnianie fałszywych informacji. Oddziaływanie może wykorzystywać również wiadomości prawdziwe, odpowiednio dobrane symbole, obrazy, komunikaty i ich kontekst.
Nie oznacza to jednak, że każda reklama, sensacyjny nagłówek czy polityczny komunikat jest operacją PsyOps.
Takie utożsamienie prowadziłoby do absurdalnego wniosku, że niemal każda próba przyciągnięcia ludzkiej uwagi stanowi element działań wywiadowczych.
Potrzebujemy dokładniejszego rozróżnienia.
Perswazja polega na próbie przekonania odbiorcy do określonego stanowiska lub działania. Może być uczciwa, kiedy przedstawia rzeczywiste argumenty i pozostawia możliwość świadomej oceny.
Manipulacja pojawia się wtedy, gdy nadawca wykorzystuje istotne zniekształcenia, ukrywa ważny kontekst lub instrumentalnie oddziałuje na emocje, aby ograniczyć niezależność oceny odbiorcy.
Dezinformacja obejmuje celowe rozpowszechnianie informacji fałszywych albo wprowadzających w błąd. Nie każda nieprawdziwa wiadomość jest dezinformacją, ponieważ błędy mogą powstawać również bez zamiaru oszukania kogokolwiek.
Clickbait to sposób konstruowania komunikatu mającego skłonić do kliknięcia. Bywa manipulacyjny, szczególnie gdy obiecuje coś, czego materiał nie dostarcza. Sam atrakcyjny nagłówek nie musi jednak oznaczać nadużycia.
Wreszcie zarządzanie percepcją, określane jako perception management, obejmuje działania zmierzające do kształtowania tego, jak odbiorca postrzega zdarzenia, instytucje, osoby czy zagrożenia. Termin ten występuje w kontekstach strategicznych i komunikacyjnych, lecz nie jest diagnozą psychologiczną ani dowodem, że każda kampania medialna stanowi tajną operację.
Wszystkie te zjawiska mogą korzystać z podobnej wiedzy o ludzkiej psychice. Różnią się jednak intencją, organizacją, metodami i konsekwencjami.
Istotne jest także rozróżnienie między świadomą manipulacją a działaniem systemu, który wzmacnia określone treści dlatego, że ludzie częściej na nie reagują.
Algorytm rekomendacyjny nie musi otrzymać zadania wywoływania strachu. Może być optymalizowany pod kątem zaangażowania użytkowników, a dramatyczne treści mogą osiągać dobre wyniki w takim środowisku.
W efekcie emocjonalny komunikat może zdobywać większą widoczność bez istnienia jednego człowieka, który zaplanował całą sytuację.
Ta różnica jest niezwykle ważna. Jeżeli każde niepokojące zjawisko uznamy za dowód ukrytej operacji, sami zaczniemy tworzyć opowieści wykraczające poza posiadane fakty.
A właśnie przed takim mechanizmem chcemy się chronić.
2. Sprawdź, jak bardzo wpływa to na twoje życie
Kontakt z niepokojącymi wiadomościami nie jest sam w sobie objawem zaburzenia psychicznego. Trudność może pojawić się wtedy, gdy sprawdzanie informacji staje się uporczywe, podsyca napięcie i zaczyna ograniczać inne obszary życia.
Poniższe zestawienie nie jest testem psychologicznym ani narzędziem diagnostycznym. Pomaga zorientować się, kiedy potrzebna jest zmiana nawyków, a kiedy warto poszukać dodatkowego wsparcia.
| Poziom | Co można zaobserwować | Pierwszy krok | Dalsza pomoc |
|---|---|---|---|
| Sporadyczne trudności | Niepokój lub złość po sensacyjnej wiadomości, krótkotrwałe sprawdzanie jej szczegółów | Sprawdź pierwotne źródło i odróżnij ustalone fakty od przypuszczeń | Rozmowa z zaufaną osobą, edukacja medialna |
| Trudności powracające i ograniczające życie | Wielokrotne odświeżanie wiadomości, rozdrażnienie, konflikty, trudności z koncentracją | Wyznacz pory sprawdzania informacji i ogranicz powiadomienia | Konsultacja psychologiczna, gdy napięcie utrzymuje się mimo zmian |
| Znaczne obciążenie funkcjonowania | Zaburzenia snu, uporczywy lęk, zaniedbywanie obowiązków, wyraźne ograniczenie codziennego życia | Poszukaj profesjonalnej oceny i wsparcia; nie opieraj decyzji wyłącznie na internetowych doniesieniach | Psycholog, lekarz POZ, psychiatra zależnie od objawów |
Ważne, żeby nie mylić dwóch różnych sytuacji.
Jeżeli rzeczywiście istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub bezpieczeństwa, potrzebne jest odpowiednie działanie i korzystanie z wiarygodnych komunikatów służb. Samo ograniczenie korzystania z mediów nie zastępuje reakcji na rzeczywiste niebezpieczeństwo.
Z drugiej strony nie każde ostrzeżenie w telefonie oznacza, że zagrożenie jest bezpośrednie, prawdopodobne albo dotyczy właśnie ciebie.
Człowiek może wiedzieć bardzo dużo o katastrofach i jednocześnie mieć niewiele informacji o tym, czy jego własne bezpieczeństwo rzeczywiście się zmieniło.
3. Cztery mechanizmy psychologiczne wpływu
Strach i obietnica odzyskania bezpieczeństwa
Wyobraźmy sobie hipotetyczny nagłówek:
„Miliony Polaków mogą stracić dostęp do pieniędzy. Ekspert ujawnia, co trzeba zrobić natychmiast”.
Pojawiają się trzy elementy: zagrożenie, osobiste znaczenie i pilność.
Nie wiadomo jeszcze, o jakich pieniądzach mowa, czego dokładnie dotyczy ostrzeżenie ani jakie jest prawdopodobieństwo zdarzenia. Mimo tego człowiek może poczuć niepokój.
Lęk jest emocją związaną z oceną zagrożenia. Może kierować uwagę na potencjalne niebezpieczeństwo i motywować do działania, ale nie odbiera automatycznie zdolności racjonalnego myślenia.
W komunikacji manipulacyjnej szczególnie istotny jest moment, w którym nadawca przedstawia siebie jako posiadacza jedynego rozwiązania.
Najpierw wzbudza poczucie utraty bezpieczeństwa. Następnie oferuje drogę do jego odzyskania.
W mediach może chodzić o kliknięcie. W nieuczciwym marketingu o zakup. W oszustwie finansowym o przekazanie danych lub pieniędzy.
Nie każda kampania wykorzystująca strach jest jednak manipulacją. Rzetelne ostrzeżenia zdrowotne i komunikaty bezpieczeństwa również mogą wywoływać niepokój.
Różnicę stanowi między innymi wiarygodność zagrożenia, proporcja między ryzykiem a językiem komunikatu oraz dostępność rzeczywistych, wykonalnych działań ochronnych.
Jeśli nadawca potrafi wzbudzić strach, ale nie dostarcza sprawdzalnych informacji, warto zachować szczególną ostrożność.
Luka informacyjna. Dlaczego tak bardzo chcemy poznać zakończenie?
Drugi mechanizm wykorzystuje ciekawość.
George Loewenstein (1994) opisał koncepcję information-gap theory, zgodnie z którą ciekawość może pojawiać się wtedy, gdy dostrzegamy różnicę między posiadaną wiedzą a tym, co chcielibyśmy wiedzieć.
Wyobraź sobie komunikat:
„Tajemniczy obiekt znaleziony w lesie na Podkarpaciu. Służby nie ujawniają szczegółów”.
Wiadomo, że coś znaleziono. Wiadomo również, że szczegóły nie zostały podane.
Brakujący element zaczyna przyciągać uwagę.
Czy to był dron? Fragment samolotu? Przedmiot całkowicie niegroźny? A może historia została przedstawiona w sposób sugerujący tajemnicę, której w rzeczywistości nie ma?
Umysł próbuje uzupełnić niepełną opowieść.
Nie jest to dosłownie fizyczny głód wiedzy ani nieuchronny przymus kliknięcia. Ciekawość ma różne nasilenie, zależy od zainteresowań, znaczenia informacji, wcześniejszej wiedzy i sytuacji człowieka.
Manipulacja może pojawić się wtedy, gdy nadawca celowo zataja informację, która powinna znaleźć się już w nagłówku.
Przykład?
„Znany aktor nie żyje. Fani wstrząśnięci”.
Dopiero po otwarciu okazuje się, że chodzi o śmierć postaci granej przez aktora kilkanaście lat wcześniej.
Odbiorca dostał odpowiedź na pytanie, którego nie musiałby zadawać, gdyby nagłówek nie wprowadzał go w błąd.
Gniew, tożsamość i podział na swoich oraz obcych
Trzeci mechanizm dotyczy przynależności społecznej.
Ludzie nie odbierają informacji w oderwaniu od własnych wartości, przekonań i grup, z którymi się identyfikują.
Wiadomość o zmianach podatkowych może zostać odebrana jako zagrożenie ekonomiczne. Komunikat o szkole jako kwestia bezpieczeństwa dzieci. Polityczna wypowiedź jako atak na własną grupę.
Kiedy informacja narusza ważną dla człowieka wartość, jej znaczenie emocjonalne rośnie.
Nadawcy mogą wykorzystywać ten mechanizm, konstruując przekazy oparte na konflikcie.
„Oni znowu chcą odebrać nam nasze prawa”.
Kim są „oni”? Co dokładnie zrobili? Jakie przepisy zostały zaproponowane? Czy istnieje dokument potwierdzający tę interpretację?
Często odpowiedzi pozostają niewidoczne, ponieważ najważniejsza staje się opowieść o zagrożonej tożsamości.
Efekt potwierdzenia może dodatkowo zwiększać skłonność do akceptowania informacji zgodnych z wcześniejszymi przekonaniami.
Nie oznacza to, że ludzie zawsze odrzucają wiadomości sprzeczne ze swoimi poglądami. Zachowanie zależy od kontekstu, motywacji, wiarygodności źródła i gotowości do weryfikacji.
Badania Brady’ego i współpracowników (2017) wskazują, że język odwołujący się do emocji moralnych był związany z większym rozpowszechnianiem politycznych komunikatów w badanych sieciach społecznościowych.
Rathje i współpracownicy (2021) opisali natomiast szczególnie wysokie zaangażowanie przy przekazach dotyczących politycznych przeciwników.
Wniosek jest interesujący: emocjonalny konflikt może przynosić widoczność, nawet jeśli nie służy lepszemu rozumieniu problemu.
Warto jednak odróżnić uzasadniony gniew wobec rzeczywistej niesprawiedliwości od gniewu wywołanego fałszywą lub tendencyjną wiadomością.
Sama obecność silnej emocji nie dowodzi manipulacji.
Przeciążenie informacyjne. Kiedy nadmiar utrudnia ocenę faktów?
Czwarty mechanizm pojawia się wtedy, gdy człowiek otrzymuje zbyt wiele komunikatów, aby spokojnie je przeanalizować.
Jedno źródło ogłasza kryzys. Drugie zaprzecza. Trzecie publikuje dramatyczny film. Czwarte sugeruje, że wszyscy pozostali kłamią.
Nie wiadomo już, które informacje zostały potwierdzone, które stanowią komentarz, a które są jedynie hipotezą.
W takich warunkach rośnie koszt poznawczy samodzielnej oceny sytuacji.
Możemy poszukiwać prostszych wyjaśnień, unikać dalszego sprawdzania albo polegać na źródłach, którym już wcześniej ufaliśmy.
Nie jest to jednak dowód, że nasze mechanizmy obronne automatycznie przestały działać.
Warto także uporządkować dwa często mylone pojęcia.
Przeciążenie informacyjne oznacza sytuację, w której nadmiar danych utrudnia ich przetwarzanie.
Gaslighting jest natomiast formą manipulacji podważającej zaufanie człowieka do własnego postrzegania i oceny rzeczywistości. Samo zetknięcie się ze sprzecznymi wiadomościami nie wystarcza, by używać tego określenia.
Niekiedy chaos informacyjny wynika ze świadomego działania. Innym razem z pośpiechu redakcji, niepełnych wiadomości, błędów komunikacyjnych albo zwykłej niepewności towarzyszącej rozwijającym się wydarzeniom.
Ustalenie intencji wymaga dowodów.
Nie da się jej wiarygodnie odczytać tylko na podstawie własnego poczucia zagubienia.
4. Co naprawdę pokazują badania naukowe?
Psychologia dysponuje coraz większą liczbą badań dotyczących emocjonalnej komunikacji, dezinformacji i zachowań użytkowników mediów społecznościowych.
Nie istnieje jednak jeden eksperyment, który dowodziłby, że współczesne media jako całość prowadzą skoordynowaną operację psychologiczną przeciwko społeczeństwu.
To zasadnicza granica między rzetelną interpretacją a atrakcyjną opowieścią.
Pierwszy obszar dotyczy komunikatów wywołujących strach.
Tannenbaum i współpracownicy (2015) przeanalizowali 127 badań dotyczących skuteczności przekazów odwołujących się do lęku, obejmujących łącznie ponad 27 tysięcy uczestników.
Wyniki wskazały, że tego rodzaju komunikaty mogą wpływać na postawy, intencje i zachowania, a skuteczność zależy między innymi od konstrukcji przekazu.
Nie wolno jednak przenosić tych wyników bezpośrednio na wszystkie sensacyjne nagłówki. Znaczna część badań dotyczyła komunikacji zdrowotnej i działań zapobiegawczych.
Drugi obszar dotyczy rozchodzenia się prawdziwych i fałszywych wiadomości.
Vosoughi, Roy i Aral (2018) przeanalizowali około 126 tysięcy historii rozpowszechnianych na Twitterze w latach 2006–2017.
Fałszywe wiadomości rozprzestrzeniały się w badanym zbiorze szybciej i szerzej niż prawdziwe. Szczególnie wyraźne różnice występowały w informacjach politycznych.
Badacze wskazywali również na znaczenie nowości przekazu.
Sensacyjne wiadomości mogą być interesujące właśnie dlatego, że wydają się niezwykłe.
Nie oznacza to jednak, że każda fałszywa wiadomość będzie popularna ani że te same proporcje występują dziś na wszystkich platformach.
Trzeci obszar to rola emocji społecznych.
Brady i współpracownicy (2017) przeanalizowali ponad 563 tysiące komunikatów dotyczących trzech polaryzujących zagadnień polityczno-społecznych.
W ich analizie każde dodatkowe słowo o charakterze moralno-emocjonalnym wiązało się ze wzrostem rozpowszechniania komunikatu o około 20%.
Był to wynik dla konkretnego zbioru danych i określonych warunków. Nie oznacza uniwersalnej reguły, według której dodanie emocjonalnego słowa zawsze zwiększy popularność dowolnego wpisu o jedną piątą.
Czwarty obszar dotyczy relacji między konfliktem a zaangażowaniem.
Rathje i współpracownicy (2021) analizowali ponad 2,7 miliona wpisów amerykańskich polityków i kont medialnych na Facebooku oraz Twitterze.
Treści odnoszące się do politycznych przeciwników były w tym zbiorze udostępniane lub przekazywane dalej około dwukrotnie częściej niż treści odnoszące się do własnej grupy.
To ważna obserwacja, ponieważ pokazuje, jak konflikt może zyskiwać przewagę w konkurencji o uwagę.
Nie dowodzi jednak, że każdy użytkownik jest podatny na taką narrację w identycznym stopniu.
Piąty obszar daje bardziej optymistyczną perspektywę.
Pennycook i współpracownicy (2020) wykazali w badaniach eksperymentalnych dotyczących informacji o COVID-19, że skierowanie uwagi uczestników na prawdziwość wiadomości poprawiało rozróżnianie treści, które deklarowali gotowość udostępniać.
Z kolei Roozenbeek i współpracownicy (2022) sprawdzali krótkie materiały edukacyjne uczące rozpoznawania technik manipulacyjnych, takich jak wywoływanie emocji, fałszywe alternatywy czy szukanie kozła ofiarnego.
W siedmiu badaniach stwierdzono poprawę rozpoznawania takich technik i jakości decyzji dotyczących udostępniania informacji.
Efekty te nie oznaczają pełnej odporności na manipulację ani gwarancji trwałej zmiany zachowania.
Pokazują natomiast, że umiejętność świadomej oceny przekazu można rozwijać.
5. Największy mit. Czy można zaprogramować człowieka jednym nagłówkiem?
Sformułowania o „hakowaniu mózgu”, „przymusie psychicznym” czy „pełnej kontroli percepcji” brzmią przekonująco, ponieważ przypisują niewidocznym technikom ogromną skuteczność.
Problem polega na tym, że upraszczają złożone zachowanie człowieka.
Przeczytanie dramatycznego nagłówka nie uruchamia u wszystkich identycznej reakcji biologicznej.
Jedna osoba przestraszy się wiadomości o zagrożeniu bankowym. Druga uzna ją za podejrzaną. Trzecia nie zwróci na nią uwagi, ponieważ nie dotyczy jej bieżących potrzeb.
Znaczenie mają wcześniejsze doświadczenia, poziom zaufania, wiedza, sytuacja życiowa i indywidualna ocena ryzyka.
Nie istnieje również naukowe uzasadnienie dla twierdzenia, że mózg zawsze musi uzupełnić brakującą informację.
Możesz zobaczyć intrygujący nagłówek i świadomie zrezygnować z jego otwierania.
To banalnie brzmiące zdanie ma ogromne znaczenie.
Człowiek nie jest biernym urządzeniem, do którego można wprowadzić emocję, a następnie automatycznie otrzymać pożądane zachowanie.
Manipulacja zwiększa prawdopodobieństwo określonych reakcji w pewnych warunkach. Nie oznacza niezawodnego sterowania jednostką.
Warto też odrzucić przekonanie, że każda intensywna reakcja emocjonalna jest wynikiem czyjejś celowej operacji.
Czasami gniewamy się, ponieważ zetknęliśmy się z rzeczywistą krzywdą.
Czasami boimy się, ponieważ istnieje realne zagrożenie.
A czasami jesteśmy ciekawi, ponieważ świat naprawdę dostarcza fascynujących informacji.
Problem rozpoczyna się wtedy, kiedy emocja staje się substytutem dowodu, a opowieść zostaje skonstruowana tak, aby nie pozostawić odbiorcy miejsca na własną ocenę.
6. Jak bronić się przed manipulacją informacyjną?
Nie proponuję całkowitej rezygnacji z mediów ani traktowania każdego autora jako potencjalnego manipulatora.
Znacznie bardziej użyteczne jest wypracowanie kilku konkretnych nawyków.
1. Oddziel fakt od interpretacji
Kiedy widzisz niepokojącą wiadomość, spróbuj rozłożyć ją na trzy elementy.
Co rzeczywiście się wydarzyło?
Co autor twierdzi, że to oznacza?
Czego jeszcze nie wiadomo?
Przykład hipotetyczny: media informują o znalezieniu niezidentyfikowanego przedmiotu w lesie. Samo odkrycie może być faktem. Teza, że jest to dowód przygotowywanego ataku, wymaga już odrębnych informacji.
Ten sposób czytania szczególnie przydaje się przy wiadomościach o wojnie, zdrowiu, przestępczości i zagrożeniach finansowych.
Trudność pojawi się wtedy, gdy własne podejrzenie zacznie wydawać się równie wiarygodne jak udokumentowany fakt.
W takiej sytuacji zamiast dopisywać kolejne scenariusze, nazwij lukę wprost: „Nie mam jeszcze wystarczających informacji”.
2. Sprawdź, czy nagłówek próbuje wywołać reakcję, zanim przedstawi dowody
Zwróć uwagę na komunikaty sugerujące, że musisz natychmiast się przestraszyć, oburzyć lub podjąć działanie.
Szczególnej ostrożności wymagają zwroty typu „ukrywają przed tobą”, „wszyscy zostali oszukani” czy „masz tylko kilka minut”.
Nie oznacza to automatycznie, że wiadomość jest fałszywa.
Wystarczy jednak, by potraktować ją jako sygnał do sprawdzenia szczegółów.
Jeżeli materiał dotyczy rzeczywistego bezpieczeństwa, szukaj komunikatów instytucji odpowiedzialnych za dany obszar.
Jeśli dotyczy pieniędzy, nie korzystaj z linków i numerów przesłanych w alarmującym komunikacie. Samodzielnie otwórz oficjalny kanał banku lub właściwej instytucji.
3. Poszukaj informacji poza pierwotnym źródłem
Nie ograniczaj weryfikacji do przeczytania tego samego artykułu w kolejnych kopiach.
Kilka portali może przecież powtarzać jeden błędny komunikat.
Spróbuj ustalić, skąd pochodzi pierwotna informacja, kiedy została opublikowana i czy istnieją niezależne potwierdzenia.
W praktyce można otworzyć dwie lub trzy niezależne relacje, sprawdzić daty oraz rozróżnić wypowiedź eksperta od oficjalnego dokumentu.
Nie musisz przy tym prowadzić wielogodzinnego dochodzenia.
Jeśli sprawa nie wpływa na twoje decyzje i nie możesz ustalić wiarygodności wiadomości, dopuszczalnym rozwiązaniem jest po prostu nieprzekazywanie jej dalej.
4. Nie pozwól, żeby gniew podejmował decyzje za ciebie
Silne oburzenie może być uzasadnione, ale jest kiepskim momentem na natychmiastowe rozpowszechnianie niesprawdzonego komunikatu.
Kiedy wiadomość uderza w twoje poglądy albo wartości, zadaj sobie pytanie, czy równie łatwo uwierzyłbyś w nią, gdyby dotyczyła grupy, którą popierasz.
To sposób na rozpoznawanie własnej stronniczości.
Nie chodzi o rezygnację z poglądów ani udawanie obojętności.
Chodzi o to, by emocjonalna zgodność wiadomości z twoim światopoglądem nie zastępowała krytycznej oceny.
Jeśli czujesz przymus natychmiastowego udostępnienia, rozważ powrót do materiału po krótkiej przerwie.
5. Ustal zasady kontaktu z wiadomościami
Jeżeli wiadomości zaczynają pochłaniać coraz więcej czasu, sprawdź, co właściwie zyskujesz dzięki ich ciągłemu odświeżaniu.
Czy pojawiają się nowe, użyteczne informacje?
Czy raczej czytasz kolejne wersje tego samego niepokojącego komunikatu?
Przy codziennym korzystaniu z mediów pomocne może być wyznaczenie określonych pór przeglądania wiadomości i wyłączenie większości powiadomień.
To rozwiązanie dla rutynowego przeciążenia, nie dla sytuacji wymagającej natychmiastowego monitorowania rzeczywistego zagrożenia.
Warto pozostawić aktywne właściwe alerty bezpieczeństwa i komunikaty, od których zależą konkretne decyzje.
Sygnałem, że zmiana pomaga, będzie nie tyle całkowity brak niepokoju, ile odzyskanie zdolności skupienia się na innych częściach życia.
7. Dlaczego niektóre sposoby obrony zawodzą?
Człowiek, który zaczyna dostrzegać manipulacyjne techniki, może popaść w drugą skrajność.
Przestaje wierzyć jakimkolwiek mediom.
Każda pomyłka dziennikarska staje się dowodem spisku. Każde sprostowanie potwierdza wcześniejsze podejrzenia. Brak informacji jest interpretowany jako dowód jej ukrywania.
Taki sposób myślenia również ogranicza niezależność poznawczą.
Sceptycyzm polega na sprawdzaniu twierdzeń, a nie na automatycznym odrzucaniu wszystkich twierdzeń.
Nie zawsze pomaga również przeglądanie kilkudziesięciu źródeł dotyczących jednego tematu.
Jeśli wszystkie korzystają z tej samej niepotwierdzonej informacji, ich liczba nie zwiększa jej wiarygodności.
W przeciążeniu informacyjnym lepiej czasami przeczytać jeden dobrze udokumentowany materiał niż dwadzieścia alarmujących komentarzy.
Inna pułapka polega na poszukiwaniu absolutnej pewności.
W sytuacjach kryzysowych wiedza często rozwija się stopniowo. Wstępne ustalenia bywają korygowane wraz z napływem nowych faktów.
Nie każda zmiana komunikatu oznacza kłamstwo.
Może być przejawem uczciwego aktualizowania informacji.
Zwracam również uwagę na pozornie racjonalne zachowanie: nieustanne sprawdzanie wiadomości, żeby wreszcie poczuć spokój.
Przy uporczywym lęku samo sprawdzanie może przynosić chwilową ulgę, ale później podtrzymywać potrzebę ponownego upewniania się.
Jeżeli zauważasz taki schemat, pomocne może być ustalenie konkretnej zasady: sprawdzam informację wtedy, gdy pojawia się wiarygodna aktualizacja albo gdy jest ona niezbędna do podjęcia decyzji.
Nie sprawdzam jej wyłącznie dlatego, że ponownie poczułem napięcie.
To propozycja organizowania codziennego zachowania, a nie uniwersalna technika terapeutyczna.
8. Kiedy informacyjny stres wymaga pomocy?
Nie trzeba korzystać z konsultacji psychologicznej dlatego, że jakiś nagłówek wywołał strach albo gniew.
Emocje są naturalnym elementem naszego kontaktu z rzeczywistością.
Warto jednak zastanowić się nad wsparciem, kiedy informacje zaczynają trwale wpływać na sen, koncentrację, relacje i zdolność codziennego funkcjonowania.
Niepokojąca może być również sytuacja, w której człowiek spędza wiele godzin na poszukiwaniu wiadomości, nie potrafi przerwać tego zachowania i coraz trudniej radzi sobie z niepewnością.
Psycholog może pomóc przyjrzeć się temu, co uruchamia napięcie, jakie zachowania je podtrzymują i jak odzyskiwać większą swobodę w korzystaniu z mediów.
Jeżeli występują nasilone lub długotrwałe objawy lękowe, depresyjne albo zaburzenia snu, odpowiednia może być również konsultacja lekarska i, zależnie od sytuacji, psychiatryczna.
W przypadku utrwalonych problemów szczególnie przydatna może być psychoterapia prowadzona przez odpowiednio przygotowanego specjalistę.
Innego rodzaju pomocy może potrzebować człowiek będący celem konkretnej kampanii nękania, gróźb albo oszustwa.
W takim przypadku oprócz wsparcia psychologicznego ważne mogą być zabezpieczenie dowodów, ochrona danych, zgłoszenie nadużyć i skorzystanie z pomocy prawnej lub właściwych służb.
Nie wszystko, co obciąża psychikę, rozwiązuje się rozmową o emocjach.
Czasami trzeba przede wszystkim usunąć realne źródło zagrożenia.
9. Twoja uwaga należy do ciebie
Wiedza psychologiczna może służyć zarówno poprawie komunikacji, jak i próbom wpływania na ludzkie decyzje.
Nie ma sensu udawać, że media, marketing i polityka funkcjonują poza mechanizmami emocji, ciekawości i tożsamości społecznej.
Nie ma jednak podstaw, aby twierdzić, że każdy użytkownik internetu pozostaje pod nieustanną kontrolą tajnych operacji psychologicznych.
Rzeczywistość jest mniej sensacyjna, ale znacznie ciekawsza.
Istnieją ludzie, instytucje i systemy, których interesy wpływają na to, jakie treści widzimy. Istnieją też nasze własne oczekiwania, emocje i przyzwyczajenia, które decydują o tym, co zatrzymuje naszą uwagę.
Dlatego obrona przed manipulacją nie polega na poszukiwaniu jednego ukrytego sprawcy wszystkiego, co nas niepokoi.
Polega na umiejętności rozpoznawania wpływu i zachowywania prawa do własnej oceny.
Na najbliższe 24 godziny proponuję jedno proste działanie.
Wybierz wiadomość, która wzbudziła w tobie szczególnie silną emocję. Zapisz jej główne twierdzenie, sprawdź pierwotne źródło i ustal, co pozostaje niepotwierdzone.
Nie musisz dojść do ostatecznego wniosku.
Wystarczy, że przez chwilę twoja decyzja będzie zależała bardziej od informacji niż od emocji, którą ktoś próbował wywołać.
Jako dziennikarz wiem, że dobry nagłówek potrafi otworzyć historię. Jako psycholog uważam, że nie powinien zamykać człowiekowi możliwości samodzielnego myślenia.
Jeśli przeciążenie informacyjne utrudnia ci codzienne życie, możesz umówić konsultację online albo napisać do mnie przez WhatsApp.
Przeczytaj także
- Wysyp chorób psychicznych czy internetowy terror? Rodzice żądają odpowiedzi od ekspertów! – o tym, jak oddzielać rzeczywiste zagrożenia od medialnego rozprzestrzeniania się strachu.
- Moja dziewczyna skończyła kurs uwodzenia bogatych facetów. Jestem jej „ofiarą”? – o psychologicznych mechanizmach manipulacji, niepewności i ocenie wiarygodności informacji.
- Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Polska czeka na pomoc – o rozpoznawaniu stresu, przeciążenia i momentu, w którym warto sięgnąć po wsparcie.
Robert J Błaszczyk
Psycholog · psychotraumatolog · dziennikarz · psychoedukator
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.
W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.
Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.
Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.
Umów konsultację w ZnanyLekarz
Telefon kontaktowy +48 790 404 404.
Poznaj moją działalność
Psychologia, dziennikarstwo i komunikacja mają wspólny obszar zainteresowania: człowieka, jego potrzeby, decyzje i sposób postrzegania rzeczywistości.
Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online, zajmuję się psychoedukacją oraz analizą ludzkich zachowań. W ramach przygotowania zawodowego i określonego zlecenia mogę również zajmować się opiniowaniem psychologicznym w granicach posiadanych kompetencji. Rozwijam działalność związaną z coachingiem, komunikacją, warsztatami oraz zagadnieniami medytacji, NLP i hipnozy, z zachowaniem rozróżnienia między praktyką a potwierdzoną skutecznością naukową poszczególnych metod.
Moje doświadczenia dziennikarskie wykorzystuję również w projektach medialnych, publicystycznych i edukacyjnych.
Jeżeli szukasz indywidualnej konsultacji, wiedzy psychologicznej albo informacji o pozostałych obszarach mojej działalności, poniżej znajdziesz oficjalne kanały kontaktu i publikacji.
- Umów konsultację w ZnanyLekarz
- E-mail ogólny · erben.pl@gmail.com
- Psycholog.CLICK
- Psychoedukacja.ORG
- CBSP.PRO
- TikTok · @psycholog.click
- Facebook · Psycholog.CLICK
- ERBEN.PL
- ProwadzenieImprez.com
- 1244.yt
- Publikacje i produkty · Naffy
Who Controls Your Attention?
A question you may relate to
I increasingly feel that the media and the internet are trying to influence my emotions rather than simply inform me. One day I read about a disaster, the next about the threat of war, and shortly afterwards about something that supposedly endangers my savings. Headlines seem designed to frighten me, provoke outrage or make me search urgently for answers. I wonder whether someone is deliberately exploiting psychological mechanisms to control my behaviour. How can I recognise manipulation without allowing the constant flow of information to take over my life?
This question was prepared for this article.
I am a psychologist and journalist, and I have long been interested in the boundary between reporting information and influencing how people understand reality. In this article, I want to explain how easily emotions can get ahead of facts and how we can regain control over our judgments. You can suggest topics for future articles by emailing psycholog@psycholog.click or contacting me on WhatsApp. If information overload, anxiety or difficulties regulating emotions affect your daily life, you can also book an online psychological consultation.
Imagine someone attempting to influence your reactions without giving you a single direct instruction. They might select particular facts, leave out essential context, create uncertainty or encourage anger towards a particular group. Such communication does not necessarily amount to an organised psychological operation, but the mechanisms behind it are real.
The first step towards greater independence is learning to distinguish what is known, what a message suggests, and what your own mind adds to the story.
1. PsyOps. When information becomes an instrument of influence
The term Psychological Operations, commonly shortened to PsyOps, originates in military practice.
It refers to planned communication activities intended to influence the emotions, assessments, attitudes and behaviour of specific audiences in ways that support operational objectives.
In military doctrine, psychological operations do not necessarily depend on distributing false information. They may also involve truthful information, selected images, symbols and messages placed within a particular context.
However, this does not mean that every advertisement, provocative headline or political statement should be classified as PsyOps.
If we adopted such a definition, nearly every attempt to attract public attention would become evidence of an intelligence operation.
A more precise vocabulary is needed.
Persuasion means attempting to convince someone to accept a position or take action. It can be legitimate when it presents honest arguments and leaves room for independent evaluation.
Manipulation involves misleading framing, concealment of relevant information or the instrumental use of emotions to interfere with independent judgment.
Disinformation involves deliberately spreading false or misleading information. An inaccurate story is not necessarily disinformation, since errors can arise without any intention to deceive.
Clickbait describes communication designed to attract clicks. It can become manipulative when a headline creates a misleading impression or promises information that the article never provides. An engaging headline, however, is not inherently unethical.
Perception management refers broadly to efforts to shape how an audience understands events, institutions, people or potential threats. The term appears in strategic and communication contexts, but it is not a psychological diagnosis or proof of a secret operation.
All these practices may draw on similar knowledge about human behaviour. They differ in their objectives, coordination, transparency and consequences.
An equally important distinction concerns deliberately organised influence and the unintended consequences of recommendation systems.
A platform’s algorithm may be designed to maximise engagement rather than to frighten people. Yet content that generates strong reactions may perform well in that environment.
An alarming message can therefore become highly visible without a single person coordinating every stage of its circulation.
This distinction matters because treating every disturbing event as evidence of a hidden operation may lead us to construct explanations that go far beyond the available evidence.
That is precisely the kind of reasoning we want to avoid.
2. Consider how much this affects your life
Encountering disturbing news is not in itself a symptom of a mental disorder.
Difficulties may arise when checking news becomes repetitive, increases emotional tension or begins to interfere with everyday activities.
The following table is not a psychological test or diagnostic instrument. It is intended to help you consider whether adjusting your habits may be enough or whether additional support would be useful.
| Level | What you might notice | First step | Further support |
|---|---|---|---|
| Occasional difficulties | Brief worry or anger after a dramatic headline, followed by limited checking | Identify the original source and distinguish facts from speculation | A conversation with someone you trust, media literacy resources |
| Recurring difficulties that interfere with life | Repeated news refreshing, irritability, conflict or difficulty concentrating | Establish specific times for checking news and reduce notifications | Psychological consultation if difficulties persist |
| Significant functional impairment | Sleep disturbance, persistent anxiety, neglected responsibilities or major disruption to everyday functioning | Seek professional assessment and avoid making decisions based solely on alarming online reports | Psychologist, primary care physician or psychiatrist, depending on symptoms |
Two situations need to be kept separate.
When there is an immediate and credible threat to safety, appropriate protective action and reliable official information are essential. Reducing media exposure must never replace a necessary response to real danger.
On the other hand, not every alarming notification indicates that danger is immediate, likely or personally relevant.
Someone may know a great deal about disasters happening around the world while having very little information about whether their own immediate circumstances have changed.
3. Four psychological mechanisms behind influence
Fear and the promise of restored safety
Consider this hypothetical headline:
„Millions could lose access to their savings. An expert reveals what you must do immediately.”
Three elements stand out: a threat, personal relevance and urgency.
The message does not explain which savings are at risk, what exactly has happened or how likely the supposed threat is.
Nevertheless, it may trigger anxiety.
Fear is associated with evaluating potential danger. It can focus attention and motivate protective behaviour, but it does not automatically destroy rational judgment.
In manipulative communication, an important moment occurs when the sender presents themselves as the source of the only available solution.
First, the message creates insecurity. Then it offers a way to restore control.
For a media outlet, the desired action may be opening an article. For a dishonest advertiser, it may be purchasing a product. For a financial scammer, it may be handing over money or personal information.
Not every fear-inducing message is manipulative.
Legitimate public health warnings and emergency communications may also create concern. What matters is whether the threat is credible, whether its seriousness is represented proportionately, and whether the recommended protective action is real and feasible.
If a message makes you afraid but offers little verifiable information, caution is justified.
The curiosity gap. Why do we want the missing answer?
The second mechanism exploits curiosity.
George Loewenstein (1994) proposed an information-gap account of curiosity. According to this explanation, curiosity may arise when people become aware of a gap between what they already know and what they want to understand.
Imagine reading:
„Mysterious object discovered in a Polish forest. Authorities refuse to reveal details.”
You know that something was reportedly discovered. You also know that the message does not identify it.
Your attention may become focused on that missing information.
Was it a drone? An aircraft fragment? An entirely harmless object? Or has an ordinary discovery been presented as a mystery?
The mind attempts to complete the incomplete story.
However, curiosity is not literally a physical hunger for knowledge, and it does not create an irresistible urge to click.
Its strength depends on personal interests, existing knowledge, the significance of the information and the immediate situation.
Manipulation becomes possible when essential information is deliberately withheld to create unnecessary suspense.
For example:
„Famous actor dies. Fans devastated.”
Only after opening the article do you discover that the headline refers to a fictional character played by the actor many years earlier.
The reader has obtained an answer to a question that would never have arisen had the headline presented the relevant facts honestly.
Anger, identity and the division between us and them
The third mechanism concerns social identity and group membership.
People do not interpret information independently of their values, beliefs and social affiliations.
A proposed tax change may be interpreted as a threat to financial security. A school-related controversy may raise concerns about children’s safety. A political statement may feel like an attack on a group with which someone identifies.
When information touches an important personal value, its emotional significance may increase.
Communicators can exploit this by constructing messages around conflict.
„They are trying to take our rights away again.”
Who exactly are „they”? What have they actually done? Which legal proposal is involved? Is there an official document supporting that interpretation?
Sometimes the answers become secondary because the central story is about a supposedly threatened identity.
Confirmation bias may further encourage acceptance of information that fits existing beliefs.
This does not mean that people always reject evidence that challenges their views. Responses depend on motivation, context, source credibility and willingness to examine the evidence.
Brady and colleagues (2017) found that moral-emotional language was associated with wider circulation of political messages in the social networks they studied.
Rathje and colleagues (2021) also found unusually high engagement with messages referring to political opponents.
These findings suggest that conflict can attract attention even when it does little to improve understanding.
There is, however, an important difference between justified anger about a genuine injustice and anger encouraged by misleading communication.
Strong emotion alone is not evidence of manipulation.
Information overload. When too much content obstructs judgment
The fourth mechanism concerns the demands created by receiving more information than we can comfortably process.
One source announces a crisis. Another denies it. A third releases a dramatic video. A fourth claims that everyone else is hiding the truth.
Eventually, it becomes difficult to distinguish confirmed information, commentary and speculation.
Independent evaluation becomes more cognitively demanding.
People may respond by relying on familiar sources, seeking simpler explanations or abandoning the effort to check everything.
This does not mean that their psychological defences have automatically collapsed.
Two concepts are frequently confused here.
Information overload occurs when the amount or complexity of available information interferes with effective processing.
Gaslighting refers to manipulation that undermines someone’s trust in their own perceptions, memories or judgment. Encountering contradictory media reports does not automatically constitute gaslighting.
Sometimes confusion is created deliberately.
At other times, it results from incomplete reporting, editorial haste, communication errors or the genuine uncertainty surrounding a developing event.
Determining intention requires evidence.
A person’s feeling of confusion is not enough to establish that an organised campaign exists.
4. What does scientific research actually show?
Psychological research has produced valuable evidence concerning emotional communication, misinformation and behaviour on social platforms.
Yet no single experiment demonstrates that contemporary media, considered as a whole, are conducting a coordinated psychological operation against society.
This distinction separates evidence-based analysis from a compelling but unsupported narrative.
The first area concerns fear appeals.
Tannenbaum and colleagues (2015) conducted a meta-analysis of 127 studies involving more than 27,000 participants.
Their findings indicated that fear-based messages can influence attitudes, intentions and behaviour, with effectiveness depending partly on how the message is constructed.
However, these findings should not be generalised automatically to all sensational media headlines.
Much of the research concerned health communication and preventive behaviour.
The second area concerns the circulation of true and false information.
Vosoughi, Roy and Aral (2018) analysed approximately 126,000 stories shared on Twitter between 2006 and 2017.
In that dataset, false stories spread faster and more widely than true ones. The differences were particularly pronounced for political news.
The researchers also highlighted the apparent novelty of false information.
An extraordinary claim may attract attention precisely because it seems unusual.
This does not establish that every false story will become popular or that the same patterns apply to every contemporary platform.
The third area involves social and moral emotions.
Brady and colleagues (2017) examined more than 563,000 messages about three politically polarising issues.
In their analysis, each additional moral-emotional word was associated with an approximately 20% increase in message diffusion.
That figure describes a particular dataset and statistical relationship.
It is not a universal formula promising that adding an emotional word will increase the reach of any post by one fifth.
The fourth area concerns political conflict and engagement.
Rathje and colleagues (2021) analysed more than 2.7 million posts from American politicians and media accounts on Facebook and Twitter.
Messages referring to political opponents were shared or reposted approximately twice as often as messages referring to the sender’s own political group.
This is an important observation because it demonstrates how antagonistic content may gain an advantage in competition for attention.
It does not show that every person responds equally to hostility.
The fifth area offers a more encouraging perspective.
Pennycook and colleagues (2020), studying decisions about COVID-19 misinformation, found that directing participants’ attention towards accuracy improved their ability to distinguish between true and false content when deciding what they would share.
Roozenbeek and colleagues (2022) investigated short educational videos designed to teach people to recognise common manipulation techniques, including emotional language, false dilemmas and scapegoating.
Across seven studies, they found improvements in recognising such techniques and in the quality of sharing decisions.
These findings do not promise complete resistance to misinformation or permanent behavioural change.
They do suggest that greater awareness and more deliberate information processing can be developed through education.
5. The greatest myth. Can one headline programme a human being?
Expressions such as „hacking the brain”, „psychological compulsion” and „total perception control” sound convincing because they suggest that invisible communication techniques possess extraordinary power.
The problem is that they oversimplify human behaviour.
Reading a frightening headline does not produce the same biological or psychological reaction in everyone.
One person may become anxious about a warning concerning bank accounts. Another may regard it as suspicious. A third may ignore it because it has no immediate relevance.
Past experiences, trust, knowledge, personal circumstances and individual risk assessment all influence the response.
There is also no sound scientific basis for claiming that the brain must always fill every information gap.
You can encounter an intriguing headline and deliberately decide not to open it.
That seemingly ordinary observation matters.
People are not passive devices into which an emotion can be inserted to produce a guaranteed behavioural response.
Manipulative messages may increase the probability of certain reactions under particular conditions. They do not provide infallible control over individuals.
Another misconception is that every intense emotional reaction must have been deliberately manufactured.
Sometimes anger occurs because someone has witnessed a genuine injustice.
Sometimes fear is a reasonable response to real danger.
And sometimes curiosity develops because the world contains genuinely fascinating information.
The difficulty begins when emotion replaces evidence and a story is designed to leave the audience little room for independent evaluation.
6. How can you protect yourself from information manipulation?
I do not recommend abandoning the news entirely or treating every communicator as a potential manipulator.
A more useful approach is to develop several specific habits.
1. Separate facts from interpretations
When you encounter an alarming story, try to divide it into three parts.
What actually happened?
What does the author claim it means?
What remains unknown?
Consider a hypothetical report about an unidentified object discovered in a forest.
The discovery itself may be confirmed. The claim that it proves an impending attack requires additional evidence.
This distinction is especially useful when reading about war, public health, crime and financial threats.
A common obstacle appears when your own suspicions begin to feel as convincing as documented facts.
Instead of inventing further scenarios, identify the uncertainty directly: „I do not yet have enough information.”
This does not make the uncertainty disappear, but it prevents speculation from silently becoming a supposed fact.
2. Notice when a headline demands emotion before presenting evidence
Pay attention to messages suggesting that you must immediately panic, become outraged or take action.
Expressions such as „they are hiding this from you”, „everyone has been deceived” or „you have only minutes left” deserve particular scrutiny.
Their presence does not prove that the underlying information is false.
It does provide a reason to examine the details.
If a message concerns genuine safety risks, seek information from the authorities responsible for that area.
If it concerns money, do not follow instructions through links or telephone numbers supplied in an alarming message.
Open your bank’s official communication channel independently.
This is particularly important because scammers may imitate familiar organisations and create a false sense of urgency.
3. Check beyond the original source
Verification should involve more than reading copies of the same article.
Several news outlets may repeat one inaccurate report.
Try to identify the original source, the publication date and whether independent confirmation exists.
You might compare two or three genuinely independent reports, examine the timeline and distinguish an expert’s opinion from an official document.
This does not have to become a lengthy investigation.
If the story does not affect any decision you need to make, and you cannot establish its reliability, choosing not to share it is entirely reasonable.
The objective is better judgment, not perfect knowledge of every event.
4. Do not allow anger to make decisions for you
Strong anger may be justified. It is still a poor moment to circulate an unverified allegation impulsively.
When a message aligns closely with your political identity or moral convictions, ask whether you would believe it as readily if the same allegation concerned a group you support.
This question can help reveal personal bias.
It does not require you to abandon your values or pretend to be indifferent.
It simply prevents emotional agreement from replacing critical evaluation.
If you feel an urgent need to share something, consider returning to it after a short break.
The aim is to create enough space for an independent decision.
5. Establish boundaries around news consumption
If news begins to occupy more and more of your time, consider what repeated checking actually provides.
Are you obtaining new, useful information?
Or are you reading different versions of the same frightening message?
For ordinary daily media use, specific news-checking periods and fewer notifications may reduce unnecessary interruptions.
This is a strategy for routine information overload, not for situations in which you must monitor an immediate threat.
Important emergency alerts and communications relevant to actual decisions should remain accessible.
A useful sign of improvement is not necessarily the complete absence of anxiety.
It may be the recovery of your ability to concentrate on work, relationships and activities that have nothing to do with the news cycle.
7. Why do some protective strategies fail?
Someone who learns to recognise manipulation may move towards another extreme.
They stop trusting all media.
Every journalistic mistake becomes evidence of a conspiracy. Every correction confirms an earlier suspicion. Missing information is interpreted as proof of deliberate concealment.
This way of thinking can also restrict independent judgment.
Scepticism involves examining claims, not automatically rejecting every claim.
Reading dozens of articles about the same event is not always helpful either.
If those articles all repeat one unverified statement, their number does not make the statement more reliable.
When information becomes overwhelming, one well-documented report may be more useful than twenty alarming commentaries.
Another trap is the search for absolute certainty.
During emergencies, knowledge often develops gradually. Preliminary findings may change as new information becomes available.
A changed statement does not necessarily indicate dishonesty.
It may reflect a legitimate correction or an honest update.
There is also a seemingly rational behaviour that deserves attention: checking the news repeatedly in the hope of finally feeling reassured.
For someone experiencing persistent anxiety, checking may provide temporary relief while reinforcing the urge to check again later.
If you recognise that pattern, consider a clear rule.
Check when a credible update becomes available or when the information is needed for an actual decision.
Avoid checking solely because anxiety has returned.
This is a practical suggestion for organising behaviour, not a universal therapeutic method.
8. When does information-related stress require support?
Feeling frightened or angry after reading a headline does not automatically mean that psychological treatment is needed.
Emotions are part of ordinary human experience.
However, additional support may be worthwhile when information consumption begins to interfere persistently with sleep, concentration, relationships or everyday functioning.
It may also be useful when someone spends hours searching for new information, struggles to stop, and finds uncertainty increasingly difficult to tolerate.
A psychologist can help explore what triggers the anxiety, which behaviours maintain it, and how to regain greater freedom in using the media.
If symptoms of anxiety, depression or sleep disturbance are severe or persistent, medical assessment may also be appropriate.
Depending on the circumstances, consultation with a psychiatrist or psychotherapy delivered by an appropriately trained professional may be useful.
Someone who is the target of a specific harassment campaign, threats or fraud may require a different form of assistance.
Alongside psychological support, this may involve preserving evidence, protecting personal information, reporting abuse and obtaining legal assistance or contacting the relevant authorities.
Not every problem that affects mental well-being can be solved by discussing emotions alone.
Sometimes the immediate priority is to remove a real threat.
9. Your attention belongs to you
Psychological knowledge can help people communicate more effectively. It can also be used in attempts to influence their decisions.
There is no reason to pretend that journalism, marketing and politics operate independently of emotions, curiosity and social identity.
At the same time, there is no sound basis for treating every internet user as someone permanently controlled by secret psychological operations.
Reality is less sensational, but considerably more interesting.
People, institutions and digital systems have interests that can affect which messages receive visibility.
Our own expectations, emotions and habits also help determine what attracts our attention.
Protecting yourself from manipulation therefore does not require identifying one hidden force behind everything that causes concern.
It requires recognising influence while preserving the ability to evaluate information independently.
Here is one practical action for the next 24 hours.
Choose a news story that provoked a particularly strong emotional reaction.
Write down its central claim, identify the original source and establish what remains unconfirmed.
You do not need to reach a definitive conclusion.
The purpose is simply to make one decision based more on the available evidence than on the emotion a message may have been designed to provoke.
As a journalist, I know that a compelling headline can open a story. As a psychologist, I believe it should never close off a person’s ability to think independently.
If information overload is interfering with your daily life, you can book an online consultation or contact me on WhatsApp.
Read also
- Wysyp chorób psychicznych czy internetowy terror? Rodzice żądają odpowiedzi od ekspertów! (in Polish) – understanding how to distinguish real safety threats from the spread of fear through media.
- Moja dziewczyna skończyła kurs uwodzenia bogatych facetów. Jestem jej „ofiarą”? (in Polish) – psychological manipulation, uncertainty and evaluating the reliability of information.
- Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Polska czeka na pomoc (in Polish) – recognising stress, psychological overload and the point at which professional support may be helpful.
Robert J Błaszczyk
Psychologist · psychotraumatology practitioner · journalist · psychoeducator
I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.
My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.
I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.
You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.
Book a consultation via ZnanyLekarz
Contact number +48 790 404 404. Please confirm consultation language options when booking.
Explore my professional work
Psychology, journalism and communication share an important concern: how people understand reality, make decisions and respond to challenging experiences.
I provide online psychological and psychotraumatology-focused consultations, develop psychoeducational resources and work with questions concerning human behaviour and communication.
Within the scope of my qualifications and a specific assignment, my work may also include psychological opinions. My wider professional interests include coaching, workshops, communication, meditation, NLP and hypnosis, while maintaining an appropriate distinction between professional practice and the scientific evidence supporting particular methods.
I also draw on my journalism background in educational, editorial and media projects.
If you would like to arrange a consultation, explore psychological resources or learn about my other activities, you can use the official links below.
- Book a consultation via ZnanyLekarz
- General email · erben.pl@gmail.com
- Psycholog.CLICK
- Psychoedukacja.ORG
- CBSP.PRO
- TikTok · @psycholog.click
- Facebook · Psycholog.CLICK
- ERBEN.PL
- ProwadzenieImprez.com
- 1244.yt
- Publications and products · Naffy
WYKORZYSTANE ŹRÓDŁA I INSPIRACJE
- Loewenstein, G. (1994). The Psychology of Curiosity: A Review and Reinterpretation. Psychological Bulletin, 116(1), 75–98.
- Tannenbaum, M. B., Hepler, J., Zimmerman, R. S., Saul, L., Jacobs, S., Wilson, K., Albarracín, D. (2015). Appealing to Fear: A Meta-Analysis of Fear Appeal Effectiveness and Theories. Psychological Bulletin, 141(6), 1178–1204.
- Brady, W. J., Wills, J. A., Jost, J. T., Tucker, J. A., Van Bavel, J. J. (2017). Emotion Shapes the Diffusion of Moralized Content in Social Networks. Proceedings of the National Academy of Sciences, 114(28), 7313–7318.
- Vosoughi, S., Roy, D., Aral, S. (2018). The Spread of True and False News Online. Science, 359(6380), 1146–1151.
- Pennycook, G., McPhetres, J., Zhang, Y., Lu, J. G., Rand, D. G. (2020). Fighting COVID-19 Misinformation on Social Media: Experimental Evidence for a Scalable Accuracy-Nudge Intervention. Psychological Science, 31(7), 770–780.
- Rathje, S., Van Bavel, J. J., van der Linden, S. (2021). Out-group Animosity Drives Engagement on Social Media.Proceedings of the National Academy of Sciences, 118(26), e2024292118.
- Ecker, U. K. H., Lewandowsky, S., Cook, J., Schmid, P., Fazio, L. K., Brashier, N., Kendeou, P., Vraga, E. K., Amazeen, M. A. (2022). The Psychological Drivers of Misinformation Belief and Its Resistance to Correction.Nature Reviews Psychology, 1, 13–29.
- Roozenbeek, J., van der Linden, S., Goldberg, B., Rathje, S., Lewandowsky, S. (2022). Psychological Inoculation Improves Resilience Against Misinformation on Social Media. Science Advances, 8(34), eabo6254.
Share this content:




Opublikuj komentarz